Witam, ostatnio mam dość dziwny jak dla mnie problem z paskiem. Chodzi o to, że gdy odpalam samochód, bez wciśniętego gazu, zaskoczy i automatycznie gaśnie, gdy odpale z wciśniętym pedałem gazu to chodzi normalnie i przy puszczeniu pedłu, gaśnie. Przy około 1-2 tyś obrotów słychać strzelanie z tłumika i pojawia się szarpanie silnika. Na pierwszym biegu i wszystkich innych jest to samo co na biegu jałowym, spadnie do pewnych obrotów i gaśnie, po czym za chwilę załapie, gdyż jest w ruchu.
Pierwsze na co się uczepiłem to gaźnik. Rozebrałem go i pod nim była urwana podstawka metalowogumowa. Gaźnik został przeczyszczony, wymieniłem tą podstawkę no i wszystko złożyłem. Problem nadal występuje.
Do gaźnika idą takie dwie rurki gumowe, chyba z płynem chłodniczym, przy ujściu do gaźnika, przez zapewne sparciałe rurki jest wyciek płynu. (Nie wiem czy to ma jakieś konkretne znaczenie w tym, że silnik gaśnie, ale wole o tym napisać)
Jeżeli będą potrzebne zdjęcia, albo może filmik jak to mniej więcej wygląda. To proszę napisać, a podeśle. Proszę również o pomoc, każda porada jest warta.
Pierwsze na co się uczepiłem to gaźnik. Rozebrałem go i pod nim była urwana podstawka metalowogumowa. Gaźnik został przeczyszczony, wymieniłem tą podstawkę no i wszystko złożyłem. Problem nadal występuje.
Do gaźnika idą takie dwie rurki gumowe, chyba z płynem chłodniczym, przy ujściu do gaźnika, przez zapewne sparciałe rurki jest wyciek płynu. (Nie wiem czy to ma jakieś konkretne znaczenie w tym, że silnik gaśnie, ale wole o tym napisać)
Jeżeli będą potrzebne zdjęcia, albo może filmik jak to mniej więcej wygląda. To proszę napisać, a podeśle. Proszę również o pomoc, każda porada jest warta.