Klient dał mi do naprawy sprzęt ale okazało się że jest na gwarancji odesłałem ich do serwisu, naprawili i dołożyli przestrogę. Dla mnie szok!
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamkm_serwis napisał:Dla mnie to rzetelne podejście do sprawy. Sprzęt spalić każdy może jak się postara, trzeba wiedzieć co się robi. Przegrzanie pewnie i tak było spowodowane nie poziomem głośności tylko kiepskim chłodzeniem. Tak czy siak, naprawili za darmo mimo, że nie musieli, do tego podali przyczynę usterki i rady jak tego uniknąć w przyszłości - bardzo dobra postawa jako serwisu, chciałbym żeby moje odesłania urządzeń na gwarancji zawsze tak wyglądały.Klient dał mi do naprawy sprzęt ale okazało się że jest na gwarancji odesłałem ich do serwisu, naprawili i dołożyli przestrogę. Dla mnie szok!
web69 napisał:Nawet w przypadku powyższego Technicsa z poborem 690W moc wyjściowa może być definiowana w przeróżny sposób:zawsze się podawało całkowitą moc wyjściową wzmacniacza
km_serwis napisał:Skoro niemożna używać sprzętu na pełną moc, to trzeba ją ograniczyć od razu w fabryce i nie pisać że ma ileś set wat. A że sie przegrzał, źle dobrany transformator był powodem.
web69 napisał:Coś Ci się pomieszało, w instrukcji obsługi, dowodzie rejestracyjnym każdego samochodu jest podana ładowność. A w instrukcji obsługi mojego wzmacniacza nie ma nic na temat jak głośno można słuchać muzyki...
km_serwis napisał:Źle użytkowałem?
km_serwis napisał:Mam duży pokój i gram głośno przyszło paru ludzi i gra muzyka po to kupiłem DENONA z dużymi głośnikami po 2 godzinach padł. Źle użytkowałem?
km_serwis napisał:Mam duży pokój i gram głośno przyszło paru ludzi i gra muzyka po to kupiłem DENONA z dużymi głośnikami po 2 godzinach padł. Źle użytkowałem?
km_serwis napisał:No jak go przykryłeś jakąś gazetą, serwetką, lub wstawiłeś do ciasnej szafki albo podłączyłeś nieodpowiednie głośniki itp to może być wina użytkownika, przecież nie powiesz serwisowi, że zniszczyłeś sprzęt tylko chcesz naprawy za darmo. A może podłączyłeś zestawy estradowe i nie przeszkadzało Ci słuchanie przesterowanego wzmacniacza itp.Mam duży pokój i gram głośno przyszło paru ludzi i gra muzyka po to kupiłem DENONA z dużymi głośnikami po 2 godzinach padł. Źle użytkowałem?
SQ9MEM napisał:Moim zdaniem sprawa jest prosta - sprzęt albo ma podaną moc na wyjściu albo jej nie ma. I nie ma co oczu zamydlać zniekształceniami - każdy może słuchać tak jak mu się podoba. Skoro sprzęt nie ma deklarowanej mocy (i związanej z tym obciążalności) to znaczy to jedynie tyle, że dane katalogowe są oszustwem. A serwis odpisał mając świadomość co to za szajs. I tyle. A "zwarcie w instalacji audio" spowodowałoby zadziałanie zabezpieczenia stopnia mocy a nie zadziałanie termika w transformatorze.
km_serwis napisał:i tak myślę ze obecnie jakość poszła w ilość
BartekWB napisał:Mało mnie obchodzi ile mam na gałce, tym powinien się martwić producent, żeby ograniczyć moc tak, aby mógł dociągnąć do końca gałki jeśli mi się to podoba i nic nie powinno się stać.
manekinen napisał:km_serwis napisał:i tak myślę ze obecnie jakość poszła w ilość
Obecnie, tak. Ale za kilka stówek można bez najmniejszego problemu kupić zadbany markowy 15-20 letni wzmacniacz lub amplituner, z którym nie będzie takich jaj. To nie jest telewizor który tak bardzo ewoluował na przestrzeni lat, w dziedzinie audio niewiele się zmieniło, także osobiście nie widzę potrzeby kupowania współczesnych skomplikowanycch i awaryjnych wzmacniaczy - no chyba że ktoś ma rozbudowane kino domowe to ok.
miecho18 napisał:Ja jeżdżę. Po to mam te marne 80 koni pod maską, żeby je wykorzystać jak i kiedy mi się podoba i nie ma prawa się nic stać o ile wszystko jest w pełni sprawne.
Wracając do tematu - prawda jest taka, że przeciętny Kowalski nie ma pojęcia co to jest przesterowanie itd. Porządny wzmacniacz powinien mieć zabezpieczenia przed tego typu zjawiskami. Dla mnie opinia serwisu Denona jest śmieszna. Należy jednak pamiętać, że nie jest to odosobniony przypadek. Jakość produkowanego sprzętu spada, a producenci będą nam serwować coraz więcej tego typu uwag odnośnie jego użytkowania ukrywając przy tym błędy w projekcie czy oszczędności w danych urządzeniach.