Witam.
Nie bardzo wiem, gdzie zamieścić ten temat, więc dam tutaj.
Mój problem polega na tym, że podczas np. włączenia filmu na YT z momentem startu filmu zaczynają się piski zagłuszające film. Lepsze jest to,że po wyłączeniu filmu one nie ustają i dręczą mnie, póki nie uruchomię komputera ponownie. Te "dubstepy" jak je nazwałem występują rzadko, co nie zmienia faktu, że są irytujące.
Problem występuje od nowości. Nawet po kompletnym backupie z Win8.1 do Win8(ustawień fabrycznych, kasowania całej zawartości kompa itp.) problem występuje dalej. Dobry motyw jest też taki, że kolega niedawno też kupił Samsunga (jakiś mały 13") i ma ten sam problem.
Kiedyś udało mi się nagrać(jakość nie powala, ale słychać to o czym mówię)
Jak już się zacznie to piszczy na słuchawkach a jak je odłączę to na wbudowanych głośnikach. Podejrzewam sterowniki, bo problem nigdy nie wystąpił na karcie dźwiękowej USB (lub miałem szczęście i tego nie złapałem
)
Komputer to Samsung NP-550P5
Nie bardzo wiem, gdzie zamieścić ten temat, więc dam tutaj.
Mój problem polega na tym, że podczas np. włączenia filmu na YT z momentem startu filmu zaczynają się piski zagłuszające film. Lepsze jest to,że po wyłączeniu filmu one nie ustają i dręczą mnie, póki nie uruchomię komputera ponownie. Te "dubstepy" jak je nazwałem występują rzadko, co nie zmienia faktu, że są irytujące.
Problem występuje od nowości. Nawet po kompletnym backupie z Win8.1 do Win8(ustawień fabrycznych, kasowania całej zawartości kompa itp.) problem występuje dalej. Dobry motyw jest też taki, że kolega niedawno też kupił Samsunga (jakiś mały 13") i ma ten sam problem.
Kiedyś udało mi się nagrać(jakość nie powala, ale słychać to o czym mówię)
Jak już się zacznie to piszczy na słuchawkach a jak je odłączę to na wbudowanych głośnikach. Podejrzewam sterowniki, bo problem nigdy nie wystąpił na karcie dźwiękowej USB (lub miałem szczęście i tego nie złapałem
Komputer to Samsung NP-550P5