Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Linux - Dobór dystrybucji OS na bazie Linux

02 Paź 2014 14:57 2052 25
  • Poziom 9  
    Witam,
    Od dłuższego czasu zbieram się do zmiany OS z Windowsa na Linuxa. Dużo w tym temacie czytam i sprawdzam w Internecie, jednak ciągle pojawiają mi się kolejne wątpliwości. Wiem, że przy wyborze dystrubucji muszę kierować się dwoma rzeczami: harware którym dysponuje oraz preferencje.
    Hardware dodam wieczorem, gdy wrócę do domu. Teraz jednak chciałbym opisać maksymalnie moje preferencje i możliwości.
    Otóż jestem użytkownikiem początkującym z OS na bazie Linux. W systemach rodziny Windows orientuję się dość dobrze i podstawy informatyki nie są mi obce, a nawet wiem coś więcej z tej dziedziny. Obecnie najczęściej wykorzystuję W7, toteż do tego interfejsu się przyzwyczaiłem. Wygląd nie jest dla mnie najważniejszy, bo do tego się można przyzwyczaić, jednak podoba mi się łatwe i szybkie wyszukiwanie plików, programów itp. w Menu Start W7. Jest mi to tym bardziej pomocne, że wolę kalwiaturę zamiast myszki, toteż niewątpliwym aututem byłaby łatwość używania klawiatury a tylko czasem myszki i funkcja szybkiego wyszukiwania.
    Będzie to system dla komputera w domu, uniwersalnego, na którym przede wszystkim korzysta się z Internetu, odtwarza się multimedia, tworzy pliki z pakietu office (tekstowe, arkusze kalk i prezentacje) i czasem tylko gra (Pasjans, Mahjong), dlatego wolałbym aby był stabilny, niezawodny i bezpieczny. Tak jak wspominałem jestem użytkownikiem początkującym, więc nie zależy mi na dużych możliwościach programistycznych. Wystarczy mi, że będę mógł go dostosować do swoich potrzeb chociaż w podstawowych aspektach. Tutaj niewątpliwie sprawę ułatwiłaby mi polska wersja OS. Zastanawiałem się nad Mandrive, Fedorą albo Debianem. Proszę o radę.
  • Poziom 11  
    Myślałeś o Ubuntu? Jedna z najpopularniejszych dystrybucji. Niewątpliwie niezawodny i łatwy w obsłudze.
  • Poziom 35  
    marshalm napisał:
    Będzie to system dla komputera w domu, uniwersalnego, na którym przede wszystkim korzysta się z Internetu, odtwarza się multimedia, tworzy pliki z pakietu office (tekstowe, arkusze kalk i prezentacje) i czasem tylko gra (Pasjans, Mahjong), dlatego wolałbym aby był stabilny, niezawodny i bezpieczny

    Największy wybór pakietów jest w Debianie, dzięki czemu może być najbardziej uniwersalny.
    marshalm napisał:
    Tutaj niewątpliwie sprawę ułatwiłaby mi polska wersja OS. Zastanawiałem się nad Mandrive, Fedorą albo Debianem.

    Ze wszystkich dystrybucji z którymi miałem dotychczas do czynienia najlepiej i najpełniej spolszczone były Mandrake/Mandriva. Po za tym Mandrake/Mandriva są najwygodniejsze/najłatwiejsze w konfiguracji.

  • Poziom 13  
    Osobiście jestem ostrożny w poleceniu komuś Ubuntu. Pomijając upstart, który nie każdemu się podoba (chociaż dla Ciebie to chyba nie ma znaczenia), specyficzny i kontrowersyjny w obsłudze Unity oraz aplikacje reklamowe (np. Amazonu), jest po prostu ociężały.

    Od siebie proponuję (kolejność nieprzypadkowa):
    - Linux Mint ze środowiskiem Cinnamon bądź MATE: szybka i stabilna dystrybucja, oparta na Ubuntu, a przeznaczona dla osób, których domyślne GUI "pomarańczowego systemu" nie przekonuje; łączy zalety Ubuntu (m. in. dostępność gotowych paczek, łatwość konfiguracji) z klasycznym interfejsem i przemyślanym doborem programów dostępnych od razu po instalacji,
    - openSUSE: otwarta wersja komercyjnego, rozwijanego przez Novell, systemu SUSE; świetna opcja, zarówno dla początkujących (gdyż oferuje wszystko "out of the box"), jak i bardziej zaawansowanych (gdyż to pierwsze nie ogranicza możliwości dostosowania systemu pod własne potrzeby) - przez pewien czas korzystał z niej m. in. Linus Torvalds; bardzo dobrze współpracuje z procesorami AMD,
    - Manjaro: co tu dużo gadać - Arch dla początkujących; bardzo stabilny, bardzo szybki, oferuje kompletne środowisko "jak fabryka dała",
    - Mageia: fork Mandrivy, założony przez jej byłych programistów; osobiście nie znam i trafiałem na różne opinie, ale ostatecznie użytkownicy, którzy trafili na nią jako na pierwszą, chwalą sobie.

