logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Negatywne doświadczenia z serwisem RTV w Gdyni - brak części po naprawie wzmacniacza STK459

syriuszblack 10 Maj 2005 21:10 14388 74
REKLAMA
  • #1 1480522
    syriuszblack
    Poziom 22  
    Posty: 718
    Pomógł: 29
    Ocena: 31
    Chciałbym w tym wątku opisac sprawę, jaka przytrafiła mi się w jednym z Gdyńskich "serwisów RTV". JEsli macie podobne przygody opiszcie je tutaj - możecie także zapodac przykłady najbardziej ewidentnych zdierstw w serwiasch.

    Otóż spalił mi się wzmak na STK459. Popytałem na elektrodzie, dobrzy ludzie pomogli i wspólnie doszlismy do wniosku, że padł STK. Jednak nikt nie była na 100% pewien - postanowiłem zanieść go do serwisu, niech oni sie tym zajmą.
    Do tej pory było ładnie wszytsko, jednak pierwszy szok spotkał mnie, kiedy gostek nie sprawdzając uszkodzeń (powedziałem mu, że na 90% padł STK) podłaczył sprzet do pradu o do głośnika. Po głosniku, mało który wyrzyma 30V pradu stałego :P Noale co mnie to, nie moja sprawa.
    Dzwionie na nastepny dzień, gostek mówi że padło: STK, stabilizator napięcia i 2 elektrolity. Koszt? 120zł. Podziękowałem mu za naprawę.
    Na tym się nie skończyło. Za 2 dni przyjechałem po sprzęt, w domu go rozkręciłem i aż mnie zatkało - w śrdku brakowało jednego scalaka i kilku rezystorów.
    Wkurzony zadzwoniłem do gościa co jest granei gdzie sie podziały moje cześci. Powiedział że nic o tym nie wie, i że misie wydaje. Jak postraszyłem sądem to kazał przyweźć - na miejscu wlutował co trza, bo nie chciałem go (wzmaka) zostawiać na pastwe tego "fachowca".
    Wniosek: wkurzył się, że nie zarobi na czysto 80zeta i wylutował kluczowe elementy.

    Wzmak sam naprawiłem, dzisiaj. STK460 za 25zeta plus przesyłka 10 = 35zł naprawa. Wszytsko działa.

    Odradam takich fachowców, oddawajcie sprzęt tylko do zaufanych serwisów, albo - naprawiajcie sami!!!
  • REKLAMA
  • #2 1480745
    witek17
    Poziom 24  
    Posty: 633
    Pomógł: 38
    Ocena: 154
    ŚWIĘTE SŁOWA!!! Ja staram się robić wszystko! sam (są pewne wyjątki - wyrostka sobie sam nie zoperuję, zęba nie zaplombuję, itp.), lepiej kupić spawarkę za 1000, niż dać fuzlowi 500 za zespawanie czegoś, może i więcej kosztuje, ale zostaje sprzęt (na inny raz).
  • #3 1480914
    cikol
    Poziom 27  
    Posty: 983
    Pomógł: 61
    Ocena: 38
    A teraz ja wam coś opowiem. Postanowiłem sobie zakupić uszkodzony wzmacniacz, naprawić go, a następnie go sprzedać na allegro. Nie miałem do tej pory okazji naprawiać jakiegokolwiek wzmacniacza!. Popytałem tu i tam i dowiedziałem się że kuzyn mojego kumpla ma taki na sprzedaż. Kumpel mi opowiedział że pewnego dnia spaliły kuzynowi się końcówki w jednym kanale. Sprzęt oddał do naprawy. Po tygodniu cały wzmacniacz padł.(nie grały oba kanały). Postanowił go już ponownie nie naprawiać, i tak podobno dość długo leżał. Tak więc zakupiłem uszkodzonego PW-9013 za 25zł. Bezbieczniki włożyłem nowe - odrazu się spaliły. Okazało się że tranzystory w wymienianym kanale miały oba przebicie. Wylutowałem je, wstawiłem następne bezpieczniki - jeden kanał gra. I w tym momencie mną rzuciło - zauważyłem że tranzystory które powinny rególować prąd tr. koń. były na radiatorze 1 kanału(radiatory są osobne dla każdego). Są one przyczepiane takimi 'żabkami" w takich dziurkach(nie wiem jak to nazwać) Sabotaż? Tranzystory w drugim kanale wymieniłem na BD911/BD911, a tranzystory które rególowały prąd spoczynkowy powkładałem w odpowiednie miejsca i posmarowałem pastą silikonową.

    Wzięło mnie coś i postanowiłem tego wzmacniacza nie sprzedawać. Teraz spróbuje sprzedać mój dotychczasowy wzmacniacz Altus- v 60 2*30W. Może są chętni?

