logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zestaw startowy do elektroniki: Arduino czy Atmega? Jaką lutownicę wybrać?

Tombcio 21 Gru 2014 13:59 2112 5
REKLAMA
  • #1 14242493
    Tombcio
    Poziom 10  
    Posty: 15
    Ocena: 1
    Witam.
    Chcę zacząć swoją przygodę z elektroniką, ktoś może pomóc?
    Zastanawiam się nad kupnem zestawu startowego od elektroprzewodnika, albo na necie samemu zmontować podobny zestaw.
    Co będzie lepszą opcją? Zawsze można kupić zamiast oryginału samą atmege, albo podróbkę Arduino, czy opłaca się?
    Jak to jest z programowaniem Arduino i atmega tak samo, pod C?
    Do tego jakąś lutownice, widziałem jakąś chińską ZD721B jest jakiś zestaw za 25 zł z potrzebnymi rzeczami. Od razu mówię, że ta lutownica na sam początek nauki lutowania, później sobie można lepszą sprawić.
    Może jakieś rady?
  • REKLAMA
  • #2 14242889
    tomekm33
    Poziom 22  
    Posty: 544
    Pomógł: 42
    Ocena: 120
    Pytanie czym chcesz się zająć na początku? Rozumiem, że nie całkowicie "od podstaw", czyli układy z elementami RLC, tranzystory, itd., ale chcesz zacząć od mikrokontrolerów i stopniowo poznawać inne tematy.

    Przede wszystkim, nie jesteś pierwszym i nie ostatnim, który pyta o takie rzeczy. Poradzę Ci przejrzeć tego typu tematy ;)

    Na forum elektrody: forumowa wyszukiwarka
    W wyszukiwarce Google: "elektronika jak zacząć"

    Określ się, ile chcesz +/- wydać na początek. Zajrzyj też do tego tematu, który powstał raptem wczoraj: link Tam kolega pytał o bardzo podobne rzeczy.

    Co do płytek Arduino. Osobiście z tego nie korzystałem. Widziałem u znajomych i na pewno nie jest to złe rozwiązanie. Ale z tego co widziałem język, w jakim się to programuje to jest takie "zmodyfikowane C/C++", jeśli tak to można ująć. Nie jest to "czyste C", przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie. Musiałby się ktoś obeznany w temacie wypowiedzieć jeszcze.

    Poza tym nie musisz mieć lutownicy czy zestawu startowego. Możesz też zacząć od składania układów na płytce stykowej, łączyć zworkami, albo kabelkami (są takie "do płytek stykowych", gotowe). Do tego programator USBasp i można działać. Są różne drogi "jak zacząć", każda ma swoje wady i zalety. Trzeba samemu zdecydować.
  • REKLAMA
  • #3 14244113
    Tombcio
    Poziom 10  
    Posty: 15
    Ocena: 1
    Chciałbym zając się od razu mikrokontrolerami i wraz z wgłębianiem się w ten temat próbować tworzyć jakieś układu RLC itd. Czyli niejako równolegle. Podstawy teoretyczne już mam, choć w praktyce z typową elektroniką nie miałem doczynienia (tyle co PLC). Wydanie na sprzęt na początek to ok 200 zł.
    Wiem, że nie muszę mieć lutownicy, ale od razu przydałoby się nauczyć lutować, jak w przyszłości będę myślał o płytkach drukowanych, wiadomo że na początku stykowe.
    A i do tego USBasp nie trzeba przypadkiem konwentera z tego złącza na płytkę stykową ?
  • REKLAMA
  • #4 14244311
    tomekm33
    Poziom 22  
    Posty: 544
    Pomógł: 42
    Ocena: 120
    Jeśli kolega zaglądał w ten link, który podałem (do tematu "z wczoraj"), to tam właśnie dałem propozycję co można kupić, co się przydaje na początek, do samej nauki programowania mikrokontrolerów z rodziny AVR. W sumie nie przekraczało to 100 zł. Może kolega sobie zobaczyć na to, ewentualnie coś dodać/odjąć, dopytać tutaj jeszcze. Pozostałą kwotę można wydać na lutownicę, miernik, etc.

