Czy charakterystykę nie łatwiej zdjąć wobuloskopem, lub wobulowanym generatorem + oscyloskop? Są nawet bardzo tanie kity AVT generatorów DDS z możliwością wobulowania, oprócz tego można czasem za niewielkie pieniądze wyhaczyć jakiś generator z demobilu. Podpiąć to po jakiś ekran, najprościej oscyloskop, bo ma wyprowadzone sterowania osią Y i X. Można też pod dowolny ekran, w końcu wykres nie jest jakiś z kosmosu, jeżeli chodzi o częstotliwości. Można by się pobawić w różne ekrany, ale jak ktoś ma średniej klasy oscyloskop, to na ekranie o szerokości 10 cm dość porządnie widać charakterystykę. A można jeszcze rozciągnąć, i oglądać po kawałku. Gorzej z zapisaniem tego, czy wydrukowaniem - tu już potrzebny trochę lepszy sprzęt. Ale chiński cyfrowy oscyloskop da radę - mierzone częstotliwości są przyjazne. Miałem kiedyś generator wobulowany, bodajże INCO, i tak obserwowałem charakterystyki wzmacniaczy. Co prawda wtedy oscyloskop miał ekran o średnicy 4 cm, ale i tak sporo można się było dowiedzieć. Sam jestem (od nowa jakby) zainteresowany zdejmowaniem charakterystyk wzmacniaczy, i jestem ciekaw ewentualnych doświadczeń kolegi. Oprócz tego interesuje mnie pomiar realnych zniekształceń nieliniowych wzmacniacza.
Też chętnie wymienię poglądy.