    Serwisant chyba miał nadzieje na ponowną naprawe tego wzmacniacza. Kumpel poszedł do woja i nie mam jak się skontaktować z jego kuzynem, ale jestem ciekaw który to "był taki mądry". -podkreślam - to był mój pierwszy naprawiony wzmacniacz ale takie matactwo się odrazu w oczy żuciło.
  • #4 1482885
    Paweł_swobodny
    Poziom 20  
    Posty: 427
    Pomógł: 31
    Ocena: 41
    Zajmuję się naprawami sprzętu od 20 lat . Takie opisy jak ta historia z tymi STK działają na mnie jak płachta na byka . A dyskusje co do ceny naprawy zupełnie śmieszne . Przede wszytkim nie idzie się do jednego z Gdyńskich serwisów tylko idzie się do serwisu do którego ma się zaufanie .
    Po drugie facet który naprawiał wyceniał robociznę na 80 zł i piszesz że za nic . Tu jestem odmiennego zdania bo te 80 zł to było m.in. za te 10% niepewności czy uszkodzony jest STK czy nie - w koncu nikt nie kazał Ci iść do serwisu tylko w ciemno zaryzykować i kupić STK (najwyżej miałbyś pomoc naukową ) . Dla ulatwienia rozumowania dodam że jest wielu ludzi którzy za NIC NIE ROBIENIE zwijają większe pieniądze .Z tego co opisujesz zachowałeś się jak "cwaniaczek" których teraz niestety jest wielu , przychodzących do zakładów tylko po stwerdzenie usterki a potem zdziwieni że ktoś im za poradę każe zapłacić . Działanie Twoje że stwierdzasz brak częsci w środku i dzwonisz z groźbą że oddasz sprawę do sądu .....- to typowy szantaż , wręcz wymuszenie . W takim wypadku po prostu oddaje się sprawę do sądu a przynajmiej zgłasza do Inspekcji Handlowej .
    Na marginesie dodam że w swojej praktyce zawsze stosuję zasadę że wymontowanych części uszkodzonych nigdy nie montuję jeżeli klient rezygnuje z naprawy bo mu się nie opłaca naprawa . Cżeści uszkodzone jednak klient dostaje zawsze chyba że jest to coś co ciężko dostrzec okiem . Inna sprawa gdy klient opłaca ekspertyzę - Wtedy częsći muszą zawsze zostać na swoim miejscu - ktoś kto po nie zajrzy do sprzętu nie może się domyślać gdzie który element wmontować .
    Natomiast nie rozgrzeszam tu serwisów - naprawialem kiedyś kamerę która wyszła z serwisu centralnego w Warszawie (nazwa znana) ze spalonym bezpiecznikiem i ekspertyzą "NAPRAWA NIEOPŁACALNA" tyle że po wymianie bezpiecznika okazało się że kamera nie chce już pracować w PALu natomiast idealnie chodzi w NTSC . Tak czy inaczej to od klientów zależy czy dany zakład przetrwa czy nie .
  • #5 1483237
    europejczyk
    Poziom 18  
    Posty: 381
    Pomógł: 11
    Ocena: 9
    Znam serwisanta jednego uczciwego - nie mam siebie na myśli :-) naprawdę nawet czasem bierze taniej, dobry uczciwy człowiek ale są też nieuczciwi - jak w każdym zawodzie to jest normalne. Nieuczciwi bywają i serwisanci, robotnicy, lekarze, księża, nauczyciele - ogólnie ludzie i nie ma co się dziwić. Trzeba jakoś temu zapobiegać - może stworzyć autoryzowane sieci serwisów RTV, może licencje wprowadzić, kontrole - no nie wiem.
    Opowiem tylko że jak chciałem u siebie zwiększyć ilość programów pamiętanych w TV z 40 do 90 i zrobić hyper pasmo to fachowiec powiedział, że trzeba wymienić procesor w TV, zaprogramować go, wymienić pamięć, głowicę, zmienić sterowanie głowicą i wyliczył mnie na 300zł.
    Sam to zrobiłem (z pomocą Waszą!) i koszt mój to:
    - kostka pamięci za 9,80zł
    - głowica S-40 za 40zł + 12zł przesyłka
    Razem wydałem 62zł!
    Jest różnica między 300zł a 62zł ?
    W dzisiejszym świecie każdy kombinuje jak może, serwisanci również.
    Jak zawołać do junkersa elektronicznego to odrazu bierze się za wymianę sterownika - takiej kostki plastikowej nierozbieralnej za 250zł - też kiedyś tak miałem; junkers nie włączał się, przyjechał gość autoryzowany i wymienił kostkę plastikową + wyczyścił go no i skasował 300zł; po 30minutach znów przestał działać - znów przyjechał wielce zdziwiony - okazało się że trzeba wyczyścić blaszki włącznika :-) no ale kostkę włożył spowrotem no i oddał (z grymasem na twarzy!) te 250zł.

    Kto żyje ten kombinuje - bo kto nie kombinuje ten nie żyje :-)
    P O Z D R A W I A M ! ! !
  • REKLAMA
  • #6 1483713
    syriuszblack
    Poziom 22  
    Posty: 718
    Pomógł: 29
    Ocena: 31
    Paweł_swobodny, zważ co mówisz i do kogo. Twoj post stawia Twoja osobę w jasnym swietle jako osobe wszytkowiedzaca.
    Naród z Elektrody pomógł mi zdiagnozowac usterkę tylko przez net, a fachura który siedzi w serwisie ma tonę sprzetu i schamtów serwisowych dostępnych na żądanie.
    Nie zachowuje sie jak "typowy cwaniaczek" tylko nie chciałem trcic niepotrzebnie kasy, której mam i tak za mało. To, że facet bierze za 10 mnut pracy 80 zeta przechodzi moje wyobrażenie. To, że podziekowałem mu za naprae było uwarunkowane dwiema rzeczami:
    1. nie mam 120 zeta na wywalenie na 15 letni wzmacniacz - za tą cenę moge mieć mocniejszego radmora i jeszcze na piwo zostanie.
    2. naprawa przekraczała wartośc tego wzmaka 4 krotnie - tylko kretyn tyle da, a krezus kupi nowy
    Cytat:
    Działanie Twoje że stwierdzasz brak częsci w środku i dzwonisz z groźbą że oddasz sprawę do sądu .....- to typowy szantaż , wręcz wymuszenie

