Witam.
Mam problem z Citroen Xsara I 2000r 1.4 benzyna.
Gdy silnik jest zimny, chociaż to nie jest regułą, mam problem z odpaleniem.
Polega on na tym: rozrusznik kręci dobrze ale nie odpala, od razu czasami, trzeba trochę poczekać.
Wrażenie jest takie jak odpali, że skacze na obrotach i kopci niebieskim dymem.
Gdy chcę dodać gazu to ma taki miejsce jak za mało dostanie gazu to zgaśnie a jak dam dużo to zabełkocze i wkręca się na obroty.
Po rozgrzaniu silnika do temperatury 60 stopni i więcej, problem znika. Podczas jazdy nie ma żadnych problemów.
Byłem u mechanika.
Wymieniłem czujnik (znajduje obok przepustnicy widać go od zewnątrz ). Mówił, że po podłączeniu pod komputer pojawiał się błąd, że czujnik ten podaje temperaturę do komputera -40 stopni i on włącza ssanie. W ten sposób zalewa go i ma problem z odpaleniem.
Czujnik wymieniłem lecz problem pozostał na początku nie było to tak często ale teraz wróciło z podwojoną siłą.
Proszę o wskazówkę.
Naprowadzenie, gdzie jest ta usterka.
Z góry dziękuję.
Mam problem z Citroen Xsara I 2000r 1.4 benzyna.
Gdy silnik jest zimny, chociaż to nie jest regułą, mam problem z odpaleniem.
Polega on na tym: rozrusznik kręci dobrze ale nie odpala, od razu czasami, trzeba trochę poczekać.
Wrażenie jest takie jak odpali, że skacze na obrotach i kopci niebieskim dymem.
Gdy chcę dodać gazu to ma taki miejsce jak za mało dostanie gazu to zgaśnie a jak dam dużo to zabełkocze i wkręca się na obroty.
Po rozgrzaniu silnika do temperatury 60 stopni i więcej, problem znika. Podczas jazdy nie ma żadnych problemów.
Byłem u mechanika.
Wymieniłem czujnik (znajduje obok przepustnicy widać go od zewnątrz ). Mówił, że po podłączeniu pod komputer pojawiał się błąd, że czujnik ten podaje temperaturę do komputera -40 stopni i on włącza ssanie. W ten sposób zalewa go i ma problem z odpaleniem.
Czujnik wymieniłem lecz problem pozostał na początku nie było to tak często ale teraz wróciło z podwojoną siłą.
Proszę o wskazówkę.
Naprowadzenie, gdzie jest ta usterka.
Z góry dziękuję.