Witam,
otóż mam bardzo dziwną sytuacje. Wczoraj pożyczyłem koledze na chwilę simsona i gdy mi go oddał sprzęgło dziwnie działało. Podczas odpalania simsona kopnik dziwnie ślizgał (tak jak bym trzymał sprzęgło) dopiero po którejś próbie odpalenia się udało.
Gdy ruszałem simson nie przyspieszał mimo że zbierał się bardzo szybko na obroty.
Dopiero po ściągnięciu linki od sprzęgła w tym miejscu
Zaczął normalnie odpalać (kopnik nie "slizgał") oraz gdy zapaliłem go na biegu zaczął już normalnie przyspieszać.
Czy wystarczy tylko poluzować sprzęgło ? jeśli tak to gdzie i jak ?
otóż mam bardzo dziwną sytuacje. Wczoraj pożyczyłem koledze na chwilę simsona i gdy mi go oddał sprzęgło dziwnie działało. Podczas odpalania simsona kopnik dziwnie ślizgał (tak jak bym trzymał sprzęgło) dopiero po którejś próbie odpalenia się udało.
Gdy ruszałem simson nie przyspieszał mimo że zbierał się bardzo szybko na obroty.
Dopiero po ściągnięciu linki od sprzęgła w tym miejscu
Zaczął normalnie odpalać (kopnik nie "slizgał") oraz gdy zapaliłem go na biegu zaczął już normalnie przyspieszać.
Czy wystarczy tylko poluzować sprzęgło ? jeśli tak to gdzie i jak ?