logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dysk na niektórych sektorach dziwnie pika. HDD regenerator wykrywa badblocki.

noidemm 13 Mar 2005 09:53 2288 12
  • #1 1311301
    noidemm
    Poziom 22  
    Posty: 1913
    Pomógł: 3
    Ocena: 254
    Dostałem od kolegi dysk 30 gb i wszystko było dobrze az do czasu kiedy siostra nie usiadła na komputerze (nie brać dosłownie). Dysk na niektórych sektorach dziwnie pika a hdd regenerator wykrywa tam badblocki ale nic z nimi nie robi. Uzywałem wdclenera wyzerowałem dysk sprawdziłem i nieznalazł zadnego błedu. Dysk na tych badach głosno stuka i nie wiem czym mozna to usunąć. Bardzo prosił bym o jakies wskazówki. Przeglądałem tematy na forum ale nikt nie miał podobnego problemu. Powtarzam ze dysk był juz sprawdzany hdd regeneratorem. Kiedys cos czytałem o naprawie partition megikiem czy czyms w tym stylu ale juz nie pamietam jak to sie robi.
  • #2 1311303
    nietykalny
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 788
    Pomógł: 61
    Ocena: 6
    HDD regenerator może nic nie robić bo będzie wersją demo :) a tak wogule to jaki to dysk.
  • #3 1311530
    99none
    Poziom 19  
    Posty: 339
    Pomógł: 27
    Ocena: 11
    cześć,

    - ja bym spóbował programem Mhdd 4.15 ( był podawany na forum ).
    - dla programów firmowych jak jest czas dostepu do sektora >= 350 to jest dobry sektor.
    - dlatego puscił bym ten program i zobaczył statystyke skanowania.
    - potem EraseWait z odpowiednim czasem.


    β
  • #4 1311567
    noidemm
    Poziom 22  
    Posty: 1913
    Pomógł: 3
    Ocena: 254
    nietykalny napisał:
    HDD regenerator może nic nie robić bo będzie wersją demo :) a tak wogule to jaki to dysk.

    HDD regenerator akurat full wersja :) ale i tak nie pomaga.
    mozna cos blizej o tych programach i jak sprawdzic dostep do tych sektorów co pisałes.
  • #5 1311675
    SQ9MLP
    Poziom 15  
    Posty: 111
    Pomógł: 9
    Ocena: 3
    noidemm napisał:
    Dostałem od kolegi dysk 30 gb i wszystko było dobrze az do czasu kiedy siostra nie usiadła na komputerze (nie brać dosłownie).


    Może poprostu ten dysk był odrazu uszkodzony, i to, że siostra sie dobrała do komputera i wtedy padł to przypadek. Czy nie jest to przypadkiem IBM?
  • #6 1319515
    noidemm
    Poziom 22  
    Posty: 1913
    Pomógł: 3
    Ocena: 254
    Nie to nie jest IBM :D Jest to SAMSUNG SV3002 H. Juz nie wiem czym to mozna naprawic albo jakos zeby system pomijał te bady a nie zapisywał na nich.
  • #7 1320395
    jankolo
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 32197
    Pomógł: 1792
    Ocena: 587
    A nie możesz po prostu sformatować dysku? Program formatujący przy formatowaniu zaznaczy błędne bloki i system w tych obszarach dysku nie będzie nic pisał. Chyba że uszkodzenie dysku jest poważniejsze, i błędne bloki nie będą stabilne. Wtedy możesz próbować wielokrotnego formatowania mając nadzieję, że wszystkie błędne bloki się ustabilizują.
  • #8 1320971
    euronet_pz
    Poziom 12  
    Posty: 30
    Witam spróbuj zrobić kilka razy niski format programem maxllf(załączyłem do postu) musisz być jednak cierpliwy bo przy tej wielkości może to trwać kilka godzin(każde formatowanie) mi z reguły takie problemy usuwał. Uważaj bo wywalisz w kosmos dane z niego. Użyj trybu LBA. Jak coś to zadzwoń 505 835 810
    Powodzenia
    Załączniki:
    • maxllf.exe (63.37 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #9 1331443
    noidemm
    Poziom 22  
    Posty: 1913
    Pomógł: 3
    Ocena: 254
    euronet_pz napisał:
    Witam spróbuj zrobić kilka razy niski format programem maxllf(załączyłem do postu) musisz być jednak cierpliwy bo przy tej wielkości może to trwać kilka godzin(każde formatowanie) mi z reguły takie problemy usuwał. Uważaj bo wywalisz w kosmos dane z niego. Użyj trybu LBA. Jak coś to zadzwoń 505 835 810
    Powodzenia

    Zrobiłem raz takie foramtowanie programem załączonym przez Ciebie ale nie znalazł błędów na dysku. Przy zakładaniu partycji fdiskiem dysk stukał w trzech miejscach i chyba tam są te bady:( Podejzewam że sie nic z tym dyskiem nie zrobi. POzdrawiam
  • #10 1337198
    jeffik
    Poziom 12  
    Posty: 96
    Pomógł: 1
    Witam!!!


