Dzisiaj gdy wyszedłem na chwilę do innego pokoju zostawiając włączony laptop to przy powrocie okazało się że jest wylaczony. Wpierw myślałem że wtyczka z zasilacza lekko wyszła z gniazdka bo wychodząc z pokoju chyba szturchnąłem zasilacz ale wszystko było w porządku. Niestety nic mi nie działa. Laptop ma diode obok wejścia na wtyczke zasilacza, którą zawsze się paliła oznaczając że laptop ma zasilanie, teraz po podłączeniu zasilania nie pali się. Za to miga szybko dioda na przycisku uruchomienia laptopa zaraz jak tylko podłącze zasilacz i słychać takie tykanie/cykanie w okolicy wejścia na wtyczkę zasilacza.
Może to być wina zasilacza? Nie raz był przypadkiem kopany po podłodze bo niestety gniazdko mam dosc daleko. Baterie podłączyłem ale też nic, nawet dioda na przycisku nie miga i nie słychać tykania (nigdy jej nie uzywalem a mam laptop 4 lata więc pewnie dawno rozładowana).
Od tego przypadkowego kopania zasilacza przez przechodzących przez pokój ludzi oderwala mi sie izolacja przewodu wychodzącego z zasilacza az bylo widac troche przewody ale i tak zawsze działało. Nikt ze znajomych zbytnio nie ma pasujacego zasilacza do mojego laptopa by zobaczyć czy tylko faktycznie wina zasilacza a ja aktualnie spłukany jestem.
Wie ktoś może czego to wina, czy to jednak zasilacz i czy jest sposób by to jakoś sprawdzić bo wolalbym nie otwierac zasilacza zwlaszcza ze nie widze zadnych srubek do otwarcia. Nie mam jak cos gwarancj
Z gory dzieki za pomoc
Może to być wina zasilacza? Nie raz był przypadkiem kopany po podłodze bo niestety gniazdko mam dosc daleko. Baterie podłączyłem ale też nic, nawet dioda na przycisku nie miga i nie słychać tykania (nigdy jej nie uzywalem a mam laptop 4 lata więc pewnie dawno rozładowana).
Od tego przypadkowego kopania zasilacza przez przechodzących przez pokój ludzi oderwala mi sie izolacja przewodu wychodzącego z zasilacza az bylo widac troche przewody ale i tak zawsze działało. Nikt ze znajomych zbytnio nie ma pasujacego zasilacza do mojego laptopa by zobaczyć czy tylko faktycznie wina zasilacza a ja aktualnie spłukany jestem.
Wie ktoś może czego to wina, czy to jednak zasilacz i czy jest sposób by to jakoś sprawdzić bo wolalbym nie otwierac zasilacza zwlaszcza ze nie widze zadnych srubek do otwarcia. Nie mam jak cos gwarancj
Z gory dzieki za pomoc