    Niewątpliwie wart zainteresowania jest także elementary OS. To system z autorskim środowiskiem graficznym, ale oparty na Ubuntu. Jest niezwykle szybki i oszczędny w kwestii zasobów, ale osobiście nie przekonał mnie jego specyficzny (niektórzy twierdzą, że "MacOS-owy") wygląd.

    Teoretycznie możnaby zacząć od Debiana - wiele można "wyklikać", ale jeżeli terminal i pliki konfiguracyjne są dla Ciebie totalną nowością, to odłóż go "na później".

    Moja osobista konfiguracja:
    Serwery - na produkcyjne Debian, na pozostałe FreeBSD; ten pierwszy przyciągnął mnie m. in. gałęzią stable, która na środowiska produkcyjne wydaje się rozsądnym wyjściem, a także popularnością i optymalizacją - ten drugi urzekł mechanizmem portów oraz jail-ami,
    Desktop - Arch z KDE, gdyż cenię sobie optymalizację i dostosowanie wszystkiego "pod siebie", ale jednocześnie nie jestem sadomasochistą, aby korzystać z Gentoo,
    Notebook - CentOS, głównie ze względu na fakt, że w robocie mam Red Hat Enterprise.

    Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości :)
  • Poziom 32  
    Ja osobiście już dawno pożegnałem się z systemem Windows i na co dzień używam:
    -serwer domowy Debian Whezzy bez środowiska graficznego
    -laptop i blaszak do "normalnego" użytku domowego Linux Mint

    Moja żona już tak się przyzwyczaiła do Linuxa, że czasami jak usiądzie przed systemem Windows to zawsze mówi "jakoś tu tak dziwnie, nic nie jest na swoim miejscu"

    Na laptopie "przerzuciłem" dość dużo różnych Linuksów i najbardziej przypadł mi/nam do gustu właśnie Linux Mint ze środowiskiem graficznym Mate.
  • Warunkowo odblokowany
    bizon2104 napisał:
    Myślałeś o Ubuntu? Jedna z najpopularniejszych dystrybucji. Niewątpliwie niezawodny i łatwy w obsłudze.

    Myśląc o wyborze dystrybucji pierwsze co przychodzi na myśl to Ubuntu. Długo musiałbym się zastanawiać czy wybrać coś innego. Są inne wyspecjalizowane dystrybucje jednak ta jest najlepiej wspierana, ma dużo programów napisanych bezpośrednio na ten system. Przy innych dystrybucja trzeba się często męczyć z przenoszeniem.
    Ubuntu jest niezwykle łatwe w obsłudze - dużo łatwiej niż Windows chociaż wymaga pewnych typowo linuksowych umiejętności. Np pierwsze co zrobisz po instalacji :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=13134445#13134445
    marshalm napisał:
    Jest mi to tym bardziej pomocne, że wolę kalwiaturę zamiast myszki, toteż niewątpliwym aututem byłaby łatwość używania klawiatury a tylko czasem myszki i funkcja szybkiego wyszukiwania.

    Jeśli chodzi o sterowanie klawiaturą czy myszą jest taki program linuksowy nie pamiętam nazwy ale chyba chodzi o xbindkeys. Można nim obsługiwać dowolną kombinacje klawiszy lub przycisków myszy albo nawet dodatkowej klawiatury i sterować wszystkim w systemie.
  • Poziom 20  
    Na początek Debian lub dystrybucje na nim oparte jak Mint czy Ubuntu, z tym że Ubuntu nie konieczne w wersji standardowej. Ale najlepiej to się samemu pobawić dystrybucjami w wersji Live albo VM i wybrać tą która się najbardziej podoba.

    Polecam: http://distrowatch.com/

    Pozdr.
  • Poziom 9  
    Witam,
    dziękuję za tak liczne odpowiedzi, jednak pozwólcie, że na początek spełnię obietnicę:
    Procesor: AMD Athlon 5200 D-Core 2,3GHz
    RAM: 3 GB
    Grafika: NVIDIA GeForce 7025
    System W7 na architekturze 32-bit.
    Obecnie mam wystarczająco miejsca na dysku, jednak byłaby to instalacja obok W7.