    Kiedyś podobny problem z HDD usunąłem Partition Magiciem.
    W Partition Magicu usuń wszystkie partycje razem z zabezpieczeniami (czasami jest to opisane jako "usuń i wymaz).Nastepnie porobiłem partycje od nowa i wszystko było ok.
    Miałem też Inny problem z dyskiem w laptopie.
    W trakcie formatowania w pewnym momencie caly proces zwalniał,dysk zaczynał wydawać "metaliczne dzwięki" i po dłuższym czasie formatowanie startowało dalej.Problem to już był mechaniczny czyli nie do usunięcia.Poradziłem sobie w taki sposob:
    Zrobiłem jedna mniejszą partycje.Nastepnie miejsce w ktorym HDD skrzeczał zostawiłem wolne (bez paryci) i dalej zrobiłem nastepna partycje. Wprawdzie pojemność zmniejszyła sie o ponad 500mb ale laptopik smiga do dzis i nie skrzeczy HDD.


    Pozdrawiam!!!
  • #11 1337902
    Wobes
    Poziom 20  
    Posty: 273
    Pomógł: 41
    Ocena: 25
    Witam

    Mam dysk Caviar 30 GB i 20 MB dziur na nim. Probowalem wszystkiego i nic. Wtedy zrobilem tak jak jeffik - porobilem partycje tam gzie nie bylo dziur. Dziury te sa rozmieszczone dosc rownomiernie, wiec nie moglem utworzyc jednej czy dwoch duzych partycji i tak ze stracilem prawie 10 GB, ale pozostale 20 dziala od prawie 2 lat. A tak przy okazji: dyski ostatnio bardzo stanialy, wiec moze warto rozwarzyc zakup nowego, bo takiemu rozwalonemu i czesciowo polatanemu nie mozna zbytnio ufac.
  • #12 1343078
    noidemm
    Poziom 22  
    Posty: 1913
    Pomógł: 3
    Ocena: 254
    Wobes napisał:
    Witam

    Mam dysk Caviar 30 GB i 20 MB dziur na nim. Probowalem wszystkiego i nic. Wtedy zrobilem tak jak jeffik - porobilem partycje tam gzie nie bylo dziur. Dziury te sa rozmieszczone dosc rownomiernie, wiec nie moglem utworzyc jednej czy dwoch duzych partycji i tak ze stracilem prawie 10 GB, ale pozostale 20 dziala od prawie 2 lat. A tak przy okazji: dyski ostatnio bardzo stanialy, wiec moze warto rozwarzyc zakup nowego, bo takiemu rozwalonemu i czesciowo polatanemu nie mozna zbytnio ufac.

    Nie chce juz inwestowac w kompa bo to strata kasy są znacznie ciekawsze rzeczy na ktore mozna wydawać kase :) mozesz dokładniej opisać jak to zrobić partition megikiem zeby podzielic dysk na partycje w tych miejscach gdzie nie ma badów. U mnie bady są skupione w dwuch miejscach na początku dysku i na środku:( jak mozesz to napisz w miare zrozumiale jak to zrobić. Dzieki z gory
  • #13 1343520
    Wobes
    Poziom 20  
    Posty: 273
    Pomógł: 41
    Ocena: 25
    Nie znam dobrego sposobu na zlokalizowanie badow, ale ja robilem to tak: jesli masz porzadek w partycjach, to pod defragmentatorem z win98 widac bylo czy rozwalone sektory sa zlokalizowane w grupach czy tez sa rozrzucone luzem. Zazwyczaj sa w grupach. Te grupy znajduja sie najczesciej na brzegach talerzy, bo tam najlatwiej o uszkodzenie powierzchni. 100% ze masz je na poczatku pierwszej partycji podstawowej i ewentualnie gdzies na jej koncu. W takiej sytuacji jest szansa na podzielenie dysku tak jak ja to zrobilem.

