Witam wszystkich forumowiczów.
Ta kwestia od jakiegoś czasu bardzo mnie ciekawi.
Czy poza frajdą i nauką z eksperymentowania i majsterkowania są z tego jakieś zyski, biorąc pod uwagę pieniądze i czas w to włożony.
Jako że sam nie uważam się za biegłego w tej dziedzinie liczę na to,
że wypowiedzą się osoby znające temat od strony teoretycznej,
a może i takie które coś działały w praktyce.
Tematy związane z energią odnawialną wciąż powstają na elektrodzie jak grzyby po deszczu, sam też poniekąd trochę się tym interesuję.
Jak wiadomo nikt nie żyje wiecznie, zaś doba ma 24h z czego trzeba jeszcze sporo odliczyć. Czy nie lepiej przeznaczyć ten czas na szeroko rozumiany rozwój osobisty ?
Ogniwa, kolektory, wiatraki to wszystko kosztuje + instalacja, robocizna, a kiedy się zwróci ? nie mówiąc o procentowaniu ...
Pytanie też jak bardzo jest to ekologiczne skoro w procesach produkcyjnych idzie energia i też pewnie substancje chemiczne.
Ta kwestia od jakiegoś czasu bardzo mnie ciekawi.
Czy poza frajdą i nauką z eksperymentowania i majsterkowania są z tego jakieś zyski, biorąc pod uwagę pieniądze i czas w to włożony.
Jako że sam nie uważam się za biegłego w tej dziedzinie liczę na to,
że wypowiedzą się osoby znające temat od strony teoretycznej,
a może i takie które coś działały w praktyce.
Tematy związane z energią odnawialną wciąż powstają na elektrodzie jak grzyby po deszczu, sam też poniekąd trochę się tym interesuję.
Jak wiadomo nikt nie żyje wiecznie, zaś doba ma 24h z czego trzeba jeszcze sporo odliczyć. Czy nie lepiej przeznaczyć ten czas na szeroko rozumiany rozwój osobisty ?
Ogniwa, kolektory, wiatraki to wszystko kosztuje + instalacja, robocizna, a kiedy się zwróci ? nie mówiąc o procentowaniu ...
Pytanie też jak bardzo jest to ekologiczne skoro w procesach produkcyjnych idzie energia i też pewnie substancje chemiczne.