Cytat: a co sądzicie o access pointach o standardzie 802.11 g. Z tego co wiem to mają one szybsze transfery 54 Mb/s a nie 11 Mb/s, fajno by było gdybyście mi jeszcze coś na ten temat podpowiedzieli (zależało by mi jednak żeby te transfery były troche większe od 11Mb/s )
Daruj sobie wyższe prędkości. Podawany transfer jest czysto marketingowy

- dostępna jest teoretycznie taka prędkość połączenia, ale danych "w opakowaniu", tzn. że nawet w idealnych warunkach transmisji nasze dane sprzęt musi jeszcze wypakować z "kopert" w których są przesyłane, przez co transfer użytkowy to max jakieś 40% założonej wartości oczywiście tylko half-duplex, w zależności od odległości między stacjami, zakłóceń, ilości powtórek, itp. Przy odległościach ok 2km w życiu nie utrzymasz stabilnego połączenia na 54Mbit, a lepiej chyba mieć stabilne 250KB/s na 802.11b niż brykające od 50 do 500 na g...
Poza tym standard 108MBit jest "vendor-specific". Sprzęt kliencki innego producenta niż AP nie zadziała na tyle - bo nie ma póki co oficjalnego standardu. A tak w ogóle to jest on realizowany poprzez zajęcie 2 niekolidującyh kanałów - a nawet w niedużym mieście weź mi i znajdź takie 2 czyste - bo o tym, że teoretycznie z tych 13 dostępnych w paśmie 2.4GHz w jednej komórce, żeby się nie zakłócać, możesz wykorzystać jedynie 3 (a przy zachowaniu określonych warunków 4) jednocześnie, to chyba wiesz.
Ogólnie - wyższe standardy są super, żeby sobie sieć po domu rozprowadzić, a nie "za okno".
Rada na koniec - jeśli to Ty będziesz administrował tą siecią - nie kręć na siebie niepotrzebnie bata. Nie kupuj AP badziewia w cenie dużej paczki chipsów, chyba że lubisz bieganie po budynkach i wysłuchiwanie wnerwionych użytkowników. Lepiej na początek więcej kaski przeznaczyć na dobry, stabilny, z dużymi możliwościami sprzęt 802.11b niż kupić tanie byle jakie AP i karty 802.11g. No i oczywiście dobrze to wszystko złożyć do kupy i skonfigurować, bo wpuszczenie userków na "róbta_co_cheta" na dłuższą metę nie zda egzaminu.