witam,
mam taki oto problem. Na wyświetlaczu świeci się tylko dioda od blokady (gdy ją włączę), natomiast nie wyświetla się moc żadnego z pól. Pola działają jednak, z tym, że dwukrotne wciśnięcie przycisku zwiększającego moc, zwiększa ją tak jakbym wciśnał 11 razy, czyli do max mocy chwilowej. Czyli zostaje mi gotowanie na powiedzmy 50% (1-krotne wciśnięcie).
Przejrzałem tu wiele postów i w wielu przypadkach chodziło o kondensator. Zadzwoniłem więc do osoby z ogłoszenia, która naprawia indukcję i otrzymałem podobną opinię - kondensator, z tym, że trzeba wymienić cały moduł bo kondensatora samego się nie da, koszt ok. 700zł. Stąd pytanie, czy to prawda? Nie jestem eletronikiem, chociaż jakieś tam podstawy znam i dodatkowo w świetle zdjęć w niektórych postach, widzę, że podobne moduły się demontuje i jak na dłoni widać kondensatory.
z góry dziękuję za odpowiedź,
Michał
PS. Modelu nie znam Mastercooka, musiałbym wymontować i zobaczyć od środka - do zrobienia o ile to konieczne.
mam taki oto problem. Na wyświetlaczu świeci się tylko dioda od blokady (gdy ją włączę), natomiast nie wyświetla się moc żadnego z pól. Pola działają jednak, z tym, że dwukrotne wciśnięcie przycisku zwiększającego moc, zwiększa ją tak jakbym wciśnał 11 razy, czyli do max mocy chwilowej. Czyli zostaje mi gotowanie na powiedzmy 50% (1-krotne wciśnięcie).
Przejrzałem tu wiele postów i w wielu przypadkach chodziło o kondensator. Zadzwoniłem więc do osoby z ogłoszenia, która naprawia indukcję i otrzymałem podobną opinię - kondensator, z tym, że trzeba wymienić cały moduł bo kondensatora samego się nie da, koszt ok. 700zł. Stąd pytanie, czy to prawda? Nie jestem eletronikiem, chociaż jakieś tam podstawy znam i dodatkowo w świetle zdjęć w niektórych postach, widzę, że podobne moduły się demontuje i jak na dłoni widać kondensatory.
z góry dziękuję za odpowiedź,
Michał
PS. Modelu nie znam Mastercooka, musiałbym wymontować i zobaczyć od środka - do zrobienia o ile to konieczne.