Witam. Posiadam bardzo poważny problem, z którym nie potrafię sobie poradzić. Chodzi o jeden z dysków (a zarazem jedną partycję F:, dysk WD 1,5TB). Problem polega na tym, że po chwili od uruchomienia systemu (Win 8) dysk po prostu znika z Mojego Komputera (nie jest także widoczny ani w menadżerze urządzeń, ani w sekcji zarządzanie komputerem > zarządzanie dyskami, za to widnieje w BIOSIE). Bywało tak, że sporadycznie był widoczny przez dłuższy czas, dlatego próbowałem przekopiować z niego dane na inny dysk co skutkowało tym, że po chwili od rozpoczęcia kopiowania proces ten się zatrzymywał, bądź nagle dysk po prostu zniknął. Po ponownym uruchomieniu systemu dysk jak na złość przeważnie się pojawia, ale tak czy tak po krótkim czasie znika. Nadmienię, że dysk podłączyłem do komputera znajomego i wyżej wymienione objawy nie występowały. Czy macie jakieś pomysły co może być grane?
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Proszę o pomoc
Pozdrawiam