Witam serdecznie.
Kilka dni temu podłączyłem w domu internet z Netii. Dostałem router brandowy Netii - NetiaSpot i generalnie wszystko działa, oprócz jednego starego komputera stacjonarnego, z Windowsem XP SP3 na pokładzie, którego używają moi rodzice. Laptopy z Windows 7 i telefony na androidzie śmigają bez problemu. Aby podłączyć stacjonarkę do internetu kupiłem kartę wifi pod usb, a mianowicie tytułowego TPLinka TL-WN722N.
Niestety nijak nie mogę uzyskać połączenia internetowego. Sieć jest wykrywana, teoretycznie można się podłączyć, ale pomimo włączonego DHCP karta nie może pobrać adresu sieciowego i w IPconfig wyskakują adres typu 0.0.0.0. Kiedy ustawię ip z ręki karta niby się łączy, ale internetu nie ma, nie chce niczego spingować i wysyła około 30-40 pakietów w długim czasie.
Kiedy podłącze kartę do laptopa ustawionego obok stacjonarki ale z Windows 7 na pokładzie śmiga, także to raczej nie wina braku zasięgu ani uszkodzenia karty.
Próbowałem różnych ustawień z softem od TPlinka i z domyślnym konfiguratorem windowsa i nic nie pomaga.
Przejrzałem też kupę stron i forów, ale nie znalazłem rozwiązania problemu.
Jakby ktoś miał jakiś pomysł co mogę z tym fantem zrobić to byłbym szalnie wdzięczny.
/EDIT/ Taka ciekawostka, że na liveCD z Ubuntu chodzi bez zająknięcia. Chyba się skończy formatem windowsa
Kilka dni temu podłączyłem w domu internet z Netii. Dostałem router brandowy Netii - NetiaSpot i generalnie wszystko działa, oprócz jednego starego komputera stacjonarnego, z Windowsem XP SP3 na pokładzie, którego używają moi rodzice. Laptopy z Windows 7 i telefony na androidzie śmigają bez problemu. Aby podłączyć stacjonarkę do internetu kupiłem kartę wifi pod usb, a mianowicie tytułowego TPLinka TL-WN722N.
Niestety nijak nie mogę uzyskać połączenia internetowego. Sieć jest wykrywana, teoretycznie można się podłączyć, ale pomimo włączonego DHCP karta nie może pobrać adresu sieciowego i w IPconfig wyskakują adres typu 0.0.0.0. Kiedy ustawię ip z ręki karta niby się łączy, ale internetu nie ma, nie chce niczego spingować i wysyła około 30-40 pakietów w długim czasie.
Kiedy podłącze kartę do laptopa ustawionego obok stacjonarki ale z Windows 7 na pokładzie śmiga, także to raczej nie wina braku zasięgu ani uszkodzenia karty.
Próbowałem różnych ustawień z softem od TPlinka i z domyślnym konfiguratorem windowsa i nic nie pomaga.
Przejrzałem też kupę stron i forów, ale nie znalazłem rozwiązania problemu.
Jakby ktoś miał jakiś pomysł co mogę z tym fantem zrobić to byłbym szalnie wdzięczny.
/EDIT/ Taka ciekawostka, że na liveCD z Ubuntu chodzi bez zająknięcia. Chyba się skończy formatem windowsa