Witam!
Problem dotyczy moich współlokatorów. Nie wiem co było faktycznym powodem całej awarii, pewnie najlepiej by było abym się nie dotykał do tego
No ale tak- mój poprzednik próbował naprawiać komputer na własną rękę. Komputer im wolno chodził i chcieli zdefragmentować dysk, podobno defragmentował się całą noc i połowę dnia- więc tu bym stawiał na alokowane Sektory. Nie wiem czemu, ale wyjęli baterię z płyty głównej. Komputer nie chodzi. Komputer to:
Procek- intel core 2 duo 3Ghz
Płyta główna- MSI P35 NEO-F SOC. 775
Ram- dram 2GB kingston
Karta graficzna- Gigabyte GF 9600GT 512MB
Zasilacz Chieftec 450W
Jak się włącza komputer to nic się nie dzieje. W ogóle zauważyłem takie przeskoki mocy podczas wlaczania, raz pobiera dużo potem mało i tak 3 razy. Ogólnie nie wysyła żadnych dźwięków bios... Pewnie przez tą baterię.
Teraz do wymiany będą mieli płytę główną tylko? Czy da się jakoś kompa odratować
Problem dotyczy moich współlokatorów. Nie wiem co było faktycznym powodem całej awarii, pewnie najlepiej by było abym się nie dotykał do tego
Procek- intel core 2 duo 3Ghz
Płyta główna- MSI P35 NEO-F SOC. 775
Ram- dram 2GB kingston
Karta graficzna- Gigabyte GF 9600GT 512MB
Zasilacz Chieftec 450W
Jak się włącza komputer to nic się nie dzieje. W ogóle zauważyłem takie przeskoki mocy podczas wlaczania, raz pobiera dużo potem mało i tak 3 razy. Ogólnie nie wysyła żadnych dźwięków bios... Pewnie przez tą baterię.
Teraz do wymiany będą mieli płytę główną tylko? Czy da się jakoś kompa odratować