Cześć,
Mam problem z lampkami choinkowymi
.
Ich orygialne działanie polegało na róznych kombinacjach błysków, mrugnięć itp. Ostatnimi czasy (po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach prawidłowego działania) "ledwo co" mrugają, po czym gasną. Po odłączeniu ich od zasilania i odczekaniu kilkunastu minut, a następnie ponownym podłączeniu do prądu znów działają (na chwilę).
Pomyślałem, że może można byłoby pozbyć się układu elektronicznego, podpiąć je bezpośrednio, rezygnująć jednocześnie z "efektów" i mając stale-świecące lampki.
Układzik elektroniczny wygląda tak:
Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów zechciałby mi wyjaśnić czy (jak?) możliwe jest pozbycie się płytki PCB?
Mam problem z lampkami choinkowymi
Ich orygialne działanie polegało na róznych kombinacjach błysków, mrugnięć itp. Ostatnimi czasy (po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach prawidłowego działania) "ledwo co" mrugają, po czym gasną. Po odłączeniu ich od zasilania i odczekaniu kilkunastu minut, a następnie ponownym podłączeniu do prądu znów działają (na chwilę).
Pomyślałem, że może można byłoby pozbyć się układu elektronicznego, podpiąć je bezpośrednio, rezygnująć jednocześnie z "efektów" i mając stale-świecące lampki.
Układzik elektroniczny wygląda tak:
Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów zechciałby mi wyjaśnić czy (jak?) możliwe jest pozbycie się płytki PCB?