Witam, od pewnego czasu mojemu wzmacniaczowi odbija. Grał dobrze aż pewnego dnia podczas jazdy nagle się wyłączył. Pomyślałem że to spadek napięcia i naładowałem akumulator. Jednak to nic nie dało. Zmieniłem nawet położenie masy ale to chwilowy tylko postęp.
Wzmacniacz chwile pogra a potem się wyłącza i cisza. Gdy wyłączę na trochę radio i włączę ponownie to gra dalej przez jakiś czas.
Wzmacniacz to Blaupunkt gta 260 a radio Sony cdx-gt410U.
Może w radiu jest jakiś włącznik wyłącznik subwoofera o którym nie wiem?
Z radia idzie sygnał normalnie do wzmacniacza nawet w chwili gdy nie gra. Spinając plus i REM wzmacniacz się budzi i gra, jednak przy takiej kombinacji czasem następuje hmm przerwanie, że tak to nazwę ( ładnie gra i cisza i z powrotem gra).
Z góry dzięki za pomoc
Wzmacniacz chwile pogra a potem się wyłącza i cisza. Gdy wyłączę na trochę radio i włączę ponownie to gra dalej przez jakiś czas.
Wzmacniacz to Blaupunkt gta 260 a radio Sony cdx-gt410U.
Może w radiu jest jakiś włącznik wyłącznik subwoofera o którym nie wiem?
Z radia idzie sygnał normalnie do wzmacniacza nawet w chwili gdy nie gra. Spinając plus i REM wzmacniacz się budzi i gra, jednak przy takiej kombinacji czasem następuje hmm przerwanie, że tak to nazwę ( ładnie gra i cisza i z powrotem gra).
Z góry dzięki za pomoc