the_fifth_horseman napisał: gejzer1 napisał:
Wystarczy 400w ALE możesz kupić nowy bo kupujesz dla siebie ja bym postawił na Modecom niezadrogi jest lub jakiś inny ale raczej markowy .
Większość zasilaczy opatrzonych "marką" Modecom to śmieci które mają w zwyczaju katastrofalne awarie. Modecom MC i Volcano są co najwyżej przeciętne.
Nie zgodzę się z Tobą. Modecom MC 350 lub 400 to fakt, produkt wiekowy, ale nadal jest to jedyny zasilacz
Fortron'a który ma standardowo na swoim pokładzie i wielki 12cm wentylator i wtyk 6PIN PCI_E, a i każdy model z tych które miałem, dość dobrze trzymał napięcia, niezależnie od obciążenia.
To jest lekko zmodyfikowany Fortron 350 PNF, który jest jednym z najmocniejszych zasilaczy 350W, a Modecom MC 400 jest po prostu jeszcze mocniejszy.
Najważniejsze, że z mocą i jakością wykonania cena jest atrakcyjna. Za 50zł z KW można go spokojnie zdobyć, a to się zdarza w zasilaczach z mocną linią +12V dość rzadko. Prosty, mocny i pewny.
Z pozostałymi uwagami zgadzam się. Kolega
gejzer1 troluje i tak do końca nie wie, co to znaczy komfortowe granie.
Do najnowszych produkcji, nawet 4-rdzeniowy C2Q już się nie nadaje, a problematyka jego schłodzenia, jest kwestią dość kosztowną, mijającą się z celem. Już lepiej zapakować w porządną płytę z S775 któregoś z Xeonów.
Ja to widzę tak.
Gxxxx (np. G3420)
MSI H81-P33
HD7770 DDR5
DDR3 1333/1600MHz
XFX Core 450W
i wtedy możemy porozmawiać o najnowszych produkcjach w nie najwyższych ustawieniach.
Można pokusić się o używane LGA 1155 z I5 lub I3 na pokładzie, ale nie każdy używki stosuje.