Dać to się da wszystko
Pytanie odnośnie funduszy.
Turbiny nie są drogie, ale rzeźba by je zamontować do silnika który nie był przewidziany do turbo dość ogromna.
Kompresory znów montuje się dość fajnie, ale zadbany sprawny kompresor kosztuje swoje, no i rzeźba też musi być, ale mniejsza niż przy turbo.
Zostaje swap, ale to też niezłe koszta i rzeźba, chyba że ogrom prac wykonasz samemu.
Najprostszą i wbrew pozorom najtańszą(!) opcją jest zmiana samochodu na coś co fabrycznie jest mocniejsze, albo najlepiej uturbione. Z czego uturbione najfajniejszą opcją, bo jak nie będziesz chciał nie wiadomo ile wydmuchać z silnika tylko tak 15% to koszta są akceptowalne.
Na ogół brak fizycznych zmian lub bardzo delikatne, głównie zmiana map.