Mam problem z moim zipem otóż tak: Skuter pali na dotyk z rozrusznika jak i z kopki. Po przejechaniu dystansu ok.2 km skuter podczas jazdy gaśnie jak bym przekręcił kluczyk (jak odcięcie zapłonu), a najlepsze w tym wszystkim, gdy zgaśnie i się zatrzyma bez najmniejszego problemu odpali z rozrusznika jak niby nigdy nic, lecz po zapaleniu muszę odczekać ok. 1 min,abym mógł przejechać następne 2 km, jeśli nie poczekam, to zgaśnie ponownie za ok. 300 m. Silnik przed jazdą nie jest zimny, ponieważ lubię go porządnie rozgrzać
nie ważne ile pracuje na biegu jałowym, to zawsze zgaśnie po tych 2 km. Dodam jeszcze że chyba przez to gaśnięcie popsuła się świeca lecz przejechałem na niej ok 1 tyś km. Myślałem, że instalacja gdzieś może nie łączy lecz wszystko gra. Najlepsze jest to że zawsze gaśnie po przejechaniu tego dystansu 2 km. Proszę o pomoc.
P.S.
Dodam jeszcze że świeca jest mokra i czarna, dobrze nie spala.
P.S.
Dodam jeszcze że świeca jest mokra i czarna, dobrze nie spala.