    Najpierw, jesli jest balagan w partycjach, to usuwam wszystko i tworze dwie partycje: jedna rozszerzona i jedna podstawowa o rozmiarach mniej wiecej takich jakie bede chcial pozniej miec. Formatuje pod fata (najlepiej formaterem z win98 po zbootowaniu go z plytki ) Instaluje golego win98 -potrzebny jest nam tylko defragmentator z niego, ale urzyjemy go tylko jeden raz. Nie musisz instalowac zadnych sterownikow. Sprawdzam partycje defragmentatorem z win98 -przerwij mu gdy skonczy analize-ten obrazek dosc wiernie pokazuje co jest na dysku, a sama defragmentacja nie jest do niczego potrzebna. Zapamietaj go zwracajac uwage na polozenie rozwalonych klastrow i odleglosi pomiedzy grupami takich klastror. Znajac wielkosc partycji, mozna w przyblizeniu okreslic, ile miejsca jest pod uszkodzonymi klastrami, a ile pod dobrymi, polozonymi za uszkodzonym obszarem. Teraz okienka win98 nie sa juz potrzebne, bo kompa mozna bootowac z plytki win98, sa tam wszystkie potrzebne narzedzia.
    Polecam do formatowania formatera z win98 bo on jest najbardziej czuly na bledy. Dla odmiany formater z win2k polowe ominie i nie bedzie ich widac. Ten formater z win98 ma tez powazne wady: niekiedy nie radzi sobie z duzymi dziurami i jest strasznie wolny. Z kolei defragmentator z win2k nie daje szczegolowego obrazu analizy dysku.

    Gdy juz wiem co jest na dysku, to usuwam partycje podstawowa i tworze na jej miejscu dwie podstawowe. Na podstawie obrazka z defragmentatora mozna policzyc na oko ile miejsca trzeba przeznaczyc na pierwsza, aby byla w niej wiekszosc dziur na poczatku dysku. Teraz tworze druga o takim rozmiarze, aby zmiescila sie na dobrym miejscu. Noi format drugiej partycji pod fat32 w formaterze z win98. Zwracaj uwage na numery klastrow ktore probuje odtworzyc formater, ich numerki sa niezmienne bez wzgledu na podzial na partycje. Ich znaczenie jest takie samo jak obrazek z defragmentatora. Jesli ilosc blednych sektoriow cie zadowala bo jest ich np. kilka to ok, jesli nie to wyrzucasz obydwie partycje rozszerzone i od nowa. I tak do skutku. Gdy juz druga partycja rozszerzona bedzie w porzadku, usuwasz ta pierwsza podstawowa z dziurami.

    Analogicznie z partycja rozszerzona. Tworzysz na niej dwa dyski logiczne itd.

    Na poczatku wspominalem o porzadku w partycjach. Chodzi o to, ze jesli masz w nich balagan, czyli majstrowales w nich jakims programem i np. zmieniales ich rozmiar, to obraz analizy defragmentatora moze nie pokrywac sie z tym co bedzie, gdy po utworzymy partycje na nowo i obrazek z defragmentatora nie powie nam calej prawdy. Jesli wiec masz balagan to usun wszystko do zera i utworz dwie partycje: jedna podstawowa i jedna rozszerzona .

    Ten sposob to marnotrastwo miejsca, ale czasem po prostu nie ma innego sposobu, bo fizycznych uszkodzen powierzchni dysku nie da sie naprawic w zaden sposob i mozna co najwyzej pozostawic te obszary niewykorzystane.

    Jest to bardzo zmudna metoda, ale czasem przynosi dobre efekty.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dysk twardy Samsung SV3002 H o pojemności 30 GB wykazuje problemy z bad sectorami, które objawiają się charakterystycznym pikaniem i stukaniem w określonych obszarach. Program HDD Regenerator w wersji pełnej wykrywa badblocki, lecz nie naprawia ich. Próby zerowania dysku programem WD Cleaner oraz formatowania niskopoziomowego (np. maxllf) nie przyniosły trwałej poprawy ani wykrycia błędów. Sugerowano użycie narzędzi takich jak MHDD 4.15 do analizy czasu dostępu do sektorów oraz EraseWait do ich wyzerowania. W przypadku poważniejszych uszkodzeń mechanicznych zalecane jest pominięcie uszkodzonych obszarów poprzez odpowiednie partycjonowanie dysku. Metoda ta polega na usunięciu wszystkich partycji (np. za pomocą Partition Magic), a następnie utworzeniu nowych partycji wykluczających obszary z bad sectorami. Bad sektory często skupiają się na brzegach talerzy, co można zlokalizować m.in. za pomocą defragmentatora systemu Windows 98. Takie rozwiązanie pozwala na dalsze użytkowanie dysku z pominięciem uszkodzonych sektorów, choć kosztem zmniejszonej pojemności. Wskazano również, że dysk z licznymi bad sectorami nie jest w pełni niezawodny i warto rozważyć zakup nowego nośnika.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA