Witam forumowiczów,
wiem, że dużo jest już podobnych tematów (nawet cały ocean
), ale mój problem wygląda następująco:
auto kompletny brak mocy. Podpiąłem pod VAG' a i ustawiłem dawkę paliwa nastawnikiem na 2,8. Dalej nic. Robiłem test wyjść na VAG'u (silnik) i po sprawdzeniu zaworu N108 (wyczytałem, że reguluje kąt wtrysku) wartość kąta wtrysku nie wraca do normalnej wartości (aktualnie mam 21, jutro ustawie to na wartość 50) dopiero po ponownym rozruchu. I właśnie gdy wartość kąta wtrysku wynosi 255 auto ma świetnego "buta" i turbina normalnie działa, jedynym minusem jest to że strasznie silnik chodzi (wyczytalem rowniez ze przy zlej wartosci kata to normalne), równo ale straszne stuki.
I jakie macie pomysły dla tego problemu?
wiem, że dużo jest już podobnych tematów (nawet cały ocean
auto kompletny brak mocy. Podpiąłem pod VAG' a i ustawiłem dawkę paliwa nastawnikiem na 2,8. Dalej nic. Robiłem test wyjść na VAG'u (silnik) i po sprawdzeniu zaworu N108 (wyczytałem, że reguluje kąt wtrysku) wartość kąta wtrysku nie wraca do normalnej wartości (aktualnie mam 21, jutro ustawie to na wartość 50) dopiero po ponownym rozruchu. I właśnie gdy wartość kąta wtrysku wynosi 255 auto ma świetnego "buta" i turbina normalnie działa, jedynym minusem jest to że strasznie silnik chodzi (wyczytalem rowniez ze przy zlej wartosci kata to normalne), równo ale straszne stuki.
I jakie macie pomysły dla tego problemu?