Witam Kolegów. Na wstępie chciałem napisać że przeczytałem wszystkie możliwe już tematy na forum i niestety, nie wniosły one nic nowego do sytuacji.
Mam problem ze swoim Passatem B5 1.6 AHL. Ostatnio pękła uszczelka pod głowicą. Silnik jest obecnie po remoncie, całkowita regeneracja głowicy, wymienione zostały pierścienia na tłokach na markowe Mahle (brał olej). Wszystko zostało dokładnie złożone i dokręcone z odpowiednimi momentami. Po złożeniu silnika i zalaniu płynami, po iluś przekręceniach zapalił i chodził równo jak zegareczek, wszystko było pięknie. Przyszła kolej na odpowietrzenie układu chłodniczego a zanim termostat załapał troszkę minęło nim uzyskał temperaturę. Po wszystkim zauważyłem pewną niedogodność.Po dodaniu gazu załapuje doła i słychać dźwięk charakterystycznego zassania, jakby zaciągał lewe powietrze, obroty spadają o 200 rpm i potem startuje dynamicznie do góry by przy obrotach około 5 tys szarpać i nie móc wkręcić się płynnie na większe obroty. Pomyślałem że dostaje się lewe powietrze z przewodów do przepustnicy, wykręciłem je całkowicie, ale w tym momencie chodzi tak samo. Po skręceniu dokłądnym, jest ta samo.
Wpadła mi myśl że łapie na kolektorze gdzieś lewe powietrze spod uszczelki, ale zostały wszystkie śruby dość dobrze dokręcone.
Pracuje tak samo na gazie jak i na benzynie.
Co do elektryki, nowa oryginalna cewka BERU, nowe Kable Beru i świece NGK, o przebiegu może 4 tys km.
Czy ma ktoś jakieś pomysły w tej kwestii.
Mam problem ze swoim Passatem B5 1.6 AHL. Ostatnio pękła uszczelka pod głowicą. Silnik jest obecnie po remoncie, całkowita regeneracja głowicy, wymienione zostały pierścienia na tłokach na markowe Mahle (brał olej). Wszystko zostało dokładnie złożone i dokręcone z odpowiednimi momentami. Po złożeniu silnika i zalaniu płynami, po iluś przekręceniach zapalił i chodził równo jak zegareczek, wszystko było pięknie. Przyszła kolej na odpowietrzenie układu chłodniczego a zanim termostat załapał troszkę minęło nim uzyskał temperaturę. Po wszystkim zauważyłem pewną niedogodność.Po dodaniu gazu załapuje doła i słychać dźwięk charakterystycznego zassania, jakby zaciągał lewe powietrze, obroty spadają o 200 rpm i potem startuje dynamicznie do góry by przy obrotach około 5 tys szarpać i nie móc wkręcić się płynnie na większe obroty. Pomyślałem że dostaje się lewe powietrze z przewodów do przepustnicy, wykręciłem je całkowicie, ale w tym momencie chodzi tak samo. Po skręceniu dokłądnym, jest ta samo.
Wpadła mi myśl że łapie na kolektorze gdzieś lewe powietrze spod uszczelki, ale zostały wszystkie śruby dość dobrze dokręcone.
Pracuje tak samo na gazie jak i na benzynie.
Co do elektryki, nowa oryginalna cewka BERU, nowe Kable Beru i świece NGK, o przebiegu może 4 tys km.
Czy ma ktoś jakieś pomysły w tej kwestii.