Mam Neostrade TP i router Linksys WAG160N. Router jest podłączony do listwy, którą na noc zawsze wyłączałam. Kilka miesięcy temu zauważyłam, że rano po włączeniu listwy mam problem z połączeniem internetowym wi-fi, ale na kompie stacjonarnym wszystko działało. Żeby wi-fi działało musiałam kilka razy wyłączyć i włączyć router. Później ten problem zaczął dotyczyć także komputera. Nie wiedziałam za bardzo co zrobić, więc po prostu zawsze zostawiałam włączoną listwę i internet był i na kompie i na laptopie. Wczoraj wyłączyli nam prąd i od tego czasu nie mogę się połączyć z internetem przez router. Świeciły się diody DSL i internet, ale nie wireless i ethernet 4 gdzie mam podłączony kabel od kompa. Do internetu mogę się połączyć tylko na PC jak podłączę kabel DSL do modemu SpeedTouch, ale wi-fi nie mam. Router miałam lata temu konfigurowany przez znajomego, sama się na tym nie znam, więc coś na telefonie przeczytałam i spróbowałam zresetować router (miałam wyciągnięte wszystkie kable oprócz zasilania). Teraz nawet dioda internet się nie świeci. Próbuję się dostać na 192.168.1.1 ale ciągle mi pisze, że przekroczono limit czasu mimo, że wczoraj wieczorem jakimś cudem udało mi się tam dostać, ale nic nie zrobiłam, bo nie wiedziałam co dokładnie. Czy router się zepsuł i jest do wymiany, czy macie jakiś pomysł co zrobić?