Witam.
Ostatnio kolega kupił Opel Astra 2 1.6 16 V z 1999 roku. Po krótkim czasie okazało się, że akumulator padł. Szukając przyczyny, zauważyliśmy, że światło wewnętrzne (lampka na podsufitce), cały czas się świeci. Tzn, włącznik pokrętła jest wyłączony, lampka zaświeca się podczas otwierania drzwi, po zamknięciu i odpaleniu silnika przygasa, tak jak powinno być, jednak nie przygasa do końca. Widać, że wciąż delikatnie się świeci. Wydaję mi się, że to może być przyczyną. Czy ktoś wie, dlaczego tak się dzieje ? Przygaszone jest cały czas, po zamknięciu samochodu nic się nie zmienia. Nie ma żadnych problemów z resztą elektryki. Proszę o pomoc, czy może czegoś nie wiem ? Jakiś dodatkowy włącznik ?
Ostatnio kolega kupił Opel Astra 2 1.6 16 V z 1999 roku. Po krótkim czasie okazało się, że akumulator padł. Szukając przyczyny, zauważyliśmy, że światło wewnętrzne (lampka na podsufitce), cały czas się świeci. Tzn, włącznik pokrętła jest wyłączony, lampka zaświeca się podczas otwierania drzwi, po zamknięciu i odpaleniu silnika przygasa, tak jak powinno być, jednak nie przygasa do końca. Widać, że wciąż delikatnie się świeci. Wydaję mi się, że to może być przyczyną. Czy ktoś wie, dlaczego tak się dzieje ? Przygaszone jest cały czas, po zamknięciu samochodu nic się nie zmienia. Nie ma żadnych problemów z resztą elektryki. Proszę o pomoc, czy może czegoś nie wiem ? Jakiś dodatkowy włącznik ?