Kłaniam się. Piszę tutaj z nietypowym problemem karty SD która siedzi w urządzeniu a dokładnie piekarniku kuchennym pod zabudowę. Cały piekarnik oparty jest na systemie bodajże jakiś tam pierwszy z androidów lub coś w ten deseń.
na piekarniku mam komunikat Error card SD wyczytałem w różnych forach że.. padł moduł koszt nowego mniej więcej 800 zł.
Ale pech chciał albo nie chciał że mam podobny piekarnik też tej samej firmy tylko inny model, jest w nim karta pamięci Toshiba również 2GB ( tamten piekarnik jest sprawny) po przełożeniu karty ze sprawnego ten niesprawny też rusza...
Czyli podsumowując:
jeśli przekopiował bym kartę SD która jest sprawna na jakaś pustą albo tą niesprawną mialbym sprawny drugi piekarnik ( głownie na nim mi zależy)
Cała sprawa się komplikuje bo po włożeniu karty do komputera pod windowsem odrazu komunikat że trzeba sformatować kartę Pamięci,
Pod linuxem teoretycznie karty nie wykrywa ale w Gparted jest widoczna i z pod konsoli z pod Sudo , disk -f mam:
Z pod Gparted wykrywa ale piszę że nie ma partycji..
Śmiem twierdzić że karta jest w jakiś sposób zabezpieczona, albo jest o takiej partycji jakiej windows i linux nie są w stanie odtworzyć. Pod telefonem z androidem kiedy włożę kartę mam komunikat Karta SD uszkodzona.
Jest jakiś sposób jak skopiować taką kartę? zrobić 1:1 , tak aby druga karta ruszyła? Ciekawa zagadka. Czekam na jakieś sugestię.
na piekarniku mam komunikat Error card SD wyczytałem w różnych forach że.. padł moduł koszt nowego mniej więcej 800 zł.
Ale pech chciał albo nie chciał że mam podobny piekarnik też tej samej firmy tylko inny model, jest w nim karta pamięci Toshiba również 2GB ( tamten piekarnik jest sprawny) po przełożeniu karty ze sprawnego ten niesprawny też rusza...
Czyli podsumowując:
jeśli przekopiował bym kartę SD która jest sprawna na jakaś pustą albo tą niesprawną mialbym sprawny drugi piekarnik ( głownie na nim mi zależy)
Cała sprawa się komplikuje bo po włożeniu karty do komputera pod windowsem odrazu komunikat że trzeba sformatować kartę Pamięci,
Pod linuxem teoretycznie karty nie wykrywa ale w Gparted jest widoczna i z pod konsoli z pod Sudo , disk -f mam:
Disk /dev/sdc: 1,9 GiB, 1967128576 bytes, 3842048 sectors
Units: sectors of 1 * 512 = 512 bytes
Sector size (logical/physical): 512 bytes / 512 bytes
I/O size (minimum/optimal): 512 bytes / 512 bytes
Z pod Gparted wykrywa ale piszę że nie ma partycji..
Śmiem twierdzić że karta jest w jakiś sposób zabezpieczona, albo jest o takiej partycji jakiej windows i linux nie są w stanie odtworzyć. Pod telefonem z androidem kiedy włożę kartę mam komunikat Karta SD uszkodzona.
Jest jakiś sposób jak skopiować taką kartę? zrobić 1:1 , tak aby druga karta ruszyła? Ciekawa zagadka. Czekam na jakieś sugestię.