Witam. Mam problem. Ostatnio padła mi karta graficzna GTX260. Kupiłem na szybko inną karte przechodzi ona pomyślnie wszystkie testy więc mogę ją wykluczyć mimo iż z początku myślałem że to ona. Podczas grania/ włączania gry, gra jak by się wiesza i zacina się dźwięk trwa to dosłownie ułamek sekundy, góra 2 s. Dzieje się to w różnych momentach jak wspomniałem podczas włączania, czy też samej gry. Czasami zdarza się tak że komputer łapie totalną zawiesinę [black screen + zacięty dźwięk] i czasami gaśnie monitor ale po wyłączeniu go przyciskiem i włączeniu ponownym pracuje normalnie i czasami uda się wrócić do pulpitu "ctrl+alt+del" i po wyłączeniu w menadżerze urządzeń np. gry wszystko działa normalnie, a czasami zostaje tylko hard reset. Uważam iż winowajcami mogą być dyski tak oba mają relekowane sektory i nawet odpuszczę sobie wrzucanie screenów tylko po prostu tu pada moje pytanie. Czy dysk jeśli ma relokowane sektory może powodować takie problemy jakie opisałem? GPU przechodzi benchmarki bez problemy być może dlatego że benchmark nie waży plikami 6 Gb. Tylko od kilku do kilkuset Mb i dysk nie jest aż tak obciążony. Proszę o informację.