Witam, mam taki niestandardowy problem. W jednym z okien zamontowano mi nieprawidłowo puszkę rolety. Dociskanie styropianu spowodowało zablokowanie się pancerza co doprowadziło do zerwania silnika z plastikowych uchwytów mocujących. Wadliwy montaż puszki został poprawiony przez dewelopera, silnik zamontowano ponownie jednak obecnie posiadam problem z sterowaniem rolety. Po ponownym montażu silnik zgubił jakby swoje krańcówki. Tj. jeśli przeprowadza się test silnika poprzez włączenie opuszczania lub podnoszenia to silnik pracuje bez przerwy - domyślam się, że do momentu aż wyłączy go zabezpieczenie terminczne. (bez podczepionego pancerza)
Silnik standardowy, sterowany fazowo z przycisku bez funkcji wykrywania przeszkód. Dodatkowo podłączony jest moduł fibaro sterujący roletą
I teraz mam dwa pytania:
-Jeśli był to standardowe krancówki mechaniczne to czy istnieje możliwość uszkodzenia ich w momencie zerwania silnika z mocowania?
-Jeśli są to krańcówki elektroniczne to w jaki sposób powinny być one ponownie skonfigurowane tak aby rozpoznać zakres pracy silnika dla tej rolety? Czy różni producenci mają różne sposoby na kalibrację krańcówek elektronicznych? Słyszałem gdzieś od znajomego, że u niego krańcówki elektroniczne kalibruje się poprzez zanik zasilania dwa razy w przeciągu 15 sekund. Dodam tylko, że w pancerzu nie mam na dole takich jakby gumowanych odbojników, które mogły by sygnalizować rolecie opór związany z całkowitym otwarciem (jeśli teraz włączę otwieranie to pancerz zostanie zwinięty do wnętrza kasety)
Bezpośrednio po połączeniu wszystkiego w momencie próby opuszczenia rolety pancerz zatrzymywał się jakieś 50cm od końca okna. Próba rekalibracji z poziomu Fibaro spowodowała natomast rozwinięcie ponad długość pancerza i zerwanie wieszaków. Dodam tylko, że pozostałe okna w takiej samej konfiguracji z sterownikiem fibaro działają bez problemu i raczej doszukuję się problemu w samych krańcówkach..
Silnik standardowy, sterowany fazowo z przycisku bez funkcji wykrywania przeszkód. Dodatkowo podłączony jest moduł fibaro sterujący roletą
I teraz mam dwa pytania:
-Jeśli był to standardowe krancówki mechaniczne to czy istnieje możliwość uszkodzenia ich w momencie zerwania silnika z mocowania?
-Jeśli są to krańcówki elektroniczne to w jaki sposób powinny być one ponownie skonfigurowane tak aby rozpoznać zakres pracy silnika dla tej rolety? Czy różni producenci mają różne sposoby na kalibrację krańcówek elektronicznych? Słyszałem gdzieś od znajomego, że u niego krańcówki elektroniczne kalibruje się poprzez zanik zasilania dwa razy w przeciągu 15 sekund. Dodam tylko, że w pancerzu nie mam na dole takich jakby gumowanych odbojników, które mogły by sygnalizować rolecie opór związany z całkowitym otwarciem (jeśli teraz włączę otwieranie to pancerz zostanie zwinięty do wnętrza kasety)
Bezpośrednio po połączeniu wszystkiego w momencie próby opuszczenia rolety pancerz zatrzymywał się jakieś 50cm od końca okna. Próba rekalibracji z poziomu Fibaro spowodowała natomast rozwinięcie ponad długość pancerza i zerwanie wieszaków. Dodam tylko, że pozostałe okna w takiej samej konfiguracji z sterownikiem fibaro działają bez problemu i raczej doszukuję się problemu w samych krańcówkach..