Witam. Postaram się opisać tutaj swój problem z moim vsx819 w nadziei, że wspólnie uda się znaleźć rozwiązanie i zaoszczędzę trochę kasy. Pojęcie o elektronice mam jak i przyrządy. Problem jest taki. Na amplituner spadła półka i zagięła obudowę od góry łamiąc płytkę pcb video asy. Na płytce nie ma żadnego procesora i amplituner załącza się nawet bez tej płytki. Płytkę aktualnie naprawiam, jest już poklejona i będę łatał ścieżki bo nowa 75 dolarów. Po włączeniu wszystko działa i amplituner gra jednak po czasie się wyłącza. Po ponownym załączeniu ale już poprzez reset znowu gra ale krócej i za każdym razem po resecie coraz krócej. Wnioskuję, że coś się nagrzewa ale nie stwierdziłem tego dotykając wszystkiego, może tylko zasilanie hdmi i dsp tj tranzystory Q106 i Q107 są ciepłe ale nie na tyle żeby wyłączyć ampli.
Wyłączenie następuje również bez podłączonego sygnału i na każdym wejściu i bez głośników. Jak mam podłączony głośnik to przed wyłączeniem słychać jakby pompowanie membrana wychyla się znacznie w jedną i drugą stronę i się wyłącza tak jak by może pojawiało się stale na wyjściu ale z skąd? Może się wzbudza? Nie mogę sprawdzić czy to końcówka czy układ wejść bo po odłączeniu końcówki od płytki wejść nie uruchomi się. Czy ktoś się z czymś takim spotkał?
pozdrawiam kg
A jeśli się spotkał to?
GM
Wyłączenie następuje również bez podłączonego sygnału i na każdym wejściu i bez głośników. Jak mam podłączony głośnik to przed wyłączeniem słychać jakby pompowanie membrana wychyla się znacznie w jedną i drugą stronę i się wyłącza tak jak by może pojawiało się stale na wyjściu ale z skąd? Może się wzbudza? Nie mogę sprawdzić czy to końcówka czy układ wejść bo po odłączeniu końcówki od płytki wejść nie uruchomi się. Czy ktoś się z czymś takim spotkał?
pozdrawiam kg
A jeśli się spotkał to?
GM