Witam.
Pewnego pięknego dnia przestał mi działać silniczek wycieraczki tylnej w aucie (Seat Ibiza 021a, system porsche, 1,2l benzyna, 92r.) Cały cwancyk polega na tym, że już kiedyś tak się stało, więc go wtedy wymontowałem, i zacząłem szukać nowego. Po zdjęciu silnika została dziura, więc, kiedy go założyłem ponownie i podłączyłem, zaczął działać jak gdyby nigdy nic. Jeździłem tak z półtora roku i wszystko było ok. Tym razem jednak chyba siadł na dobre. Sygnały sprawdzałem i wygląda to tak, że: w dwużyłowym przewodzie idącym do silnika prąd w jednej żyle idzie non stop, a w drugiej tylko w momencie cyknięcia przekaźnika. Masa jest ok.
Przekaźnik cyka, jakby pracował, a w silniku delikatnie słychać w tym samym czasie cyknięcie, jakby chciał się załączyć.
Nie mam miernika, ale sprawdzałem żaróweczką 12V wszelkie kombinacje i w tym "ciągłym" jest wyższe napięcie niż w tym co przerywa.
Może ktoś wie, czy trzeba kupić silnik, czy może coś z tymi napięciami jest nie tak?
Ps. Co się stało ze stroną www.021a.pl ?
Pewnego pięknego dnia przestał mi działać silniczek wycieraczki tylnej w aucie (Seat Ibiza 021a, system porsche, 1,2l benzyna, 92r.) Cały cwancyk polega na tym, że już kiedyś tak się stało, więc go wtedy wymontowałem, i zacząłem szukać nowego. Po zdjęciu silnika została dziura, więc, kiedy go założyłem ponownie i podłączyłem, zaczął działać jak gdyby nigdy nic. Jeździłem tak z półtora roku i wszystko było ok. Tym razem jednak chyba siadł na dobre. Sygnały sprawdzałem i wygląda to tak, że: w dwużyłowym przewodzie idącym do silnika prąd w jednej żyle idzie non stop, a w drugiej tylko w momencie cyknięcia przekaźnika. Masa jest ok.
Przekaźnik cyka, jakby pracował, a w silniku delikatnie słychać w tym samym czasie cyknięcie, jakby chciał się załączyć.
Nie mam miernika, ale sprawdzałem żaróweczką 12V wszelkie kombinacje i w tym "ciągłym" jest wyższe napięcie niż w tym co przerywa.
Może ktoś wie, czy trzeba kupić silnik, czy może coś z tymi napięciami jest nie tak?
Ps. Co się stało ze stroną www.021a.pl ?