Cześć Wszystkim,
chwilkę pobawiłem się starym laptopem Fujitsu Siemens AMILO PRO V2085 na którym był zainstalowany system Windows XP i stwierdziłem, że dla własnej satysfakcji zrobię z niego coś bardziej nowoczesnego.
Konfiguracja laptopa na samym początku (standardowa):
Procesor: Pentium M 740 (1.73 GHz) 2 MB, FSB 533 MHz;
Pamięć: 512 MB DDR2 533 MHz SO-DIMM (1 x 512 MB);
Dysk: 80 GB Serial ATA 5400 obr./min (SATA I).
Na pierwszy ogień poszła pamięć RAM, kupiłem dwie kostki po 1GB (najtańsze co znalazłem - nie chciałem ładować mnóstwo kasy w starego laptopa:), niestety więcej jak 2GB laptop nie obsłuży, może to być jedna kość 2GB albo dwie po 1GB, nie ma znaczenia, z tego co się orientuję to kontroler pamięci i tak nie obsługuje DUAL CHANNEL):
Na drugi ogień poszedł procesor (niestety najwyższa wersja Pentium M 780 2,26MHz to wydatek ponad 150PLN, a jego mniejszy braciszek 770 2,13MHz to już połowa tej ceny. Oczywiście wszystko wyczyszczone i posmarowane pastą Coollaboratory Liquid Pro po wcześniejszym usunięciu z radiatora aluminiowej podkładki):
I na koniec zmieniłem dysk twardy z dość powolnego i mało pojemnego Momentusa 5400.3 na Momentusa 5400.6 (który ku mojemu zdziwieniu pracuje na SATA II - nie wiedziałem, że ten laptop to potrafi):
Cała ta operacja spowodowała, że laptop zaczął działać dużo lepiej, dużo stabilniej i szybciej. Nie ma z nim żadnych problemów, procesor w stresie nie przegrzewa się, całość nie wyłącza się bez powodu.
Przyszedł czas na próbę uruchomienia na tym sprzęcie Windowsa 7. Udało się go zainstalować, ale niestety z płyty DVD, nie byłem w stanie uruchomić instalacji z USB, podczas próby bootowania laptop zgłaszał jakiś dziwny błąd o bardzo enigmatycznej treści: "BOOT FAILURE". Brakowało sterowników do grafiki, WiFi i czytnika kart (później okazało się, że domyślne sterowniki do dźwięku też nie działają tak jak potrzeba). Zacząłem od WiFi aby móc spokojnie dokończyć instalację ONLINE i okazało się (nawet na naszym portalu), że wszyscy twierdzą, że nie ma sterowników pod 7kę więc zacząłem się martwić, ale nie poddałem się, ściągnąłem sterowniki pod Vistę (w załączniku) i wszystko ruszyło bez problemu
Z grafiką było tak samo, nawet Intel pisał, że nie będzie to działać, ale sterowniki do GMA 910 a nie 900 (w załączniku) ruszyły też bez problemu
Czytnik kart znalazłem gdzieś na stronie TI (w załączniku), a sterowniki do dźwięku na stronie Lenovo (i tutaj nie ma niespodzianki bo są w załączniku).
I muszę przyznać, że Win 7 sprawuje się na tej maszynie o niebo lepiej niż XP. Całość uruchamia się dużo szybciej, a gotowość do pracy uzyskuje nie po minucie o uruchomienia systemu, ale już po kilkunastu sekundach
Mam tylko wrażenie, że wentylator dużo mocniej działa, ale temperatury są na tym samym poziomie.
Stwierdziłem, że jestem podekscytowany swoim osiągnięciem i może komuś się mój wywód przyda, więc skrobnąłem małe co nieco dla potomnych
chwilkę pobawiłem się starym laptopem Fujitsu Siemens AMILO PRO V2085 na którym był zainstalowany system Windows XP i stwierdziłem, że dla własnej satysfakcji zrobię z niego coś bardziej nowoczesnego.
Konfiguracja laptopa na samym początku (standardowa):
Procesor: Pentium M 740 (1.73 GHz) 2 MB, FSB 533 MHz;
Pamięć: 512 MB DDR2 533 MHz SO-DIMM (1 x 512 MB);
Dysk: 80 GB Serial ATA 5400 obr./min (SATA I).
Na pierwszy ogień poszła pamięć RAM, kupiłem dwie kostki po 1GB (najtańsze co znalazłem - nie chciałem ładować mnóstwo kasy w starego laptopa:), niestety więcej jak 2GB laptop nie obsłuży, może to być jedna kość 2GB albo dwie po 1GB, nie ma znaczenia, z tego co się orientuję to kontroler pamięci i tak nie obsługuje DUAL CHANNEL):
Na drugi ogień poszedł procesor (niestety najwyższa wersja Pentium M 780 2,26MHz to wydatek ponad 150PLN, a jego mniejszy braciszek 770 2,13MHz to już połowa tej ceny. Oczywiście wszystko wyczyszczone i posmarowane pastą Coollaboratory Liquid Pro po wcześniejszym usunięciu z radiatora aluminiowej podkładki):
I na koniec zmieniłem dysk twardy z dość powolnego i mało pojemnego Momentusa 5400.3 na Momentusa 5400.6 (który ku mojemu zdziwieniu pracuje na SATA II - nie wiedziałem, że ten laptop to potrafi):
Cała ta operacja spowodowała, że laptop zaczął działać dużo lepiej, dużo stabilniej i szybciej. Nie ma z nim żadnych problemów, procesor w stresie nie przegrzewa się, całość nie wyłącza się bez powodu.
Przyszedł czas na próbę uruchomienia na tym sprzęcie Windowsa 7. Udało się go zainstalować, ale niestety z płyty DVD, nie byłem w stanie uruchomić instalacji z USB, podczas próby bootowania laptop zgłaszał jakiś dziwny błąd o bardzo enigmatycznej treści: "BOOT FAILURE". Brakowało sterowników do grafiki, WiFi i czytnika kart (później okazało się, że domyślne sterowniki do dźwięku też nie działają tak jak potrzeba). Zacząłem od WiFi aby móc spokojnie dokończyć instalację ONLINE i okazało się (nawet na naszym portalu), że wszyscy twierdzą, że nie ma sterowników pod 7kę więc zacząłem się martwić, ale nie poddałem się, ściągnąłem sterowniki pod Vistę (w załączniku) i wszystko ruszyło bez problemu
I muszę przyznać, że Win 7 sprawuje się na tej maszynie o niebo lepiej niż XP. Całość uruchamia się dużo szybciej, a gotowość do pracy uzyskuje nie po minucie o uruchomienia systemu, ale już po kilkunastu sekundach
Stwierdziłem, że jestem podekscytowany swoim osiągnięciem i może komuś się mój wywód przyda, więc skrobnąłem małe co nieco dla potomnych