    Taaa, jasne. Bo jak WIEM że w środku nie ma cześci, które były na chodzie, i nie mają NIC wspólnego z usterką to co mam iby robić? Udawać że nic sie nie stało? CZŁOWIEKU IDŹ DO SPECJALISTY! To, że "fachowec" w serwisie ze złości wylutował części, żeby mi dopiec to nie moja sprawa i głeboko mam jego nerwy. To, że płace za ekspertyze nie uprawnia go do niszczenia mojego sprzetu.
    A scalaka nawet nie ruszył, luty jakie były takie wróciły. Jeszcze mi płytke pokancerował, chyba to siekiera naprawia a nie lutownica.
    Cytat:
    zasadę że wymontowanych części uszkodzonych nigdy nie montuję jeżeli klient rezygnuje z naprawy bo mu się nie opłaca naprawa .

    I dobrze, potem gostek w drugim serwisie ma mniej roboty. Albo sam uzytkownik ma mniej roboty.

    Nie mam na celu obrażenie Cie tym postem, ale denerwuje mnie postawa dziecka w sklepie z batonami, które tupie, że mu mamusia nie chce kupic cukierka. Szanuję Twoje doświadczenie, ale nazywanie mnie bezpodstawne "cwaniaczkiem" oraz dawanie jakże madrych, tylko niepraktycznych rad uważam za conajmniej niestosowne.

    PS. Kto był taki mądry, i włączył cenzora, który zamienia słowo r.a.d.k.a na Radeona? RAdek to RAdmor, a nie radeon :|
  • REKLAMA
  • #7 1484396
    europejczyk
    Poziom 18  
    Posty: 381
    Pomógł: 11
    Ocena: 9
    syriuszblack: Naród z Elektrody pomógł mi zdiagnozowac usterkę tylko przez net, a fachura który siedzi w serwisie ma tonę sprzetu i schamtów serwisowych dostępnych na żądanie.

    Podpisuję się pod tym zdaniem obiema rękami!
    I zaoszczędziłem 240zł - to chyba jest trochę grosza - prawda Paweł_swobodny???

    A teraz są takie czasy że każdy się ceni.

    Paweł_swobodny postępuje tak jak elektryk z mojej spółdzielni mieszkaniowej i to nie jest humor tylko fakt...
    UWAGA opis: przyszedł elektryk i mówi że będzie montował gniazdka w łazienkach bo spółdzielnia zakupiła jakieś nowe no i zamontował ale... mówi że bolec podłączy jak go się prywatnie zawoła :-) i zostawił wizytówkę, i wyszedł. Ilu ludzi niewtajemniczonych go zawołało prywatnie? - domyślcie się sami.

    Może wielu mi nie uwierzy w ten fakt ale tak było, więc naprawdę nie brakuje sytuacji żeby człowiek się flustrował.

    Pozdrawiam Cię syriuszblack i nie denerwuj się :-)
  • #8 1484523
    MałyLesiu
    Poziom 17  
    Posty: 288
    Pomógł: 14
    Ocena: 30
    Moim zdaniem Paweł_swobodny zatrzymal sie na poprzedniej epoce! Teraz jak chcesz miec klijenta to musisz o niego dbac a nie robic na zlosc i obrazac! Sam mialem jakis czs temu praktyki w serwisie RTV i wiem jak sie pracuje i jakie numery sie kreci niezorientowanym klijentom!!! Paweł_swobodny zastanów sie pozadnie nad swoim nastawieniem do klijentow!
    Pozdrowionka dla reszty elektrodowiczow! :)
  • #9 1484659
    serwis_sat
    Poziom 20  
    Posty: 530
    Pomógł: 23
    Ocena: 23
    @syriuszblack. cyt."To, że facet bierze za 10 mnut pracy 80 zeta przechodzi moje wyobrażenie".Nie mogę Ciebie zrozumieć:
    -lekarz potrafi za 5 minut wziąść 100zł, nie wspominając o notariuszu, itd
    -mamy demokracje ,prywatne zakłady i możemy mieć stawki z kosmosu
    -i na koniec rzecz najwazniejsza,nie zapominaj ,że w te przysłowiowe 80zł jest wliczony: zus,czynsz za lokal,prąd,telefon......no i zarobek.
    Nie wypowiadam się na temat wylutowanych części,bo zachowanie gościa było karygodne.