    Pozwólcie, że teraz troszkę ustosunkuję się do opinii.
    Z Ubuntu miałem już doczynienia na 2 komputerach...i jakoś dalej zbieram się do migracji na Linux, co pokazuje, że nie przekonuje mnie ten system. Nie wiem, może pierwsze wrażenie takie.
    Zainteresował mnie ten Mint. Jest dość dobrze spolszczony? Nie będzie mi się gryzł na 1 dysku z W7? A spotkał ktoś Minta w środowisku Xfce?

  • Poziom 13  
    Cytat:
    Zainteresował mnie ten Mint. Jest dość dobrze spolszczony?


    Chyba w całości. Jeżeli nie, to nie zauważysz braków.

    Cytat:
    Nie będzie mi się gryzł na 1 dysku z W7?


    Żaden system nie powinien - oczywiście standardem jest tutaj instalacja na odrębnych partycjach :)
  • Warunkowo odblokowany
    marshalm napisał:
    Z Ubuntu miałem już doczynienia na 2 komputerach...i jakoś dalej zbieram się do migracji na Linux, co pokazuje, że nie przekonuje mnie ten system. Nie wiem, może pierwsze wrażenie takie.

    Nie polegaj na pierwszym wrażeniu. Jedna z pierwszych rzeczy którą robisz to instalacja LXDE lub dowolnego innego środowiska i masz szybszy system.
    marshalm napisał:
    A spotkał ktoś Minta w środowisku Xfce?

    Przestrzegam cię przed tym błędem instalcji systemu w wersji Xfce LXDE itd
    Ściągasz normalny system i potem doinstalowywujesz odpowiednie środowiska.
    Te wszystkie jakie spotkałem dystrybucje oparte o inne niż podstawowe środowisko są tak poknocone że głowa boli, ciągle wyskakują jakieś błędy.
    Dodatkowo jeśli jesteś początkującym użytkownikiem przyda ci się czasem wejść na podstawowe środowisko by z łatwością wyklikać to co w lekkim środowisku musisz robić z konsoli o ile umiesz.
  • Poziom 9  
    0ceanborn napisał:

    Przestrzegam cię przed tym błędem instalcji systemu w wersji Xfce LXDE itd.

    Czyli tak jak krzaczor93 polecasz środowisko Cinnamon bądź MATE?
    A jeszcze tak ostatnio natknąłem się na oprogramowanie Wine. Czy jest ona dedykowana pod konkretną dystrybujcę czy też na Mint da się ją także uruchomić?
    Spotkałem się jeszcze z opiniami, że Mint może być awaryjny. Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem?

  • Poziom 13  
    Xfce i LXDE to bardziej zestawy programów (np. odpowiedzialnych za pasek, generowanie okien, pulpit, itd.), opartych o wspólną bibliotekę GTK+, niżeli pełne środowisko, jeżeli za wyznacznik przyjmiemy definicję wynikającą z takiego KDE czy GNOME. Po prostu integracja pomiędzy kolejnymi elementami jest mniejsza (w LXDE bardziej niż w Xfce) i w sumie ilość oraz "głębokość penetracji" oprogramowania konfiguracyjnego zależy tu od dobrej woli programisty.

    Daje to szerokie możliwości personalizacji, ale ta na początku może sprawiać kłopot. Szczególnie wkurzyć może fakt, że siedzisz godzinę nad personalizacją wyglądu okienek a potem okazuje się, że jakiś program na siłę uruchamia Ci się przy użyciu poprzednich preferencji stylistycznych - takie rzeczy mają miejsce zwłaszcza w sytuacjach, gdy Xfce/LXDE/coś podobnego nie jest domyślnym środowiskiem, a zostało odrębnie zainstalowane.
    Sugeruję więc wybrać jakieś "duże" środowisko (czyli KDE, GNOME, MATE bądź Cinnamon, które preferuję osobiście). Ichnia filozofia jest trochę inna - dostarczyć kompletny i spójny interfejs, przy jednoczesnym zachowaniu maksymalnej jego funkcjonalności tak, aby spełniało wymagania zarówno początkującego, jak i bardziej zaawansowanego użytkownika.

    Cytat:
    A jeszcze tak ostatnio natknąłem się na oprogramowanie Wine. Czy jest ona dedykowana pod konkretną dystrybujcę czy też na Mint da się ją także uruchomić?


