Witajcie,
Potrzebuję pomocy w diagnozie dziwnych problemów z przewodową siecią LAN w firmie, w której pracuję. Od około 2 miesięcy kilka komputerów w firmie jest rozłączanych z siecią. Nie polega to jednak na tym, że kabel sieciowy jest odłączony, nie jest to więc kwestia braku sygnału, link w karcie sieciowej cały czas się świeci, ikonki komputerków w zasobniku systemowym mrugają. Nie ma jednak żadnej odpowiedzi od innego hosta. Nie działa ping, ani żadna inna transmisja. Jedyną radą jest wyłączenie na chwilę karty sieciowej, bądź wypięcie kabla sieciowego. W LANie wpiętych jest około 100 różnych urządzeń, i kilka switchy.
Analizę rozpocząłem od swojego komputera. Ostatnio rozłączany jestem praktycznie każdego dnia, o różnych porach (najczęściej w nocy, w czasie bezczynności). Rano następnego dnia muszę odpiąć kabel sieciowy. Będąc kilka dni na urlopie, nie zostałem rozłączony. W czasie rozłączenia wykonałem testy karty sieciowej (Intel 82567LM-3 Gigabit) - CONNECTION, CABLE, HARDWARE. Tylko testy CONNECTION wykazały błędy (bo tam są tylko pingi do bramy, serwerów wins, dns). Z tego więc wniosków wyciągnąć nie mogę.
W pokoju działu IT jest jeszcze kilka innych komputerów, ciekawe jest to, że taki objawy mają tylko 3 komputery z Windows XP (mój to HP Compaq 6000 SSF).
Rozłączenia mają miejsce w różnym czasie, są od siebie niezależne.
Koledzy z Windows7 takich problemów nie mają..
Wymieniałem już kable sieciowe, podłączałem się do innego switcha, żadna z tych operacji nie rozwiązała problemu ani nie pozwoliła na namierzenie przyczyny.
Jedyne, co udało mi się sprawdzić, to logi na switchu HP ProCurve 2610-48. Jestem tam wpięty w port 37, komunikat jest następujący:
Excessive broadcast detected on port 37
Pojawił się on dziś o 15:12 (kiedy moja sieć zdechła) a potem o 15:13, kiedy to wyjąłem kabel sieciowy i wpiąłem go ponownie. To zapewne spowodowane jest komunikacją programów, które cały czas są uruchomione (radmin, manadżer baz danych, symantec, outlook, i wiele innych).
Istotne również jest to, że wtedy nie można się do mnie połączyć (a nawet spingować) z innego hosta w LAN.
Może ktoś z Was spotkał się już z tego typu problemami, bo ja już nie mam pomysłów, co i gdzie sprawdzać. Podłączałem się również do innych gniazdek. To samo. Normalnie magia.
Czy da się jakoś zdebugować połączenie do hosta (do mnie) z poziomu switcha HP? Może jest jakiś soft diagnostyczny pozwalający na weryfikację takich rzeczy?
Próbowałem również szukać przyczyn w windowsie (aktualizacje instaluję na bierząco). W eventViewerze nie ma komunikatów o przyczynie (jedynie o skutkach). Mój komputer ma windows Xp Pro podłączony do domeny, kolega natomiast Xp Home, inny model komputera, ale też miał tego typu problemy, ale rzadziej niż ja.
Potrzebuję pomocy w diagnozie dziwnych problemów z przewodową siecią LAN w firmie, w której pracuję. Od około 2 miesięcy kilka komputerów w firmie jest rozłączanych z siecią. Nie polega to jednak na tym, że kabel sieciowy jest odłączony, nie jest to więc kwestia braku sygnału, link w karcie sieciowej cały czas się świeci, ikonki komputerków w zasobniku systemowym mrugają. Nie ma jednak żadnej odpowiedzi od innego hosta. Nie działa ping, ani żadna inna transmisja. Jedyną radą jest wyłączenie na chwilę karty sieciowej, bądź wypięcie kabla sieciowego. W LANie wpiętych jest około 100 różnych urządzeń, i kilka switchy.
Analizę rozpocząłem od swojego komputera. Ostatnio rozłączany jestem praktycznie każdego dnia, o różnych porach (najczęściej w nocy, w czasie bezczynności). Rano następnego dnia muszę odpiąć kabel sieciowy. Będąc kilka dni na urlopie, nie zostałem rozłączony. W czasie rozłączenia wykonałem testy karty sieciowej (Intel 82567LM-3 Gigabit) - CONNECTION, CABLE, HARDWARE. Tylko testy CONNECTION wykazały błędy (bo tam są tylko pingi do bramy, serwerów wins, dns). Z tego więc wniosków wyciągnąć nie mogę.
W pokoju działu IT jest jeszcze kilka innych komputerów, ciekawe jest to, że taki objawy mają tylko 3 komputery z Windows XP (mój to HP Compaq 6000 SSF).
Rozłączenia mają miejsce w różnym czasie, są od siebie niezależne.
Koledzy z Windows7 takich problemów nie mają..
Wymieniałem już kable sieciowe, podłączałem się do innego switcha, żadna z tych operacji nie rozwiązała problemu ani nie pozwoliła na namierzenie przyczyny.
Jedyne, co udało mi się sprawdzić, to logi na switchu HP ProCurve 2610-48. Jestem tam wpięty w port 37, komunikat jest następujący:
Excessive broadcast detected on port 37
Pojawił się on dziś o 15:12 (kiedy moja sieć zdechła) a potem o 15:13, kiedy to wyjąłem kabel sieciowy i wpiąłem go ponownie. To zapewne spowodowane jest komunikacją programów, które cały czas są uruchomione (radmin, manadżer baz danych, symantec, outlook, i wiele innych).
Istotne również jest to, że wtedy nie można się do mnie połączyć (a nawet spingować) z innego hosta w LAN.
Może ktoś z Was spotkał się już z tego typu problemami, bo ja już nie mam pomysłów, co i gdzie sprawdzać. Podłączałem się również do innych gniazdek. To samo. Normalnie magia.
Czy da się jakoś zdebugować połączenie do hosta (do mnie) z poziomu switcha HP? Może jest jakiś soft diagnostyczny pozwalający na weryfikację takich rzeczy?
Próbowałem również szukać przyczyn w windowsie (aktualizacje instaluję na bierząco). W eventViewerze nie ma komunikatów o przyczynie (jedynie o skutkach). Mój komputer ma windows Xp Pro podłączony do domeny, kolega natomiast Xp Home, inny model komputera, ale też miał tego typu problemy, ale rzadziej niż ja.