Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wolnoobrotowa prądnica prądu stałego

28 Sty 2015 13:50 2580 7
  • Poziom 2  
    Witam.Szukam wolnoobrotowej prądnicy prądu stałego do ładowania akumulatorów na łodzi.Chcę zbudować urządzenie (wirnik z łopatami) które będzie w czasie postoju łodzi na rzece będzie napędzało prądnicę.Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Podejrzewam że mocy nie będzie za wiele, jednakże jedyna w miarę wolnoobrotowa prądnica która przychodzi mi do głowy to tzw prądnica 'amerykanka' na magnesach stałych, neodymowych.
  • Poziom 2  
    Dziękuję za informację , możesz więcej napisać o tej prądnicy.W założeniu między łopatami a prądnicą ma być przekładnia zwiększająca obroty na wyjściu.Łopata ma mieć wymiar 0,5 na 1,8 m.Jeżeli uda mi się zbudować na tyle lekką i sztywną konstrukcję by wytrzymała taki napór wody.Łopat na wirniku ma być 8 lub 12 , wszystko jest ma razie na etapie koncepcji.Próby zweryfikują założenia.Ten zestaw ma ładować akumulatory na postoju na rzece.Interesują mnie nominalne obroty takiej prądnicy i moc na wyjściu.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Chodzi o prądnicę tego typu:
    http://www.sg.krakow.pl/galeria-pradnica-amerykanka.html
    cena w tym linku jest trochę zbyt wysoka a i Ty nie potrzebujesz takiej mocy, chodzi o pokazanie co to jest, a już znalezienie tańszego wykonawcy na różnych portalach aukcyjnych, tu na elektrodzie, czy wykonanie samemu powinno nie być trudne.

    Prądnica wolnoobrotowa musi być raczej na magnesach stałych. Samowzbudne bez magnesów (jak np alternator samochodowy który byłby tu najprostszy) wymagają znacznie wyższych obrotów. Alternator samochodowy minimum 1000obr/min,poniżej nie ładuje:
    wolnoobrotowa prądnica prądu stałego
    Mając obroty > 1000obr/min to byłaby najlepsza i najprostsza opcja.

    Zaś 'amerykanka' powinna zaczynać ładować już przy 150 - 200 obr/min co może być jedyną opcją dla Ciebie.

    Wiele osób konstruuje takie prądnice samodzielnie od zera lub na silniku z pralki, myślę że na początek to będzie dobre:
    http://spiritusmovens.blogspot.co.uk/search/label/AMERYKANKA%20-%20krok%20po%20kroku
    http://www.elektrownie-tanio.net/silnik_pralka.html
    http://www.mala-elektrownia.ovh.org/pradnica.php

    Z tym że amerykanka wymaga jakiegoś układu kontroli ładowania, który to już w alternatorze jest fabrycznie.
  • Poziom 43  
    Wszystkie prądnice wolnoobrotowe są ciężkie (to wynika z FIZYKI) i drogie (to wynika z ilości użytego materiału). Alternator o mocy 1kW waży ok 5kg, amerykanka na podobną moc - ok. 100kg.
    Moc, jaką niesie przepływająca woda, to 1kW przy przepływie 100 lirów na sekundę i spiętrzeniu (różnica poziomów przed turbiną i za turbiną) 1m. Sprawność turbiny - "samoróbki" to może być znacznie poniżej 50%.
    Pomyśl, czy nie możesz użyć agregatu prądotwórczego, agregat o mocy 1,5kW w sklepie kosztuje poniżej 300,- złotych
    (popatrz: http://www.ceneo.pl/27990750#mh=m1j0h9Wd93000...1O3uKwVenEblT0_NaIHe5Thfkiepl4q-Xmn2Ibj-yR8Q1 ).
  • Poziom 24  
    A taki agregat to faktycznie może być lepszą opcją. Zabudowany gdzieś w łodzi zamiast prądnicy powinien być w miarę cichy.

    Bo w obecnej koncepcji nie rozwiązane jest pytanie o sens i legalność takiej drogiej wielkiej i ciężkiej śruby wleczonej za łodzią (oraz nie wiemy o jakiej rzece mówimy i jak szybko płynie tam woda). Plus koszt drogiej i ciężkiej prądnicy.
  • Poziom 2  
    Dziękuję za zainteresowanie problemem i za porady.Po to zwróciłem się z pytaniem na forum do ludzi , którzy mają większe doświadczenie i wiedzę by wybrać najbardziej optymalne rozwiązanie.By nie pakować się w zbędne koszty.Małe sprostowanie.To nie ma być śruba wleczona za łodzią tylko konstrukcja podobna do zastosowanych na parowych statkach Fultona.Na noc rozkładana w dzień składana by nie tworzyć zbędnych oporów dla wody i wiatru.Z tyłu łodzi.Wiem , że wydajność urządzenia będzie zmienna i zależna od prędkości prądy rzeki.Z zainteresowaniem czytam wasze uwagi i informacje z linków.Dziękuję i zachęcam innych do podzielenia się swoim zdaniem.Może coś ciekawego się urodzi.

    Dodano po 23 [minuty]:

    Pytania do Rzuuf-a (prawidłowa odmiana?). Jakiego rzędu obroty są wymagane by z alternatora , o którym pisałeś uzyskać moc 1 kW ?A przy uzyskanej mocy 1 kW z amerykanki i przy napięciu 12 V jakiej wysokości prąd się otrzyma?Czy ma zastosowanie tutaj wzór P=U x I?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Popatrz na wykres w poście #4 (kol. SQLmaster), można przyjąć że dla tego alternatora obroty "robocze" to 3000/min. Dalsze zwiększanie obrotów nie powoduje już znaczącego przyrostu mocy, gdyż regulator nie pozwala na zwiększenie napięcia, a dopuszczalny prąd tylko o tyle się zwiększa, o ile poprawia się chłodzenie (na osi wirnika jest wentylator). Przedstawiony wykres dotyczy alternatora o mocy ok. 400W.
    Gdyby dać temu alternatorowi regulator na 24V (i gdyby diody to wytrzymały), to przy ok. 4000 obr/min dawał by ok. 800W (bez przewijania: 2 razy wyższe napięcie, ten sam prąd).
    Wzór "P=U*I" jest ŚWIĘTY i dotyczy nie tylko prądu elektrycznego! Również np. przepływu wody, gdzie I = ilość litrów (lub m3) w jednostce czasu, a U = to różnica ciśnień!