Witam
Wiem, że problem uszkodzonego przewodu w ścianie był już opisywany, ale w moim przypadku uszkodzenie nastąpiło nietypowo, bo podczas próby wkręcenia wkrętu w gips a nie podczas wiercenia. Wkręt nie uszkodził zauważalnie zył, jedynie izolację.
Wkręt wbił się w kabel instalacji trójfazowej. Kabel odkułem na długości ok 40cm i zdjąłem na kilku cm białą osłonę kabla. Izolacja na żyłach N i PE została przebita, żyły nie zostały uszkodzone poza drobnymi zarysowaniami.
Żyły rozdzieliłem i zaizolowałem uszkodzenia taśmą izolacyjną na grubość ponad 1mm. Potem umyłem kabel na kilka cm po obu stronach uszkodzenia i całość owinąłem kilkoma warstwami taśmy, nachodząc na 3-4 cm z każdej strony na nieuszkodzoną osłonę.
Moje pytanie: czy tak zaizolowany kabel mogę na powrót zagipsować czy powinienem jednak wykuć obok otwór, przeciąć kabel i połączyć go ponownie w puszce?
Dodam, że na instalacji trójfazowej w mieszkaniu nie ma różnicówki, więc w razie znaczącego upływu nic nie zasygnalizuje problemu.
Zależy mi na bezpiecznym i trwałym rozwiązaniu.
Wiem, że problem uszkodzonego przewodu w ścianie był już opisywany, ale w moim przypadku uszkodzenie nastąpiło nietypowo, bo podczas próby wkręcenia wkrętu w gips a nie podczas wiercenia. Wkręt nie uszkodził zauważalnie zył, jedynie izolację.
Wkręt wbił się w kabel instalacji trójfazowej. Kabel odkułem na długości ok 40cm i zdjąłem na kilku cm białą osłonę kabla. Izolacja na żyłach N i PE została przebita, żyły nie zostały uszkodzone poza drobnymi zarysowaniami.
Żyły rozdzieliłem i zaizolowałem uszkodzenia taśmą izolacyjną na grubość ponad 1mm. Potem umyłem kabel na kilka cm po obu stronach uszkodzenia i całość owinąłem kilkoma warstwami taśmy, nachodząc na 3-4 cm z każdej strony na nieuszkodzoną osłonę.
Moje pytanie: czy tak zaizolowany kabel mogę na powrót zagipsować czy powinienem jednak wykuć obok otwór, przeciąć kabel i połączyć go ponownie w puszce?
Dodam, że na instalacji trójfazowej w mieszkaniu nie ma różnicówki, więc w razie znaczącego upływu nic nie zasygnalizuje problemu.
Zależy mi na bezpiecznym i trwałym rozwiązaniu.