Witam,
Mam problem z dyskiem WD20EARS. Jest to dysk 3,5' kupiony jako dysk zewnętrzny. Podczas gdy ten dysk był podłączony do komputera wyskoczył błąd i od tego momentu dysk przestał działać.
Chwilę wcześniej przeszedł po nim kot, ale ponieważ dysk był w plastikowej obudowie nie powinno być to przyczyną awarii.
Wyjąłem dysk z obudowy i podłączyłem do komputera za pomocą kabla SATA. Bios nie wykrywał dysku(ale długo próbował go znaleźć). Po restarcie komputer wreszcie bios wykrył nazwę dysku, ale informacje o szczegółach były niedostępne (liczba głowic, sektorów itp.), system też nie widzi dysku.
Założyłem że siadła elektronika. Kupiłem więc taki sam dysk, podmieniłem elektronikę. Po podłączeniu do komputera objawy są podobne do wcześniejszych z tą tylko różnicą ze bios od razu znajduje nazwę dysku(wcześniej szukał jej długo),ale również nie wyświetla o nim żadnych informacji.
Przełożyłem starą elektronikę do nowego dysku, dysk nie działał. Po przełożeniu z powrotem nowej elektroniki do nowego dysku, dysk działa.
Wniosek stara elektronika nie działa nowa elektronika działa, ale dalej nie można uruchomić starego dysku.
Czy ktoś ma pomysł co sie jeszcze mogło stać z tym dyskiem i jak to można naprawić?
Inne spostrzeżenia:
- Mam wrażenie że podczas uruchamiania dysk się rozkręca a potem nagle zwalnia.
- W czasie gdy dysk jest podłączony cały czas się obraca.
- Gdy dysk jest podłączony jako zewnętrzny przez usb rozkręca się po podłączeniu do portu usb.
- Po wyciągnięciu wtyczki usb dysk dalej chodzi, a gdy był sprawny odrazu się wyłączał (zasillanie jest podpięte innym kabelkiem.)
Mam problem z dyskiem WD20EARS. Jest to dysk 3,5' kupiony jako dysk zewnętrzny. Podczas gdy ten dysk był podłączony do komputera wyskoczył błąd i od tego momentu dysk przestał działać.
Chwilę wcześniej przeszedł po nim kot, ale ponieważ dysk był w plastikowej obudowie nie powinno być to przyczyną awarii.
Wyjąłem dysk z obudowy i podłączyłem do komputera za pomocą kabla SATA. Bios nie wykrywał dysku(ale długo próbował go znaleźć). Po restarcie komputer wreszcie bios wykrył nazwę dysku, ale informacje o szczegółach były niedostępne (liczba głowic, sektorów itp.), system też nie widzi dysku.
Założyłem że siadła elektronika. Kupiłem więc taki sam dysk, podmieniłem elektronikę. Po podłączeniu do komputera objawy są podobne do wcześniejszych z tą tylko różnicą ze bios od razu znajduje nazwę dysku(wcześniej szukał jej długo),ale również nie wyświetla o nim żadnych informacji.
Przełożyłem starą elektronikę do nowego dysku, dysk nie działał. Po przełożeniu z powrotem nowej elektroniki do nowego dysku, dysk działa.
Wniosek stara elektronika nie działa nowa elektronika działa, ale dalej nie można uruchomić starego dysku.
Czy ktoś ma pomysł co sie jeszcze mogło stać z tym dyskiem i jak to można naprawić?
Inne spostrzeżenia:
- Mam wrażenie że podczas uruchamiania dysk się rozkręca a potem nagle zwalnia.
- W czasie gdy dysk jest podłączony cały czas się obraca.
- Gdy dysk jest podłączony jako zewnętrzny przez usb rozkręca się po podłączeniu do portu usb.
- Po wyciągnięciu wtyczki usb dysk dalej chodzi, a gdy był sprawny odrazu się wyłączał (zasillanie jest podpięte innym kabelkiem.)