    Zgadzam się częściowo z wypowiedzią @ Paweł_swobodny.
  • #10 1484699
    karol3
    Poziom 26  
    Posty: 590
    Pomógł: 86
    Ocena: 261
    Panowie usługi jest to temat nie dowyczerpania . Kazdy ma swoje racje . Kazdemu klientowi malkontentowi radzę chociaz na 24 godziny zając miejsce usługodawcy , a napewno wielu zmieni zdanie . Rozumiem takze klientów , nikt nielubi byc nabierany , ale proszę zając miejsce usługowcy , do którego przez cały dzien przychodzą klienci z prośbą o diagnoze sprzętu i po poradę jak daną awarie usunąc i mówią ; dziękuję. Zresztą juz przerabialiśmy ten temat w poprzedniej epoce . Znajomy na panstwowej posadzie przeziewał 8 godzin i dziwił się skąd ten brzydki "prywaciarz" ma pieniądze na malucha . Nie zastanowił się jednak , ze ten drugi musiał byc jednocześnie ; Kierownikiem, pracownikiem , zaopatrzeniowcem i sprzątaczką i pracował nie 8 godzin , ale o wiele dłuzej . Zresztą kochani klienci zawsze bywało tak w usługach , ze jak masz miękie serce musisz mie twardą D....Nie wspominam juz o tym w jakim stanie sprzęt dociera do zakładu , po uprzedniej sekcji zwłok w wykonaniu właściciela i usłuznych sąsiadów . W sumie , przepraszam za dowcip ; cała wioska naprawia sprzęt przez miesiąc i dopiero na koncu sołtys podejmuje uchwałę .... trza oddac do mechanika .
  • #11 1484726
    Jaro
    Poziom 27  
    Posty: 981
    Pomógł: 50
    Ocena: 52
    No właśnie dla Ciebie 80PLN to zgroza a jemu "na rekę" zostaje po opłaceniu VAT i dochodowegokoło 45PLN a jeszcze trzeba zapłacić media i czynsz więc całego zarobku może mieć 30PLN czyli równowartosć litra wódki. Przykład z mojego życia: wybita szyba w aucie 20 min roboty 200PLN po targowaniu i nawet nie powyciągali resztek starej z drzwi, pośrednik przy zakupie mieszkania : razem może 2 godz roboty kilka telefonów 2700PLN. Całe szczęście że jeszcze nie miałem kontaktu z adwokatami ani poważnie nie choruję. Jak umiesz sam zrobić to po co idziesz do serwisu. Luksus człowieka oddającego sprzęt do serwisu jest może niezauważalny w pierwszej chwili ale czasem można go odczuć, a mianowicie jest to gwarancja na wykonaną usługę, ja daję na typowe naprawy 3 miesiące, na droższe 6 lub 12, a więc ponoszę ryzyko i muszę robić wszystko aby sprzęt zobaczyć tylko raz w życiu bo reklamacja jest już niestety dla mnie ewidentną stratą. Jak Ci ten STK za 20 parę zeta padnie bo w tej cenie oryginalny to on raczej nie jest to sam zapłacisz za nowy. Dla serwisantów to trudne czasy. Ceny nowego sprzętu są niskie, a na rynku b. dużo używanego. Mi ostatnio klient odmówił zapłacenia 80PLN za naprawę monitora SONY G200, ręce opadają. W części zainwestowałem 30PLN, kupę czasu na samo rozebranie i znalezienie usterki i jeszcze musiałem mu go zepsuć bo działającego mu za free nie oddam. I nic nie odpowiedziałem na pytanie co jest zepsute, niech sam sobie szuka jak taki mądry, a za stracony czas zapłaci niestety następny klient:(
  • #12 1484782
    Radzious
    Poziom 28  
    Posty: 993
    Pomógł: 113
    Ocena: 25
    Dorzuce i ja cos

    Miałem( i mam) wideo na kasety vhs firmy nie powiem jakiej (nie chce robić anty raklamy) no i się uszkodziło. Zgodzę się że wina jest po mojej stronie

    A o to historia:

    Pewnego dnia chcuiałęm se nagrać filmik z tv no wkładam kasete która ma tą dziure(kazdy wie jaką) i zakładam na dziure kartke tektury po paczce fajek (zapomniałęm o taśmie). Filmik się nagrał i wyjmuje ale katka została dlatego biore śrubokręt i wkładam w wejście na kasety i grzebe. Wyjąłem karteczke i nie ruszałem go. Po jakimś czasie włączam wideo a tu zonk rusza się coś w środku taki walec srebrny(po rozkręceniu sie dowiedziałem) i poza tym nic. Wiedząc, że są plomby najpierw poszukałem ich i nici no to rozkręciłem go i taki walec jak podłaczam do prądu się kręcił i nic więcej. Popatrzyłem tak z wiechu czy coś padło a i nie widziałem. Zdecydowałem( z rodzicami) że oddamy do serwisu no i do dzisiaj jest u nich i co dalej nie wiem sam. Teraz mówią że nie mogą naprawić bo mówią że plomba zerwana ( choc plomby po oby stronach nie było na 200%) . Ten co od niego (mały sklep) kupiłem mówi że sam rozkręcał. Zdecydowałem, że jak nie mogą to niech oddadza w takim stanie jak dostali ale chcą za to 300zł. Minęło już ponad trzy lata i ciągle czekam aby oddali i niewiem co zrobić bo do sądu niechce iść. Ale liczę że oddadza( wiem że napewno nie w takim stanie jak dostali). Nierozumiem tylko za co chcą tą kase. Najgorsze to było że plomby nie było bo ten co sprzedawał video to znajomy i mowił im że sam rozkrecał(czyli był po mojej stronie). ale oni swoje.

    Ja wychodze z założenia że jak oddaje do serwisu to oddają dobre i wtedy kasa im sie należy(choć zdzierają dużo) ale jak niemogą zrobić to niech oddadzą i bedzię spokuj. Załuje tylko tego że nie miałem neta stałęgo bo wiem że na elektrodzie by mi pomogli ale jak oddadzą to napewno bedzie post o tym i wtedy licze nawas.

