logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy włączone radio w Volvo S40 1996 zwiększa spalanie? Jak to wpływa na zużycie?

ewelinkaaaaa 08 Gru 2014 14:46 2049 10
REKLAMA
  • #1 14203011
    ewelinkaaaaa
    Poziom 10  
    Mam do szanownych Panów pytanie.
    Czy jak jedziemy z włączonym radiem to spalanie jest większe?
    Może mi ktoś powiedzieć o ile i dlaczego?
    Jak silnik nie pracuje to radio może chodzić do woli np 15 godzin. Dlaczego niby jakby pracował to wtedy więcej pali jak prąd idzie z alternatora?
    To samo co ww. napisałam jak ma się do ogrzewania szyb, luster oraz foteli itp
    Jeśli to ważne ładowania na nieobciążonym mam 14,5V na obciążonym 14,2V.
  • REKLAMA
  • #2 14203032
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    A skąd się bierze prąd w alternatorze ? Im większy pobór prądu przez odbiorniki, tym większa siła potrzebna, żeby ów alternator wprawiać w ruch. Samo radio dużego poboru prądu nie będzie miało, więc i różnica w spalaniu będzie znikoma, ale jak włączysz podgrzewanie foteli, szyby, lusterek, do tego nawiew na max, to spalanie już może pójść w górę.
  • REKLAMA
  • #3 14203041
    ewelinkaaaaa
    Poziom 10  
    No ale jak posłucham na wyłaczonym przez 5h a potem odpale to nie spali więcej?
  • REKLAMA
  • #4 14203055
    kokapetyl
    Poziom 43  
    ewelinkaaaaa napisał:

    No ale jak posłucham na wyłaczonym przez 5h a potem odpale to nie spali więcej?

    Spali więcej, bo akumulator zostanie rozładowany i będzie potrzeba doładować go, a więc będzie potrzebna większa moc alternatora.
    Wyjaśni do czego zmierzają Twoje pytania.
  • #5 14203059
    krisxxl
    Poziom 28  
    Witam

    Oczywiście, że spali więcej, bo trzeba doładować częściowo rozładowany radiem akumulator. Nie ma nic za darmo.

    Pozdrawiam

    Krystian
  • #6 14203070
    ewelinkaaaaa
    Poziom 10  
    Pytam się bo ktoś ze mną o tym rozmawiał.
    Powiem że nie macie racji bo jezdziłam autem rozładowanym akumulatorem co po nocce ledwo 12V mial a potem na nowym co miał ok 12,7-12,8V i spalanie wcale się nie różniło.
    Wcale nie było różnicy a nawet na tym starym auto mniej paliło.

    Dodano po 44 [sekundy]:

    Przcież alternator cały czas ładuje nawet po 2tys km nadal ładuje 14,5V a nie wyłacza się ładowanie.
  • #7 14203085
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Bzdury. Nie chce wyjaśniać mi się podstaw zagadnienia. Ale przyjmij do wiadomości że każdy włączony odbiornik prądu będzie powodował zwiększone spalanie. Co prawda może nawet w sposób niezauważalny, ale możliwy do fizycznego udowodnienia. Energia skądś się musi brać, nic nie jest za darmo. W tym przypadku silnik musi zużyć więcej paliwa, bo więcej energii mechanicznej musi przekazać do alternatora, żeby ten wyprodukował więcej prądu. Szczególnie widoczne było to w autach gaźnikowych - obroty spadały po włączeniu świateł i nadmuchu. W nowoczesnym aucie z komputerem pokładowym ustaw sobie wskazania spalania chwilowego - po włączeniu wszystkich odbiorników prądu, wskazania podskoczą.
  • REKLAMA
  • #8 14203094
    ewelinkaaaaa
    Poziom 10  
    To dlaczego mimo stosowania akumulatora 10 letniego i nowego spalanie było takie same? Ten stary to nawet nie odpalał taki był rozladowany.
    A ładowanie w aucie to zawsze jest przeciez i się nie rozłącza potem zawsze jest te 14,5V mam racje? Przeciez po 400km nie zrobi sie nagle 12,8V.
  • #9 14203122
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Żeby było śmieszniej? Wybacz, ale Twoje pytanie w tym momencie osiągają poziom "kto kręci ziemią?". Dlaczego miało by być inne te spalanie, skoro po uruchomieniu silnika rolę zasilania odbiorników przejmuje alternator? A bateria czy stara, czy nowa jest ładowana do momentu osiągnięcia gęstości elektrolitu bliskiej 1,28mg/l, kiedy to akumulator przestaje być odbiornikiem, a jest tylko buforem w uproszczeniu.
  • #10 14218468
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Co do radia to zależy jeszcze jak gra, bo przeciętne redio potrafi pobierać od około 10W do nawet 200W w zależności od tego jak głośno gra.
  • #11 14219081
    helmud7543
    Poziom 43  
    robokop napisał:
    W tym przypadku silnik musi zużyć więcej paliwa, bo więcej energii mechanicznej musi przekazać do alternatora, żeby ten wyprodukował więcej prądu. Szczególnie widoczne było to w autach gaźnikowych - obroty spadały po włączeniu świateł i nadmuchu.

    We współczesnych też jest widoczne - wprawdzie obroty nie spadną bo bieg jałowy jest regulowany elektronicznie, ale praca silnika wyraźnie się zmienia - słychać, że jest bardziej obciążony np: po włączeniu świateł mijania. Albo przekręcenie kierownicy do oporu z autem z elektrycznym wspomaganiem. A jak ktoś ma luźny pasek to piszczenie (ślizganie) zwiększa się właśnie przy obciążeniu m. in. elektrycznym.
    ewelinkaaaaa napisał:
    To dlaczego mimo stosowania akumulatora 10 letniego i nowego spalanie było takie same? Ten stary to nawet nie odpalał taki był rozladowany.
    A ładowanie w aucie to zawsze jest przeciez i się nie rozłącza potem zawsze jest te 14,5V mam racje? Przeciez po 400km nie zrobi sie nagle 12,8V.

    Nie było. Tyle że moc potrzebna do ładowania aku i zasilania instalacji to ułamek tego, czego używasz do rozpędzenia samochodu, więc różnica mogła być niezauważona.
    To, że układ stara się utrzymać napięcie w miarę niezależnie od poboru prądu nie znaczy, że nie potrzeba więcej energii by ten prąd wytworzyć. To nie perpetum mobile.

    Wyjaśnienie najprostsze z możliwych - "obciążony" (elektrycznie) alternator będzie stawiał silnikowi większy opór.
REKLAMA