Mam problem, którego jeszcze nie rozwiązałem z Fordem.
Auto ogólnie nie chce jechać. Potrafi szarpać, przerywać ale nie zawsze, czasem jest tak, że jedzie dobrze.
To co sprawdzone:
-przelewy, pierwszy wtrysk ma większy przelew o jakieś 20-30% od pozostałych,
-silnik lekko faluje (ale bardzo lekko), czas wtrysku na pierwszym to 270, a na pozostałych po 360ms,
-auto odpala bez problemu zimne i ciepłe,
-podczas jazdy ciśnienie na listwie z 1300bar potrafi spaść na 120bar i dopóki się nie odpuści gazu to ciśnienie nie wzrasta,
-stetoskopem słychać głośną pracę zaworu regulacji ciśnienia (stuka), ale też nie zawsze,
-pompa i układ to Siemens taki jak w PSA.
Tak mi teraz wpadło do głowy czy jest tam regulator mechaniczny na listwie, zawór bezpieczeństwa, bo on też może odpowiadać za nagły spadek ciśnienia.
Po za tym mam problem ze znalezieniem takiego zaworu regulacji ciśnienia, w sklepach nie maja go w katalogach.
Auto ogólnie nie chce jechać. Potrafi szarpać, przerywać ale nie zawsze, czasem jest tak, że jedzie dobrze.
To co sprawdzone:
-przelewy, pierwszy wtrysk ma większy przelew o jakieś 20-30% od pozostałych,
-silnik lekko faluje (ale bardzo lekko), czas wtrysku na pierwszym to 270, a na pozostałych po 360ms,
-auto odpala bez problemu zimne i ciepłe,
-podczas jazdy ciśnienie na listwie z 1300bar potrafi spaść na 120bar i dopóki się nie odpuści gazu to ciśnienie nie wzrasta,
-stetoskopem słychać głośną pracę zaworu regulacji ciśnienia (stuka), ale też nie zawsze,
-pompa i układ to Siemens taki jak w PSA.
Tak mi teraz wpadło do głowy czy jest tam regulator mechaniczny na listwie, zawór bezpieczeństwa, bo on też może odpowiadać za nagły spadek ciśnienia.
Po za tym mam problem ze znalezieniem takiego zaworu regulacji ciśnienia, w sklepach nie maja go w katalogach.