    Druga rzecz któa mnie od serwisów oddaliła to pralka automatyczna a o niej krótko:
    Oddałem bo coś padło no (gwarancjia się skończyła) i od tej pory był w serwisie ok raz na 2 miechy aż staneła. Serwisant powiedział ze padł programator no ale mu wierze choć neiwiem jak to wygląda bo jak sam się zabrałem to wiem że rozwaliłem hjedną część na 100% muszę to kupić i zobaczyć czy trafiłem na to co trzeba (czytałem na elektrodzie dużo o pralkach ale chyba nie to co trzeba wyjałem). Zrobie ją kiedys bo narazie jest druga.

    Po tym zabiegu serwisanta wiem że lepiej samemu zrobić albo dać do znajomego bo inaczej to wiadomo co.

    Trzecia to już to co mnie interesuje czyli kompy. Abyło to tak jak zakłądali mi neta(radio)

    Przyjechali załorzyli końówke spie... lili, antene załozyli i przuczepili do kołka na takie dwie zapinki(wiecie jakie takie plastiki małe mocujące kable) no a że to jest kierunkowa antena i słabe zapięcia to obnleciała chyba cała orbite. A że ja niechętnie chce wchodzić na dach(te lęki i te sprawy) ale weszłęm (za 3 podejściem) no i troche na taśmie ją ustawiłem . Końcówkę zmieniłem sam no a antena to jak wiatr to szuka sieci tam gdzie poleci. O oprogramowaniu nie wspomne bo system był padniety i tylko pingi działały. Ale wystarczyło skasować strery do modemu i zainstalować do sieciówki i tyle.

    Potym dowiedziałem się że ten co chciał zainstalować sieć to chyba jest tam gdzie nie trzeba. Sam se to zrobiułem

    Jedyne co oddałem do serwisu i wróciło porządnie to zmiana płyty głownej z procem i to im wyszło.


    Podsumowanie

    Jak umiesz to zrób sam jak nie to oddaj do zaufanego serwisu( reszta to zxdzierstwo)
  • #13 1484940
    serwis_sat
    Poziom 20  
    Posty: 530
    Pomógł: 23
    Ocena: 23
    @karol3
    @Jaro
    Jest dokładnie tak jak mówicie

    p.s. o stk nie pisałem,ale oryginał powinien być w cenie ok.120zł.
  • #14 1484952
    Limi
    Poziom 18  
    Posty: 343
    Pomógł: 3
    Ocena: 18
    Na szczęście nie byłem to Ja i polecam się na przyszłość.
    Limi
  • #15 1485761
    europejczyk
    Poziom 18  
    Posty: 381
    Pomógł: 11
    Ocena: 9
    serwis_sat: "-mamy demokracje ,prywatne zakłady i możemy mieć stawki z kosmosu"

    Święta racja pod warunkiem, że się jest dobrym i klienci mają 100% gwarancję uczciwej naprawy.

    Pozdrawiam!
  • REKLAMA
  • #16 1485797
    witek17
    Poziom 24  
    Posty: 633
    Pomógł: 38
    Ocena: 154
    jadę kiedyś autobusem, człowiek musi wysłuchiwać wszystkiego co ludzie plotą, pewnego razu spotkało się w autobusie dwóch znajomych, najwyraźniej po paru latach niewidzenia się, - cześć - jak żyjesz? itd. itp. potem jeden zaczął opowiadać o swojej firmie i jej problemach, - chyba zwolnię jednego pracownika - dlaczego? - a, powolny jest, dłubie się strasznie - no to chyba dobrze że dokładnie robi? - niby tak, ale za wolno, ja nie mam czasu na dokładność! teraz wyobraźcie sobie strażaka lub lekarza: - panie, na ten pożar to my 12 minut mamy - co Panu dolega? nieważne, lewatywa i trampki ;-), tak zwani liderowie biznesu wymuszają na pracownikach bylejakość, w mojej bezpośrednia pomoc użytkownikowi groziłą dyscyplinarnym zwolnieniem, najpierw musiał zadzwonić do Helpdesku (tfu!), potem z Łomży zadanie skierowano do Szczecina, mułek wpisywał je do bazy, ja przychodziłem - sprawdzałem i dopiero wracałem do człowieka u którego często przed chwilą byłem (ale wracałem nazajutrz lub później)
  • #17 1486125
    europejczyk
    Poziom 18  
    Posty: 381
    Pomógł: 11
    Ocena: 9
    witek17 jak się pieniądz Bogiem stał - to się nie dziw!
    Mamy Amerykę! wow! :-) it's cool ! ! !
  • #18 1486219
    *pirat*
    Poziom 19  
    Posty: 243
    Pomógł: 36
    Ocena: 5
    Zawsze znajdzie się czarna owca i nic na to nie poradzimy tylko nie można na przykładzie jednego czy dwóch fachowców oceniać wszystkich i dyskryminować wszystkie zakłady usługowe a takie gadanie że najlepiej samemu wystarczy zapytać na elektrodzie na pewno pomogą. Oczywiście że pomogą w miarę możliwości i bezinteresownie ale przecież Ci co pomagają to fachowcy w dobrym tego słowa znaczeniu właściciele zakładów usługowych lub pracujący w nich wystarczy tylko ich poszukać bo takich jest naprawdę dużo więcej. Więc czy „Serwisy RTV - omijać z daleka” ?
  • #19 1487037
    dex75
    Poziom 12  
    Posty: 22
    Ocena: 10
    Witam

    europejczyk napisał:

    UWAGA opis: przyszedł elektryk i mówi że będzie montował gniazdka w łazienkach bo spółdzielnia zakupiła jakieś nowe no i zamontował ale... mówi że bolec podłączy jak go się prywatnie zawoła :-) i zostawił wizytówkę, i wyszedł. Ilu ludzi niewtajemniczonych go zawołało prywatnie? - domyślcie się sami.

