Witam. Mam układ odpowiedzialny za grzanie/chłodzenie czujnika temp. Realizacja jako regulacja PID na sterowniku PLC s7-1200. Problem polega na występowaniu dziwnych skoków napięć podczas załączania żarówki, oraz w mniejszym stopniu wentylatora. Układy oba zasilane są z tego samego zasilacza komputerowe. Rzeczywiste napięcie na układy jest 11.70, natomiast tranzystor mosfet IRf530 na żarówkę przepuszcza 10.6 V, a na wentylator 11.4 V, czemu tak to nie wiem. Czujnik temp na pewno jest dobry ( był tez sprawdzany układ na innym, nowym ). Chodzi o to ze po jakimś czasie. Gdy temp wynosi np 28 stopni, załącza się szybko żarówka i nagle jest 30, a czasami nawet różnica wynosi 5 stopni, gaśnie i znowu jest 28 (nie jest istotne, czy żarówka jest przy czujniku czy pol metra od niego). Podczas szybkiego załączania/rozłączania napięcie podawane na wzmacniacz waha się od 11.55 do 11.75 V. Żeby było śmieszniej gdy testuje te układy to czasami sytuacja jest taka, ze wszystko działa ok przez moment, dopiero po pewnym czasie, zmianach wartości zadanych zaczynają się takie problemy.
Czy konieczne tutaj są stabilizatory? kondensatory??
Gdy zasilałem wzmacniacz osobnym zasilaczem, czujnik tez osobnym wówczas nie było takich gwałtownych skoków, ale znowu odczyt temp był dziwny, spadał ciągle.