Witam!
Już kiedyś poruszałem ten problem na forum, wzywałem serwis, który stwierdził, że ten typ tak ma i jest wszystko w porządku, a ja nadal mam problem, przez który nie mogę normalnie zrobić prania typu włącz i zapomnij, tylko za każdym razem kiedy pralka rozpocznie cykl wirowania muszę stać przy niej, żeby w razie czego ją wyłączyć, bo zaczyna zespół piorący walić raz o drzwiczki, a raz o tylną ściankę, a cała pralka zaczyna wesoło podskakiwać. Dodam, że jest wypoziomowana, stoi stabilnie, zabezpieczenie transportowe usunięte, itp, itd.
Dziś zdjąłem tylną obudowę, żeby sprawdzić jeszcze raz amortyzatory i przy ruchu w osi pionowej zespołu piorącego działają prawidłowo. Natomiast nie ma tam nic co by stabilizowało czy amortyzowało ruch w osi poziomej, praktycznie bez użycia siły można całym zespołem ruszać przód - tył - co w praktyce powoduje obijanie się bębna o obudowę pralki i jej skoki. Poniżej filmik jak to wygląda:
Czy to prawidłowe zachowanie się?
Nie wiem co z tym fantem zrobić, najchętniej wyrzuciłbym tą pralkę za okno.
Już kiedyś poruszałem ten problem na forum, wzywałem serwis, który stwierdził, że ten typ tak ma i jest wszystko w porządku, a ja nadal mam problem, przez który nie mogę normalnie zrobić prania typu włącz i zapomnij, tylko za każdym razem kiedy pralka rozpocznie cykl wirowania muszę stać przy niej, żeby w razie czego ją wyłączyć, bo zaczyna zespół piorący walić raz o drzwiczki, a raz o tylną ściankę, a cała pralka zaczyna wesoło podskakiwać. Dodam, że jest wypoziomowana, stoi stabilnie, zabezpieczenie transportowe usunięte, itp, itd.
Dziś zdjąłem tylną obudowę, żeby sprawdzić jeszcze raz amortyzatory i przy ruchu w osi pionowej zespołu piorącego działają prawidłowo. Natomiast nie ma tam nic co by stabilizowało czy amortyzowało ruch w osi poziomej, praktycznie bez użycia siły można całym zespołem ruszać przód - tył - co w praktyce powoduje obijanie się bębna o obudowę pralki i jej skoki. Poniżej filmik jak to wygląda:
Czy to prawidłowe zachowanie się?
Nie wiem co z tym fantem zrobić, najchętniej wyrzuciłbym tą pralkę za okno.