Cześć,
Koledzy, mam problem z ekranem laptopa jak w temacie. Włączam lapa, podświetlenie matrycy zapala się na ok. 1-2 sekundy i zaraz gaśnie. Obraz widzę pod światło.
Wyłączam lapa i wstawiam inwerter z innego. Matryca świeci ładnie ale zostawiam go na dłuższą chwilę. W opcjach zasilania mam włączone wyłączenie obrazu po 5 min. Po którymś z kolei wyłączeniu ekranu podświetlenie nie chce się zapalić.
Wyłączam lapa i wstawiam oryginalny inwerter. Matryca tym razem również świeci ładnie ale jak wyżej po godzinie włączania i wyłączania podświetlanie przestaje działać.
Wstawiam matrycę z innego kompa i świeci OK przez wiele godzin na obu inwerterach.
Jeśli jednak wyłączę w opcjach zasilania wyłączanie ekranu (tzn. będzie świecił cały czas), to jeśli (oryginalna) matryca zaskoczy przy starcie to będzie świecić OK przez wiele godzin.
Laptop musi być naprawiony tanio więc myślę o wymianie świetlówki choć nigdy tego nie robiłem, proszę o sugestie czy to dobry trop.
Pozdrawiam
Koledzy, mam problem z ekranem laptopa jak w temacie. Włączam lapa, podświetlenie matrycy zapala się na ok. 1-2 sekundy i zaraz gaśnie. Obraz widzę pod światło.
Wyłączam lapa i wstawiam inwerter z innego. Matryca świeci ładnie ale zostawiam go na dłuższą chwilę. W opcjach zasilania mam włączone wyłączenie obrazu po 5 min. Po którymś z kolei wyłączeniu ekranu podświetlenie nie chce się zapalić.
Wyłączam lapa i wstawiam oryginalny inwerter. Matryca tym razem również świeci ładnie ale jak wyżej po godzinie włączania i wyłączania podświetlanie przestaje działać.
Wstawiam matrycę z innego kompa i świeci OK przez wiele godzin na obu inwerterach.
Jeśli jednak wyłączę w opcjach zasilania wyłączanie ekranu (tzn. będzie świecił cały czas), to jeśli (oryginalna) matryca zaskoczy przy starcie to będzie świecić OK przez wiele godzin.
Laptop musi być naprawiony tanio więc myślę o wymianie świetlówki choć nigdy tego nie robiłem, proszę o sugestie czy to dobry trop.
Pozdrawiam