    Chyba, że decyduje się kolega na Arduino, to musi poszukać informacji na ten temat, albo poczekać aż ktoś bardziej obyty w tym temacie się wypowie.

    Wracając jeszcze do tematu. Lutownica jak najbardziej się przydaje. Tak samo jak płytka stykowa. Są też płytki uniwersalne, coś takiego: LINK. Nie zawsze da się coś poskładać na płytce stykowej. Ja właśnie niedawno potrzebowałem złożyć układ, który obniżał mi napięcie z 5V do 3.3V na stabilizatorze LDO LM1117 w obudowie SOT223, taki jak ten: LINK. Był problem żeby to włożyć do stykówki, to wziąłem małą płytkę uniwersalną, lutownicę, a elementy na płytce połączyłęm kynarem. Działa bez problemu.

    Także płytka stykowa się przyda, nawet dwie można wziąć, jak starczy pieniędzy. Ja używam takich 830 pól. Do tego gotowy przewody. Lutownica też jest jak najbardziej przydatna - przykład z płytką uniwersalną.

    Co do USBasp, to nie, nie trzeba żadnego konwertera. Przydaje się taka taśma, jak na zdjęciu, często jest dodawana do programatora od razu.

    Zestaw startowy do elektroniki: Arduino czy Atmega? Jaką lutownicę wybrać?

    Od Twojej inwencji zależy, jak to podłączysz do mikrokontrolera. Ja po prostu wtykam te "przewody do płytek stykowych" z jednej strony do płytki stykowej, z drugiej do gniazda w taśmie. Dużo tego nie ma. Dwie linie na zasilanie (VCC i GND), cztery linie ISP (MISO, MOSI, SCK, RST). Mogę zrobić zdjęcie, jak to wygląda.
  • REKLAMA
  • #5 14244447
    Tombcio
    Poziom 10  
    Posty: 15
    Ocena: 1
    Zdecydowałem, że jednak wezmę Atmegę, to jest jednak C, z którego później łatwiej przejść na co innego. Co do miernika mam jakiś to bez problemu. Zestaw raczej zamówię taki jak tam w tamtym temacie, dołożę jakieś kondensatory, jakiś potencjometr, tranzystory, może fotorezystor i co tam się przydać może do początkowej zabawy.
    Kwestia nierozwiązana pozostaje z lutownicą. Jaka moc, czy wydać trochę więcej i z regulowaną temperaturą i co to zmienia ?
    Ten sklep elktropark godny polecenia ?
  • #6 14244514
    tomekm33
    Poziom 22  
    Posty: 544
    Pomógł: 42
    Ocena: 120
    Nie chcę robić reklamy, ale tak. Zamawiam u nich czasem i nie było problemów. Z tego, co widzę, to teraz może być problem z zamówieniem, bo mają jakąś przerwę inwentaryzacyjną.

    Co do lutownicy to na pewno poleciłbym jakąś "kolbową". Jaką? Nie chcę się wypowiadać na temat czegoś, czego nie używałem, ale jest dosyć obszerny temat o lutownicach: LINK Sam kiedyś kupiłem stację lutowniczą z firmy ELWIK, ale może być droga "na początek".

    Jeśli chodzi o jakieś inne elementy, to tutaj może być masa propozycji, np.:

    - wyświetlacz siedmiosegmentowy (są takie gotowy moduły z czterema takimi wyświetlaczami od razu)
    - układ RTC PCF8583 (zegar czasu rzeczywistego)
    - pamięć EEPROM
    - czujniki, np. czujnik temperatury DS18B20
    - moduły radiowe (np. RFM73)*
    - itd., itd.

    * oznaczyłem gwiazdką, bo... Właśnie do tych modułów robiłem stabilizator napięcia na LM1117. Jeśli chciałbyś je kupić, to zwróć uwagę na napięcie zasilania - potrzebują one 3.3V. Jeśli np. będziesz chciał zrobić jakiś układ typu ATmega+LCD+czujnik+RFM73, to właśnie trzeba o tym pamiętać, że ATmega i reszta rzeczy może być zasilana z 5V, a akurat RFM73 będzie potrzebował 3.3V. Wtedy taki prosty układ warto złożyć.
REKLAMA