Witajcie. Mam problem z piecem Termet MiniMaxPLUS. Ostatnio na łączeniu kapała woda, więc została założona nowa złączka, instalacja się zapowietrzyła od kilku dni nie mogę pozbyć się powietrza z układu. Zanim wymieniono łączenie kaloryfery w cały mieszkaniu byly zakręcone bo wiadomo lato i nie są do niczego potrzebne.Do rzeczy: Jak wspomniałem od kilku dni napuszczam wodę do instalacji od 1.2-1.3 czasami i do 2.5 i spuszczam powietrze z odpowietrznika w łazience przy kaloryferze oraz z zaworu, ktory jest na rurce w obiegu. Woda podczas spuszczania aż strzela, a odpowietrznik w kaloryferze syczy szczególnie podczas gdy spuszczam wodę zaworem. Dobiję ciśnienie do 1.3. Idę do kaloryfera w łazience, spuszczam powietrze co słychać gdy "syczenie" ustąpi na piecyku już jest 0.8 bara co zapewne świadczy o silnym zapowietrzeniu?
Gdy ciśnienie wynosi od 0.5-1.3bara próbuje włączyć ciepłą wodę niby się grzeje nagle w piecyku słychać syczenie i takie jakby to napisać "uderzenie wody o coś" Nie wiem jak to inaczej ująć i przestaje grzać wodę temp. gwałtownie spada. A co gorsze gdy ustawię "zima" pokazuje mi jakieś dziwne cyfry 99 i sobie spada, spada i tak do 50-40 i leci i końca nie widać. Jak szybko odpowietrzyć instalacje? W kaloryferach nie ma powietrza bo zawory są pozakręcane ale najgorsze jest to że piecyk się dziwnie zachowuje. Proszę o pomoc.
edit: Proszę także o nie usuwanie wątku jeśli popełniłem jakiś błąd w pisownie czy też w temacie bardzo mi zależy na rozwiązaniu problemu. Dodam także filmik, który pokażę jak się zachowuje piecyk. Chciałbym jeszcze dodać ponieważ wyżej nie wspomniałem że piecyk podczas "ogrzewania wody" potrafi się wyłączyć temp. wody opaść i ponownie załączyć mimo iż woda dalej leci. Czy to wina powietrza w obiegu?
http://www.youtube.com/watch?v=FWZ1uTk84GA&feature=youtu.be
Gdy ciśnienie wynosi od 0.5-1.3bara próbuje włączyć ciepłą wodę niby się grzeje nagle w piecyku słychać syczenie i takie jakby to napisać "uderzenie wody o coś" Nie wiem jak to inaczej ująć i przestaje grzać wodę temp. gwałtownie spada. A co gorsze gdy ustawię "zima" pokazuje mi jakieś dziwne cyfry 99 i sobie spada, spada i tak do 50-40 i leci i końca nie widać. Jak szybko odpowietrzyć instalacje? W kaloryferach nie ma powietrza bo zawory są pozakręcane ale najgorsze jest to że piecyk się dziwnie zachowuje. Proszę o pomoc.
edit: Proszę także o nie usuwanie wątku jeśli popełniłem jakiś błąd w pisownie czy też w temacie bardzo mi zależy na rozwiązaniu problemu. Dodam także filmik, który pokażę jak się zachowuje piecyk. Chciałbym jeszcze dodać ponieważ wyżej nie wspomniałem że piecyk podczas "ogrzewania wody" potrafi się wyłączyć temp. wody opaść i ponownie załączyć mimo iż woda dalej leci. Czy to wina powietrza w obiegu?
http://www.youtube.com/watch?v=FWZ1uTk84GA&feature=youtu.be