witam!! mam Atego 1823 z 2001 roku na poduyszkach- tył i przód. Otóż pojawił się mega problem. Auto się nie poziomuje, a z prawej strony tył nie ma powietrza w poduchach. W związku z tym pojechałem na warsztat- wymieniłem czujnik przy prawym kole (komp. nie pkazywał żadnych błędów), przeprowadziłem kalibrację układu i było ok. Ale już w nocy jak jechałem pod załadunek tył auta poszedł max w górę i tak został. w prawych miechach dalej nie było powietrza. Nie dało się opuścić z pilota. Przełączyłem w tryb awaryjny (wypiąłem wtyczkę z czujnika z prawej strony) i pilot zaczął działać, opuściłem i pojechałem (napompował wszystkie miechy). Dzisiaj (pomimo nie podłączonej wtyczki) auto po przekręceniu zapłonu znowu napompowało max powietrza na tył i na pilota prawie nie reaguje tzn. opuszcza po 3cm co chwilę, dochodzi do połowy poduszki i dalej nie opuszcza. Warsztat mam dopiero na wtorek, a w poniedziałek muszę jechać w trasę. Szukam przyczyny (komp nic nie pokazuje w ukł. NR). Co zrobić aby auto złapało poziom po przesterowaniu z pilota (aby pilot działał w pełnym zakresie tak jak po wczorajszym odłączeniu wtyczki). Mam stresa jak mam jechać bo nie wiem co układ poziomowania wymyśli pod załadunkiem w trasie.