Witam wszystkich.
Włożyłem dzisiaj wzmacniacz na kości TDA2005 która była w zestawie Jabel J-215, moje pytanie brzmi, dlaczego gdy kabel od masy dotknie radiatora (powinno grac i działać bez zarzutów) pryka, strzela i wyje a gdy dotknę kablem masy łepek kondensatora C14 tj. 1000uF 16v to gra ładnie i czysto ? Czy mogę do niego przylutować masę i czy nic się od tego nie stanie, nie spali się? mam tez potencjometr A5K i ma on 3 nóżki i gdy go chwycę za pokrętło i nóżki są na dole to od lewej pisze 1, 2, 3 każda nóżka ma cyferkę i co i gdzie podłączyć żeby włączyć go w układ wzmacniacza.
Wybaczcie, lecz jestem jeszcze zielony w tych sprawach, dopiero zaczynam i to forum chyba jest od tego aby właśnie zapytać co i jak ? Jeżeli zły dział proszę przenieść. Dziękuję.
Włożyłem dzisiaj wzmacniacz na kości TDA2005 która była w zestawie Jabel J-215, moje pytanie brzmi, dlaczego gdy kabel od masy dotknie radiatora (powinno grac i działać bez zarzutów) pryka, strzela i wyje a gdy dotknę kablem masy łepek kondensatora C14 tj. 1000uF 16v to gra ładnie i czysto ? Czy mogę do niego przylutować masę i czy nic się od tego nie stanie, nie spali się? mam tez potencjometr A5K i ma on 3 nóżki i gdy go chwycę za pokrętło i nóżki są na dole to od lewej pisze 1, 2, 3 każda nóżka ma cyferkę i co i gdzie podłączyć żeby włączyć go w układ wzmacniacza.
Wybaczcie, lecz jestem jeszcze zielony w tych sprawach, dopiero zaczynam i to forum chyba jest od tego aby właśnie zapytać co i jak ? Jeżeli zły dział proszę przenieść. Dziękuję.