Witam
Piec Użytkuje ok 5 lat, od jakiegoś czasu zauważyłem, że palnik nie jest wygaszany podczas zamknięcia wody ciepłej użytkowej, lecz pali sie przez pewien czas, do momentu aż woda zaczyna sie gotować. Wtedy dopiero zostaje odcięty dopływ gazu do palnika. Występuję to nie zawsze lecz coraz częściej.
Sprawdziłem przepływomierz myśląc że w nim jest problem. Przeczyściłem go i podłączyłem ponownie wraz z podłaczonym miernikiem. Działa bezbłednia, miernik pokazuje zwarcie podczas przepływu, gdy zamkne wodę to rozwarcie. Palnik jednak nie gaśnie wciąż sie pali, tak jakby zawór sie przycinał. Jednak jak odłaczę kocioł od 230V to natychmiast gaśnie.
Dziwi mnie, że gdy zagotuje wodę to piec nie przechodzi w tryb awaryjny!
Czy ktoś ma jakieś sugestie co i jak sprawdzić, aby zdiagnozowac uszkodzony element?
Piec Użytkuje ok 5 lat, od jakiegoś czasu zauważyłem, że palnik nie jest wygaszany podczas zamknięcia wody ciepłej użytkowej, lecz pali sie przez pewien czas, do momentu aż woda zaczyna sie gotować. Wtedy dopiero zostaje odcięty dopływ gazu do palnika. Występuję to nie zawsze lecz coraz częściej.
Sprawdziłem przepływomierz myśląc że w nim jest problem. Przeczyściłem go i podłączyłem ponownie wraz z podłaczonym miernikiem. Działa bezbłednia, miernik pokazuje zwarcie podczas przepływu, gdy zamkne wodę to rozwarcie. Palnik jednak nie gaśnie wciąż sie pali, tak jakby zawór sie przycinał. Jednak jak odłaczę kocioł od 230V to natychmiast gaśnie.
Dziwi mnie, że gdy zagotuje wodę to piec nie przechodzi w tryb awaryjny!
Czy ktoś ma jakieś sugestie co i jak sprawdzić, aby zdiagnozowac uszkodzony element?