logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Z jakiej elektrowni korzystam?

Icey 14 Paź 2014 13:26 5469 14
REKLAMA
  • #1 14040452
    Icey
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Pomógł: 1
    Ocena: 5
    Witam! Ostatnio często zastanawiam się na pewną rzeczą. Mianowicie jaka elektrownia zaopatruje mnie w prąd i czym jest zasilana. Mieszkam w Międzyrzecu Podlaskim, szukałem w internecie informacji na ten temat, znalazłem tylko kilka mapek z których nie mogę wywnioskować nic konkretnego.
    Oto jedna z nich mówiąca ile energii jest produkowanej w woj. Lubelskim
    http://www.wiking.edu.pl/upload/geografia/images/Polska_energiaWoj.jpg
    A tutaj druga, w sumie sam nie wiem o czym mówiąca...
    http://www.paiz.gov.pl/_img/_pictures/18129.png
    Czy ktoś ma może takie informacje? Jest to dla mnie po prostu ciekawostka.
    Pozdrawiam! :)
  • REKLAMA
  • #2 14040467
    goldi74
    Poziom 43  
    Posty: 8058
    Pomógł: 1367
    Ocena: 1538
    Sieć elektryczna jest połączona i tak naprawdę możesz korzystać z prądu ze wszystkich Polskich elektrowni a nawet i zagranicznych.
  • #3 14040979
    Icey
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Pomógł: 1
    Ocena: 5
    Zagranicznych? Wiec teoretycznie nawet z tych jądrowych?
  • REKLAMA
  • #4 14041174
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    Jest jedna sieć i nie ma "lokalnych" produkcji.
    Podłączony jesteś do najbliższej podstacji transformatorowej, ale energia jest jedna.
    Polska kupuje prąd z Niemiec, więc tak - część tej energii pochodzi z elektrowni jądrowych.
  • #5 14041439
    Icey
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Pomógł: 1
    Ocena: 5
    Ustroju komunistycznego osobiście nie doświadczyłem, ale po rozmowach z ojcem wiem że często prąd był odcinany przeciętnemu kowalskiemu. Zakładam że to najprawdopodobniej ze względu na przemysł który to w tych czasach kwitł. Teraz tego już nie ma, więc dlaczego musimy kupować prąd od niemiec? Nasze elektrownie są niewystarczające? Czy to po prostu względy polityczne?
  • #6 14041647
    iagre
    Poziom 35  
    Posty: 3391
    Pomógł: 213
    Ocena: 281
    Icey napisał:
    Czy to po prostu względy polityczne?

    Względy polityczne sa takie że energetyka w Polsce jest zależna od ministrów pochodzących z PSL którzy na pewno dobrze znają sie na rolnictwie ale niekoniecznie na energetyce, skutkiem czego są na „tym polu” bardzo duże zaniedbania. Zaniedbania te objawiają się miedzy innymi również właśnie tym że energetyka w Polsce nie może osiągniąć pożądanej „mocy produkcyjnej” i konieczny jest import energi z zewnątrz.
  • #7 14042735
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12525
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    Względy są czysto finansowe. Niemcy kupują prąd jak u nas jest tańszy, my jak u nich jest tańszy. :) Obecnie jednak tak wywindowaliśmy ceny naszego prądu, że praktycznie cały czas kupujemy tańszy od sąsiadów.
  • REKLAMA
  • #8 14052397
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Icey napisał:
    Zakładam że to najprawdopodobniej ze względu na przemysł który to w tych czasach kwitł. Teraz tego już nie ma, więc dlaczego musimy kupować prąd od niemiec? Nasze elektrownie są niewystarczające? Czy to po prostu względy polityczne?

    Spójrz na sprzęty elektryczne (ich moc) jakie masz dzisiaj w przeciętnym gospodarstwie domowym, a jakie przeciętny Kowalski miał w latach PRL (tylko bardzo proszę bez piep... o energooszczędności to zostawmy dalej UE) i sam wyciągnij wnioski.
  • #10 14058845
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4789
    iagre napisał:
    Icey napisał:
    Czy to po prostu względy polityczne?

    Względy polityczne sa takie że energetyka w Polsce jest zależna od ministrów pochodzących z PSL którzy na pewno dobrze znają sie na rolnictwie ale niekoniecznie na energetyce, skutkiem czego są na „tym polu” bardzo duże zaniedbania. Zaniedbania te objawiają się miedzy innymi również właśnie tym że energetyka w Polsce nie może osiągniąć pożądanej „mocy produkcyjnej” i konieczny jest import energi z zewnątrz.


    Przestańcie produkować takiego typu rewelacje, bo bajki z tysiąca i jednej nocy, to przy nich przedszkole.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Icey napisał:
    Witam! Ostatnio często zastanawiam się na pewną rzeczą. Mianowicie jaka elektrownia zaopatruje mnie w prąd i czym jest zasilana.


    Tego nie da się określić. System energetyczny tworzy sieć i to jest tak, jakbyś próbował znaleźć drogę, którą podąża Twój głos, kiedy rozmawiasz przez skype z wujkiem z Ameryki.
  • #11 14060520
    benekpp
    Poziom 15  
    Posty: 215
    Pomógł: 8
    Ocena: 17
    Wszystko okey, ale tak się zastanawiam i myślę sobie, że ta wiedza nie byłaby mi do niczego potrzeba.
  • REKLAMA
  • #12 14070335
    Kpc21
    Poziom 23  
    Posty: 1311
    Pomógł: 19
    Ocena: 103
    bmserwis napisał:
    Icey napisał:
    Zakładam że to najprawdopodobniej ze względu na przemysł który to w tych czasach kwitł. Teraz tego już nie ma, więc dlaczego musimy kupować prąd od niemiec? Nasze elektrownie są niewystarczające? Czy to po prostu względy polityczne?