    Może wielu mi nie uwierzy w ten fakt ale tak było, więc naprawdę nie brakuje sytuacji żeby człowiek się flustrował.



    I słusznie. :D
    Od ponad 10 lat nie wolno łączyć przewodu neutralnego "N" z bolcem bo można za to trafić do kryminału (o pozbawieniu uprawnień SEP nawet nie wspomnę).
    Tak zwany bolec można łączyć tylko i wyłącznie z "PE" w nowych trzy przewodowych instalacjach.
    Nie widzę nic niestosownego w tym że pan elektryk po pracy zajmuje się przeróbkami instalacji. (ma do tego prawo)

    Pozdrawiam.
  • #20 1487453
    filug
    Poziom 15  
    Posty: 134
    Pomógł: 7
    Ocena: 11
    dex75 napisał:
    I słusznie. :D
    Od ponad 10 lat nie wolno łączyć przewodu neutralnego "N" z bolcem bo można za to trafić do kryminału (o pozbawieniu uprawnień SEP nawet nie wspomnę).


    Lekki offtopic. To bolec pod co należy podłączyć w układach TN-C?
  • #21 1488034
    Paweł_swobodny
    Poziom 20  
    Posty: 427
    Pomógł: 31
    Ocena: 41
    Ale mi dosypali - no cóż z tym cwaniaczkiem jeżeli Cię obraziło to przyjmij przeprosiny . Ja rozumię ze nie masz 120 zl na wyrzucenie za 15 letni wzmacniacz ale kto je ma ? Ja też nie mam forsy na wyrzucenie żeby jechać z samochodem do naprawy - ale skoro nie mam to wcale tym problemem głowy nikomu nie zawracam . Pewnie - w koncu mógłbym jechać , patrzeć mechanikowi na ręce a potem jak już wszytko będzie naprawione stwierdzić zę za drogo i podziekować ! Gdyby to trafiło na sprzegło w samochodzie to chyba by mnie psami poszczuli . A przecież samochód to nie jedyny problem który wiąże się z wydatkami naktóre brak ... Ktoś slusznie stwierdził : kto ma miękkie serce ma twardą d....ę . A jak miękką ? otóz w sierpniu zgłosił się do mnie klient z prośbą o naprawę kamery która paliła się płomieniem - w większości wytopione plastyki - kamera droga - klient placze - przyjąłem , kupiłem częsci za 2000 zł (kamera 10 000 ) i co ? - klient chyba zapomniał że miał kamerę a ja 2000 .
    Co do cen za usługi ? - o czym ta rozmowa ? Usługa jest towarem handlowym ! Srubka w Metalzbycie kosztuje 1 gr a ta sama w SONY kosztuje 10 zł . STR w sklepie kosztuje 20 zł w Serwisie kosztuje 200 zł - ale trafił mi się kiedyś telewizor w którym lokalni fachowcy wykupili wszytkie STR ze sklepu a telewizor nie ruszał - potem się okazało że STRy były przesitowane .
    Wszelkie dyskusje w stylu za 5 minut wziął 100 zł mnie wkurzają - także wkurzam się wtedy gdy w Usterce na TVN-ie dyskutują o cenach . Przestaną mnie wkurzać gdy w gazetach przeczytam że -"Ekspertyza nt . liczby przechodniów we Wrocławiu na jakiejś ulicykosztuje 1 mln zł a nie 3,5 mln Euro " lub nie będą już pisać że dyrektor banku zarabia 400 000 zł .
    Nigdy nie rozgrzeszam złodziei dlatego gdy jestem pewny swojej racji nie dyskutuję . Jak pisałem wcześniej - ja zawsze częsci oddaję dlatego jeżeli do mnie pzyjdzie klient z wątpliwościami (a był taki w historii) i twierdzi że pójdzie do sądu bo mu czegoś nie wymienilem to służę adresem .
    Jeszcze jedna uwaga : ktoś tam stwierdził ona ma tony serwisówek , narzedzi.....prawda , tylko ja dodam :On ma bo kupił .
    Jeżeli ktoś się nie orientuje to przy okazji informuję :
    Dokumentacje serwisowe nawet dla serwisów są płatne także dla serwisów gwarancyjnych np Grundig , Sony. Aby świadczyć usługi dla SONY otzrymacie nawet wytyczne jak ma być punkt przyjęć pomalowany i jaki szyld możecie wywiesić . Żeby uzyskać pozwolenie na naprawianie urządzeń zakład musi posiadać odpowiednia aparaturę pomiarową w/g wykazu . Swojego czasu aby naprawiać kamery Panasonica trzeba było posiadać Vektroskop który wtedy kosztował tyle co urządzenie całego zakładu .Taśma wzorcowa 8 mm kosztuje ok 500zl , taśma czyszcząca serwisowa do DV kosztuje ok 800 zł a tzreba jeszce wykupić zestaw płyt wzorcowych , programy i kupę innych rzeczy . Nie dotyczy to STK ale kiedyś trafiła do mnie kamera - (w ciagu 8 lat tylko raz ten model) gdzie do naprawy należało rozdzielić płyty . Jako serwis nie moglem odmówić przyjęcia ale .....przedłużacz który umożliwiał rozłączenie płyt kosztował 360 zł . Ile więc powinna kosztować naprawa ?
    Tak więc oceniając pracę cudzą bierzcie pod uwagę że czasem widzicie tylko wierzchołek góry lodowej . Technik który wykonuje naprawę i tak z kwoty zapłaconej przez was ma około 25% a to w przeliczeniu na złotówki daje często mniej niż zarabiacie sami . Bo tak to jest że klient który opłaca rachunek za pracę wykonaną w zakładzie przyrównuje swój zarobek a nie swój zarobek powiększony o koszt swojego stanowiska pracy . Ach tam - idę sobie okłady zrobić z młodej piersi bo chory jestem i byłem u lekarza ale on się nie zna - jakies antybiotyki mi przepisał , a skąd ja w zyciu antybiotyku nie brałem . Pozdrawiam wszystkich !
  • #22 1488635
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Posty: 5595
    Pomógł: 354
    Ocena: 671
    Witam