    Oprogramowanie open source dostarczane jest zazwyczaj w formie kodu źródłowego, więc nie uzależnione od platformy systemowej.
    Gotowe paczki instalacyjne zazwyczaj są. Ubuntu (a co za tym idzie jego pochodne, jak np. Mint) to jedna z najpopularniejszych dystrybucji "home user" na świecie, o ile nie najpopularniejsza. W efekcie mnogość dostępnych gotowych paczek jest tu na tyle duża, że kompilować ze źródeł raczej nie będziesz musiał :)

    Cytat:
    Spotkałem się jeszcze z opiniami, że Mint może być awaryjny. Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem?


    Linux dawno wyrobił sobie opinię oprogramowania bardzo stabilnego. Korzystają z niego największe serwerownie na świecie. W dużym uproszczeniu - owszem, można wejść na "minę" (tzn. wybrać dystrybucję, która nie jest aktywnie rozwijana przez społeczność, przez co ma problemy "ze sobą"), ale w przypadku tych dużych zazwyczaj problemu nie ma.
    Stabilność dystrybucji w dużej mierze zależy od doboru i stabilności oprogramowania, z jakiego ją zbudowano (bądź jakie później wdrożono), więc szalony użytkownik każdą może zepsuć, a nerd - każdą naprawić :)

    Dwie podstawowe zasady (sprawdzają się w ogóle, nie tylko w kwestiach oprogramowania):
    1. Przed wykonaniem operacji użyj mózgu,
    2. Patrz co robisz (w tym wypadku - co instalujesz; pomocne są zwłaszcza opinie innch użytkowników, które znajdziesz w Sieci).
  • Poziom 35  
    krzaczor93 napisał:
    Linux dawno wyrobił sobie opinię oprogramowania bardzo stabilnego. Korzystają z niego największe serwerownie na świecie. W dużym uproszczeniu - owszem, można wejść na "minę" (tzn. wybrać dystrybucję, która nie jest aktywnie rozwijana przez społeczność, przez co ma problemy "ze sobą"), ale w przypadku tych dużych zazwyczaj problemu nie ma.

    Największe na świecie serwerownie korzystają z RedHata lub z Debiana. RedHat jest komercyjny (płatny, ale w to jest też wliczony pełny support, łącznie z przyjazdem informatyków RedHata) ale ma swój niekomercyjny (bezpłatny) poligon doświadczalny - FedoraCore. FedoraCore jest najbardziej innowacyjna, bo słuzy do testowania niezawodności rozwiązań które ostatecznie trafiąją do RedHata ale jednocześnie nie ma zapewnionego supportu od swojego producenta, a tylko wyłącznie od innych użytkowników.
  • Warunkowo odblokowany
    marshalm napisał:
    Czyli tak jak krzaczor93 polecasz środowisko Cinnamon bądź MATE?

    Nie.
    Polecam dystrybucję w stylu Cinnamon MATE lub normalne Ubuntu.
    Jak już ją zainstalujesz to doinstalujesz np LXDE Xfce i korzystasz na codzień z lekkiego środowiska.

    Więc :
    dystrybucja-normalna
    docelowe środowisko-lekkie

    Okrężna droga ale tak ustrzeżesz się ciągłych errorów i niekompatybilności.
  • Poziom 9  
    No i zdecydowałem się na Linux Mint 17.
    Chciałem staliblny system i średnio co kilka-kilkanaście minut komputer mi zalicza zwiecha, że pomaga tylko restart. Chciałem uniknąć awaryjności a już w pierwszym dniu pojawił mi się piękny problem z komunikatem: "nie można uruchomić wtyczki application: traceback" a na końcu "AttributeError:'NoneType' object has no attribute 'get_contents'.
    I nie wiem czy to moja wina czy systemu. Błąd pojawił mi się po aktualizacjach.
    System mam zainstalowany na dysku 40 GB podzielonym na 15 GB partycji podstawowej w systemie plików ext4 zmontowana na "/". Do tego SWAP na 3 GB i partycja logiczna 22 GB zmontowana na "/usr" w systemie plików ext4. Gdzie może leżeć problem?
  • Pomocny post
    Warunkowo odblokowany
    marshalm napisał:
    No i zdecydowałem się na Linux Mint 17.
    Chciałem staliblny system i średnio co kilka-kilkanaście minut komputer mi zalicza zwiecha, że pomaga tylko restart.

    Może spróbuj Ubuntu. Nie miałem jeszcze nigdy podobnej sytuacji z dowolną dystrubucją. Może po prostu winą jest hardware.
    O ile nie miałem z Mintem nigdy większych problemów to widzę że wszelkie systemy które bazują na Ubuntu tzn chodzi o pakiety, miewają problemy.Próbowałeś doinstalować i uruchomić LXDE ?
    marshalm napisał:
    System mam zainstalowany na dysku 40 GB podzielonym na 15 GB partycji podstawowej w systemie plików ext4 zmontowana na "/". Do tego SWAP na 3 GB i partycja logiczna 22 GB zmontowana na "/usr" w systemie plików ext4. Gdzie może leżeć problem?