    Spójrz na sprzęty elektryczne (ich moc) jakie masz dzisiaj w przeciętnym gospodarstwie domowym, a jakie przeciętny Kowalski miał w latach PRL (tylko bardzo proszę bez piep... o energooszczędności to zostawmy dalej UE) i sam wyciągnij wnioski.

    No nie wiem, ja z tego wyciągam wręcz odwrotny wniosek - że teraz powinno być gorzej z zasilaniem niż w czasach PRL. Sprzętów elektrycznych jest znacznie więcej, w dodatku często mają one wysoki pobór mocy - piekarniki elektryczne (które prawie całkowicie wyparły popularne niegdyś piekarniki gazowe), mikrofalówki, czajniki elektryczne, pralki automatyczne, zmywarki itd.

    Poza tym gdzieś chyba kiedyś czytałem, że i tak zdecydowana większość energii produkowanej przez elektrownie jest wykorzystywana przez przemysł i gospodarstwa domowe to w porównaniu z tym nic. Czyli fakt problemów z energią w okresie PRL i ich braku obecnie najprawdopodobniej nie ma z tym nic wspólnego. A raczej z tym, że wraz z upadkiem PRL wiele zakładów przemysłowych zlikwidowano.
  • #13 14070404
    goldi74
    Poziom 43  
    Posty: 8058
    Pomógł: 1367
    Ocena: 1538
    Kpc21 napisał:
    A raczej z tym, że wraz z upadkiem PRL wiele zakładów przemysłowych zlikwidowano.

    Owszem, zlikwidowano polskie zakłady. Ale na ich miejsce powstało jeszcze więcej zakładów zagranicznych.
  • #14 14070547
    dzg4
    Poziom 31  
    Posty: 1696
    Pomógł: 132
    Ocena: 360
    Między innymi tzw. inteligentne budynki w których światło z kompaktowych źródeł światła kotłuje 26W na piętro przez całą dobę plus 2*18W dopalanych czujnikami ruchu ,pięter jest pięć i siedem klatek, nie liczę wentylatorów pracujących non stop i nadmiernego oświetlenia garaży podziemnych 2*58 W sekcja co dziesięć metrów , zasilania bram to jeszcze zrozumiem, pomp , elektrycznego ogrzewania podłogowego i masę innej nie uśpionej automatyki.
    Na życzenie mogę policzyć ile mocy czynnej pobiera jeden "inteligentny" budynek.
    Szczególne podziękowania dla ............. .
    Same oszczędności ludzi wygodnych, ja mam włącznik na klatce schodowej i to wystarcza.
  • #15 14072094
    michcio
    Specjalista elektryk
    Posty: 2597
    Pomógł: 145
    Ocena: 481
    goldi74 napisał:
    Kpc21 napisał:
    A raczej z tym, że wraz z upadkiem PRL wiele zakładów przemysłowych zlikwidowano.

    Owszem, zlikwidowano polskie zakłady. Ale na ich miejsce powstało jeszcze więcej zakładów zagranicznych.


    Przemysł w PRL był zwyczajnie w dużym stopniu przemysłem ciężkim, a więc i energochłonnym. Wszelkie huty, galwanizernie itd. mają ogromne zapotrzebowanie na moc. Inwestycje w energetykę nie nadążały za wzrostem zapotrzebowania.
    Żeby w ciągu minuty nie rozsypał się cały system energetyczny w kraju, to w momencie wzrostu obciążenia należało odłączać część odbiorców.
    Niestety nie jestem w stanie teraz tego znaleźć, ale niedobory mocy w systemie ładnie widać na wykresie częstotliwości z lat 70 i 80 - do roku 90 częstotliwość w systemie potrafiła spaść nawet o kilka (!) Hz, natomiast od roku 90 jest już bardzo stabilna.

    Gospodarstwa domowe to tylko część tortu. W nich zapotrzebowanie na energię ogólnie rośnie, bo nadrabiamy zapóźnienie w ich wyposażeniu w porównaniu z Zachodem. W tych, gdzie to zapóźnienie już nadrobiono, ostatnio nawet spada, bo urządzeń aż tak nie przybywa, ale są coraz bardziej energooszczędne.
    Natomiast sam przemysł wytwarza teraz zwyczajnie więcej PKB na jednostkę energii, tj. jest bardziej wydajny. O tyle wydajniejszy w porównaniu z tym z PRL, że pomimo wytwarzania dużo większego PKB, zużycie przez niego energii nadal jest mniejsze.

    Icey - Polska należy do systemu ENTSO-E (dawniej UCTE), tu MAPA, i z tego też systemu pobierasz energię. Oczywiście stosuje się do pewnego stopnia regulację przepływów energii pomiędzy poszczególnymi krajami, ale generalnie nie można powiedzieć z której elektrowni pochodzi energia w Twoim gniazdku - pochodzi ona właściwie ze wszystkich elektrowni w tym systemie po trochu.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik z Międzyrzeca Podlaskiego poszukuje informacji na temat elektrowni, która zaopatruje go w prąd oraz źródeł zasilania. Odpowiedzi wskazują, że w Polsce istnieje jedna sieć energetyczna, co oznacza, że prąd może pochodzić z różnych elektrowni, w tym z zagranicy, jak Niemcy. Wskazano na zależność energetyki w Polsce od polityki oraz na problemy z wystarczającą mocą produkcyjną, co prowadzi do importu energii. Użytkownicy poruszają również kwestie wzrostu zapotrzebowania na energię w gospodarstwach domowych oraz zmiany w strukturze przemysłu po PRL, co wpływa na obecne problemy z zasilaniem.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA