Witam.
A więc.. Spaliła mi się stara płyta główna GA-M61SME-S2. Dorwałem od szwagra bardzo podobną płytę GA-M61-PME-S2 z procesorem athlon 5200+. Przerzuciłem sobie kartę i włączyłem, ale komputer zaczął się wyłączać. Patrze w everescie i w biosie, procesor jak nic nie robi ma około 75C. Jak zacznę coś robić ma 100+ C. Zmieniłem pastę, to samo. Nawet 2 razy sprawdzałem pastę . Zmieniłem zasilacz na inny.. to samo.. Zauważyłem, że jak włączam np. grę to skaczę do 105 minimalizuje szybko grę to spada do 85C w 2 sekundy.. Radiator jak dotykam nie parzy mnie jest ciepły.. Postanowiłem, że nagrzeje go do około 100C i szybko ściągnę radiator i sprawdzę jak ciepły jest sam procesor.. po 20-25s dotknąłem procesora i był ciepły ale nie parzył.. Zmieniłem na athlona 4600+ i wszystko gra temperatura 38C.. Więc teraz pytanie.. Czy czujnik temperatury jest zepsuty czy procesor gdzieś nawala..
Pozdrawiam YellowCap
A więc.. Spaliła mi się stara płyta główna GA-M61SME-S2. Dorwałem od szwagra bardzo podobną płytę GA-M61-PME-S2 z procesorem athlon 5200+. Przerzuciłem sobie kartę i włączyłem, ale komputer zaczął się wyłączać. Patrze w everescie i w biosie, procesor jak nic nie robi ma około 75C. Jak zacznę coś robić ma 100+ C. Zmieniłem pastę, to samo. Nawet 2 razy sprawdzałem pastę . Zmieniłem zasilacz na inny.. to samo.. Zauważyłem, że jak włączam np. grę to skaczę do 105 minimalizuje szybko grę to spada do 85C w 2 sekundy.. Radiator jak dotykam nie parzy mnie jest ciepły.. Postanowiłem, że nagrzeje go do około 100C i szybko ściągnę radiator i sprawdzę jak ciepły jest sam procesor.. po 20-25s dotknąłem procesora i był ciepły ale nie parzył.. Zmieniłem na athlona 4600+ i wszystko gra temperatura 38C.. Więc teraz pytanie.. Czy czujnik temperatury jest zepsuty czy procesor gdzieś nawala..
Pozdrawiam YellowCap