Witam,
Ostatnimi czasy pojawił się problem z moim dźwiękiem w laptopie. Mianowicie, brzmi on jakby był odtwarzany w jakiejś sporej hali i jest bardzo niewyraźny (powstaje takie jakby echo). Co więcej, gdy zwiększam głośność na ponad 68% to nagle pojawia się narastający, piskliwy dźwięk, który myślę, że jakbym zostawił przy takim poziomie głośności lub wyższym, narastałby dalej, ale dla dobra własnych uszu wolę nie sprawdzać. Co ciekawe, problem pojawił się niedługo po tym, jak zakupiłem słuchawki Sound Blaster Tactic Sigma, które są podłączone za pomocą kabla USB. Dzięki temu, system wyróżnia mi dwa suwaki na zmianę głośności: dla głośnika wbudowanego oraz słuchawek. Jak się okazało, słuchawki również zaczęły szwankować, ale w zupełnie inny sposób jak głośniki, o których wspominałem wyżej. Otóż dźwięk odbierany przez nie zacina się, jakby miał laggi. Próbowałem różnych rzeczy i np. gdy raz odłączałem słuchawki i podłączałem z powrotem, to system owszem widział je jako urządzenie, ale wtedy w ogóle nie odtwarzały dźwięku i konieczny był restart komputera. Natomiast jeśli podłączyłem je nie przez USB, a zwykłe wejście audio, to problem zaczęły się zachowywać jak głośniki (w sensie z tym narastającym piskliwym dźwiękiem). Myślę, że to może być problem związany z kartą dźwiękową, ale zanim oddam laptopa do serwisu, to chciałbym wiedzieć, czy może jednak da się to ogarnąć za pomocą jakichś sterowników, czy czegoś innego? Bardzo proszę o pomoc! Z góry dziękuję.
Ostatnimi czasy pojawił się problem z moim dźwiękiem w laptopie. Mianowicie, brzmi on jakby był odtwarzany w jakiejś sporej hali i jest bardzo niewyraźny (powstaje takie jakby echo). Co więcej, gdy zwiększam głośność na ponad 68% to nagle pojawia się narastający, piskliwy dźwięk, który myślę, że jakbym zostawił przy takim poziomie głośności lub wyższym, narastałby dalej, ale dla dobra własnych uszu wolę nie sprawdzać. Co ciekawe, problem pojawił się niedługo po tym, jak zakupiłem słuchawki Sound Blaster Tactic Sigma, które są podłączone za pomocą kabla USB. Dzięki temu, system wyróżnia mi dwa suwaki na zmianę głośności: dla głośnika wbudowanego oraz słuchawek. Jak się okazało, słuchawki również zaczęły szwankować, ale w zupełnie inny sposób jak głośniki, o których wspominałem wyżej. Otóż dźwięk odbierany przez nie zacina się, jakby miał laggi. Próbowałem różnych rzeczy i np. gdy raz odłączałem słuchawki i podłączałem z powrotem, to system owszem widział je jako urządzenie, ale wtedy w ogóle nie odtwarzały dźwięku i konieczny był restart komputera. Natomiast jeśli podłączyłem je nie przez USB, a zwykłe wejście audio, to problem zaczęły się zachowywać jak głośniki (w sensie z tym narastającym piskliwym dźwiękiem). Myślę, że to może być problem związany z kartą dźwiękową, ale zanim oddam laptopa do serwisu, to chciałbym wiedzieć, czy może jednak da się to ogarnąć za pomocą jakichś sterowników, czy czegoś innego? Bardzo proszę o pomoc! Z góry dziękuję.