    Może większa przestrzeń wymiany. USR - ja tego nie robię za to przeznaczam przynajmniej z 18GB na katalog domowy - home. Katalog główny jak największy - niech ma nawet 22 GB.
    Oczywiście musi biorąc pod uwagę wielkość dysku, musi być jakiś kompromis.
    Jaki stan dysku twardego ?
    Bad sektory (ukryte) ?
    Uruchom program HD sentinel z Hiren's boot cd - jak mniej niż 55% zdrowia to daj sobie spokój z tym dyskiem.
    Po uruchomieniu Parted Magic masz test dysku i parametry SMART - podświetlone na czerwono nieprawidłowe.
    Testowałeś Pamięć - tak z 3 przejścia memtestu ?
    Użyj najnowszy memtest - osobna płyta - to masz pewność że RAM będzie testowany ze znamionową prędkością.
    Nie twierdzę że to musi być wina hardware'u ale te testy to podstawa przed instalacją systemu chyba że masz skłonności masochistyczne.
  • Poziom 9  
    LXDE nie instalowałem.
    Spórbuję zainstalować jeszce raz i w takiej konfiguracji:
    na dysku 40 GB podzielonym na 13 GB partycji podstawowej w systemie plików ext4 zmontowana na "/". Do tego SWAP na 5 GB i partycja logiczna 22 GB zmontowana na "/home" w systemie plików ext4.
    W kwestii badsectorów czekam na program do sprawdzenia i go uruchomię. RAM też sprawdzę przed instalacją. Ale tutaj nie powinno być problemów bo W7 chodzi bez problemówi to nawet pod większym obciążeniem.
  • Poziom 35  
    Jeżeli przewidujesz deficyt przestrzeni dyskowej to zamiast Ext4 lepiej użyć ReiserFS bo 'umie' wykorzystać niewykorzystane końcówki klastrów.
  • Poziom 31  
    U mnie po wymianie dysku na SSD, nie mogę w ogóle nawet zabootować Ubuntu Live CD, czy ma to związek z jakimiś ogólnymi problemami z kompatybilnością, bo jestem zawiedziony?
  • Spec od komputerów
    Linuksy bez problemów się instalują na SSD. Jeszcze nie miałem przypadku aby się nie zainstalował.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Witam, jestem już z powrotem:)
    nie poddałem się i efekt tego jest taki:
    RAM OK
    sprawdzony dysk, OK, co widać w załączniku (dysk.jpg)
    Nowa instalacja:
    Linux Mint 17 Mate
    na dysku 40 GB - SWAP na 5 GB podzielonym na 18 GB partycji podstawowej w systemie plików ext4 zmontowana na "/". Do tego i partycja logiczna 17 GB zmontowana na "/home" w systemie plików ext4.
    Zaraz po instalacji pełna aktualizacja.

    Dzięki temu nie pojawia się już błąd "AttributeError:'NoneType' object has no attribute 'get_contents'. "
    Jednak mam dalej problem z zawieszaniem się komputera. Co jakiś czas System po prostu wariuje i np. podczas uruchamiania nowego okna pojawia się widok jak w załączniku reset.jpg
  • Pomocny post
    Spec od komputerów
    Zainstaluj debiana i problem zniknie. Może nie zainstalowałeś sterowników własnościowych karty graficznej i xorg ma problemy.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 31  
    To może to nie od dysku ssd, tylko od xeona instalacja ubuntu w ogole nie wchodzi zatrzymuje sie na czarnym ekranie, w dodatku win7 tez mi nie wchodzi hmmm....
  • Poziom 9  
    Tak na przyszłość, gdyby ktoś szukał rozwiązania mojego problemu. Udało mi się znaleźć wskazówki co do jego rozwiązania:
    "Solving freezes with some NVIDIA GeForce GPUs

    If you are unable to boot Linux Mint with an NVIDIA card, or if you are experiencing constant freezes and system lock ups, please append "nomodeset" to your boot arguments. At the boot menu of the live DVD/USB, press Tab to edit the boot arguments and add "nomodeset" at the end of the line.
    If you're still having issues, you can also remove "quiet splash --" from that same line.
    Alternatively you can use the "nouveau.noaccel=1" boot argument.
    Once the system is installed, use the Driver Manager to install the nvidia-304 driver."


    kuferekczasu spróbuj może też rozwiązania, które tutaj podają. Może akurat i Tobie pomoże.