    - zgodzę się z kolegą - dokładnie tak to wygląda - i nie potwierdzam tego z poziomu serwisanta - w ZURICIE kiedyś odbywałem praktykę i tam doświadczyłem tych tematów.
    Oczywiście nieuczciwość musi byc tępiona zarówno u serwisantów jak i jego klientów (a tych nieuczciwych także nie brakuje)

    co do zerowania w gniazdkach, może w tym linku:
    Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany

    Elektryk robiący przegląd instalacji elektrycznej na bloku musi sprawdzić, czy w instalacji 2-przewodowej, gdzie występuje gniazdko z bolcem, bolec jest zerowany - pod tym się podpisuje - za niesprawdzenie lub pozostawienie bez zerowania - może "beknąć"
    pzdr
  • #23 1488860
    wladekp
    Poziom 15  
    Posty: 146
    Pomógł: 10
    Ocena: 9
    podpisuję się w pełni pod dwoma powyższymi postami
    tylko czy ktoś kto nie pracował w serwisie to zrozumie ???
    dlaczego zawsze tzw. walizkowiec był tańszy od punktu serwisowego ?
    bo nie płacił za lokal, ZUS, podatki itd.
    a to że czasami brał się za naprawy czegoś co nie powinien dotykać to nawet pomijam, ile razy trzeba było po takich sprzątać nawet nie wspomnę

    a co do cen - za wiedzę niestety trzeba płacić
    czy tyle samo powinien zarabiać ktoś kto umie tylko machać łopatą co wykwalifikowany fachowiec ?
  • #24 1489694
    djpeterek
    Poziom 23  
    Posty: 714
    Pomógł: 27
    Ocena: 27
    są serwisy które najlepiej okrąażać szerokim łukiem ale do tej pory z dobrym serwisem jakim się spotkałem to tata mojego kolegi prowadzi u siebie w domu serwis RTV i powiem szczerze że wolę mu powierzyć sprzęt niż firmie która się zajmuje tym zawodowo dlaczego? bo ten pan przynajmiej powie szczerze czy opłaca się naprawiać sprzęt jak ma jakieś wątpliwości bo nie może dostać jakieś części a ma inne rozwiązanie to dzwoni do klienta i przedstawia mu te rzowiązania i się pyta które wybiera ogólnie szczery fachowy konkretny człowiek który nie wściska kitu
  • #25 1489738
    dex75
    Poziom 12  
    Posty: 22
    Ocena: 10
    Witam

    filug napisał:
    dex75 napisał:
    I słusznie. :D
    Od ponad 10 lat nie wolno łączyć przewodu neutralnego "N" z bolcem bo można za to trafić do kryminału (o pozbawieniu uprawnień SEP nawet nie wspomnę).


    Lekki offtopic. To bolec pod co należy podłączyć w układach TN-C?


    A co w przypadku kiedy upali się PEN (bardzo częsta usterka w starych instalacjach) ??? :roll:

    Pewnie, lepiej nie wiedzieć tylko czekać aż na obudowie np. pralki pojawi się potencjał 230V :!:


    Stosowanie instalacji typu TN-C nie sprawdziło się a tak zwane "zerowanie" jak wykazała praktyka spowodowało sporo wypadków porażeń prądem. Pytałeś gdzie należy podłączyć bolec w układzie TN-C, otóż w takim przypadku powinno się przerobić instalację na TN-C-S tzn. doprowadzić do punktu rozdziału PEN na PE i N uziemienie na przykład z bednarki zakopanej w ziemi i zastosować wyłącznik różnicowo prądowy.
    Inną sprawą jest to że jak elektryk zrobi klientowi wykład na temat normy PN91...95/E-05009 to ten go wyśmieje dlatego większość ludzi woli iść na łatwiznę.

