Witajcie, nie wiem czy jest tu dział aby się przywitać zatem robię to tu, niestety podpinając się pod temat.
Mam podobny problem jaki występuje w powyższym temacie, od około 2,5 roku użytkuję tablet SGT2 7,0 ostatnio poprosił mnie o podłączenie ładowarki, niestety czekałem do ostatniego momentu i się wyłączył, przy próbie podhaczenia do lądowania tablecik już nie wstał, nie pokazuje się kompletnie nic na ekranie, nie ma żadnej ikony. Czytałem o ładowarkach, kabelkach, ładowarka sprawdzona działa, telefon ładuje, kabelek też prześwietliłem rozebrałem wtyczkę 4 kabelki wlutowane w płytkę na czarnym i czerwonym występuje 5V, niestety reakcji brak. Czytałem też o pozostawieniu tablecika w spokoju pod ładowarką, u mnie leżał około 50h pod ładowarką, też bez skutku. Pojechałem do sklepu chcąc kupić nową ładowarkę, podłączałem i dalej nic, ładowarka 2A. Nie pozostało nic innego jak zrzucić obudowę tylną i sprawdzić bateryjkę, przed całym cyklem ładowania bateryjka pokazywała 3,4V, po podłączeniu ładowarki napięcie się nie zmienia,,,brak ładowania, pomyślałem że padło coś głębiej. Wyjąłem baterię i podłączyłem, do zasilacza laboratoryjnego w celu naładowania, po około 2h bateria wróciła do tableta, przycisk POWER i o dziwo tablet ożył, jakby nigdy nic więc szybko ładowarka, niestety brak reakcji na ładowanie. Szybki skok do sklepu z ładowarkami i ponowne podłączenie innej ładowarki też nic nie dało.
Tablet jest sprawny uruchamia się, bateria nie jest spuchnięta, sam już nie wiem co mam zrobić, czy dalej szukać przyczyn w ładowarce, kablu, czy też może padł układ ładowania baterii, macie jakiś pomysł, jak rozwiązać problem aby zaczął ładować.