    Pozdrawiam.
  • #26 1489845
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49148
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4260
    Kiedyś, jak trochę częściej jeździłem na wieś, to prawie za każdym razem, jak przyjechałem,
    ktoś z sąsiadów mnie prosił o naprawienie mu telewizora, bo się popsuł; z reguły było tak, że
    ten telewizor parę tygodni wcześniej był naprawiany w serwisie ZURT w pobliskim miasteczku;
    jak obejrzałem dokładniej, to znajdowałem np. zamieniony opornik anodowy lampy PCF82
    na kilkakrotnie mniejszy - w lampie wydzielała się większa moc, i wysiadała...

    Ponoć panom z ZURT-u bardzo się nie podobało, że po mojej naprawie taki telewizor
    przez 2-3 lata działał i nie miał żadnych skłonności, żeby się zepsuć...
  • #27 1489870
    djpeterek
    Poziom 23  
    Posty: 714
    Pomógł: 27
    Ocena: 27
    ja się wykładam przy serwisantach ze sklepów komputerowych nie raz mnie kumple ściągają abym im poprawnie zainstalował system operacyjny i o dziwo że jak ja zainstaluje to komp rusza nawet jak jest popsuty a ci specjaliści co się tym zajmują jakieś 7lat to nawet nie wiedzą w jaki sposób się zabrać za naprawe komputera pamiętam jak kolega kupił sobie kompa z firmy z której mam neta oni tylko żyją z tego internetu bo z komputerów napewno nie wyżyją po to aby naprawić płytę główną to wysłali mu na ponad miesiąc kompa do Warszawy po czym jak komp wrócił to jeszcze bardziej go szlak trafia,ł i panowie ze serwisu firmowego mówili mu taki kit że wymieniali 7 razy płytę główną na nową mają ludzie pomysły
  • #28 1490691
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #29 1490865
    Paweł_swobodny
    Poziom 20  
    Posty: 427
    Pomógł: 31
    Ocena: 41
    A ja tydzięń temu pojechałem na przegląd rejestracyjny samochodu - trwał 10 minut - facet nic nie naprawił tylko troszkę pomarudził i zainkasował stówkę . A we wrześniu chowałem teściową i ksiądz za pół godzinny rytuała skwitował 800 zł .
    Ale wiecie co - powiem wam teraz o Was narzekających na ceny jako o klientach : otóz czasem robie badanie rynku . Pracowałem w serwisach potem na swoim więc naturalnym było że wielu klientów poszło z serwisu za mną . CZasem jak taki klient przychodzi i robie mu coś na poczekaniu bo pilne więc dostaje herbatę lub kawę a potem pada to pytanie ile za naprawę . No i jak to jest klient naprawę staly to czasem rzucam ...ach no ile tam Pan uważa - i wiecie co ostatnio klient za NAPRAWĘ kamery dał mi 10 zł . Usprawiedliwieniem jego prezesa znanej firmy - był jedynie nowy Mercedes którego zostawił za oknem .
    Raz jeden jedyny w całej karierze spotkałem klienta który (niestety) koledze dał 100 za niezrobienie nic - chłopak miał zainstalować zestaw głośnomówiący w jakimś samochodzie a nie mógł się dobrać do instalacji . Otrzymał nagrodę za to że nie próbował psuć samochodu .
  • #30 1490911
    milik
    Poziom 23  
    Posty: 637
    Pomógł: 71
    Ocena: 58
    Witam

    W serwisie RTV w którym mam praktykę jest jedna zasada – jeśli nic nie naprawiliśmy to klient nic nie płaci. Rozmawiałem kiedyś z kolegą z innego serwisu który kasuje nawet jak nie naprawił - stwierdził on że za poświęcony czas na znalezienie usterki pieniądze mu się należą. A ja myślę że zasada która panuje w moim serwisie jest w pewnym sensie dbaniem o klienta co zresztą widać po ilości klientów. Trzeba pamiętać dobry klient to zadowolony klient.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy negatywnych doświadczeń z serwisami RTV w Gdyni, zwłaszcza związanych z naprawą wzmacniacza na układzie STK459. Autor zgłasza problem z nieautoryzowanym serwisem, który po wymianie uszkodzonych elementów (STK, stabilizator napięcia, kondensatory elektrolityczne) zwrócił sprzęt z brakującą częścią, co budzi podejrzenia o nieuczciwość. Wątek porusza kwestie wysokich kosztów robocizny, braku części zamiennych, różnic między autoryzowanymi serwisami a małymi zakładami naprawczymi oraz problemów z jakością usług i uczciwością serwisantów. Uczestnicy dyskusji podkreślają, że cena naprawy obejmuje nie tylko części, ale także wiedzę, czas, koszty prowadzenia działalności (ZUS, lokal, media) oraz ryzyko reklamacji. Wskazują na potrzebę zaufania do serwisu, a także na istnienie zarówno uczciwych fachowców, jak i oszustów. Poruszono także temat trudności z dostępnością części do starszych urządzeń oraz problemów z nieautoryzowanymi naprawami i praktykami serwisowymi, które mogą prowadzić do dalszych uszkodzeń sprzętu. W dyskusji pojawiły się przykłady innych urządzeń RTV i AGD, gdzie serwisy zawiodły lub stosowały nieuczciwe praktyki, a także refleksje na temat realiów prowadzenia serwisu i oczekiwań klientów. Wskazano na potrzebę edukacji klientów, uczciwości serwisantów oraz ewentualnego tworzenia autoryzowanych sieci serwisowych i systemów kontroli jakości usług.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA