logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zasada działania wzmacniacza RC w układzie OE - szczegóły i pytania

czakun 31 Sty 2015 22:08 4509 5
REKLAMA
  • #1 14389047
    czakun
    Poziom 6  
    Posty: 66
    Ocena: 2
    Witam,
    mam następujący problem. Za nic w świecie nie mogę zrozumieć zasady działania wzmacniacza rezystorowego pracującego w układzie OE (obrazek). Rezystancje R1 i R2 tworzą dzielnik napięcia Ec w celu uzyskania danego prądu bazy - to zrozumiałe. Rc to pojemność pozwalająca jednoznacznie określić punkt pracy. Cf i C1 jest pojemności oddzielające składową stałą od sygnału wejściowego. Tak więc prąd stały płynie jedynie w gałęziach, które zaznaczyłem na czerwono?? Ponadto Re to rezystor wprowadzający ujemne sprzężenie zwrotne dla składowej stałej prądu emitera, natomiast Ce to pojemność likwidująca ujemne sprzeżenie zwrotne dla składowej prądu emitera.I to jest główny problem - nie widzę tu żadnego sprzężenia. Co się natomiast stanie jeśli odłączymy napięcie Ec? Albo gdy amplituda zmiennego napięcia wejściowego będzie dużo większa od napięcia Ec?
    Zasada działania wzmacniacza RC w układzie OE - szczegóły i pytania
    Dziękuję za każdą pomoc ;)
  • REKLAMA
  • #2 14389206
    Fredy
    Poziom 27  
    Posty: 915
    Pomógł: 117
    Ocena: 28
    Ujemne sprzęzenie zwrotne musisz rozumieć następująco.
    Im większy prąd popłynie poprzez złacze kolektor emiter, tym większy spadek nastąpi na rezystancji emiterowej co spowoduje zmniejszenie się napięcia baza emiter co spowoduje zmniejszenie prądu koletor emiter.
    Mamy zatem wpływ wyjścia na wejscie, zatem jest sprzężenie, jest ono ujemne, bo sprzężenie to hamuje wzrost prądu. Czyli jest to sprzężenie ujemne.
    Zatem jak widac ten rezystor ma działanie hamujące i stabilizujące punkt pracy.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jak odłaczysz Ec, to nie bedzie zasilania i nie będzie działał wzmacniacz. To chyba logiczne.
    Jeśli amplituda napięcia na wejściu będzie zbyt duża to sygnał na wyjściu będzie zniekszałcony.
  • REKLAMA
  • #3 14389265
    Obywatel LutZek
    Poziom 13  
    Posty: 269
    Pomógł: 2
    Ocena: 28
    Zacznijmy od tego, że nigdzie nie popłynie Ci prąd stały, tylko będzie się zmieniał zgodnie z tym co podane będzie na wejście wzmacniacza. Zakładamy, że na wejściu podawany jest sygnał zmienny (np. sinus z zakresu częstotliwości akustycznych, zakładamy również optymalnie dobrane pojemności kondensatorów). Wówczas na dodatniej połówce sinusa z kondensatora zacznie wypływać prąd przez co zwiększy się napięcie na rezystorze R2, a co się z tym wiąże (z prawa Kirchhoffa)- Ube i URe. Napięcie na rezystorze R2 ma formę sinusa ze składową stałą.

    Praw Kirchoffa nie oszukasz - w gałęzi Rc - Uce - Re musi odłożyć się napięcie +EC. Więc jeżeli napięcie Ure rośnie, to gdzieś wyżej musi maleć, a tym miejscem będzie kolektor tranzystora. Jest to więc wzmacniacz odwracający. Kondensator Cf służy do tego by ponownie odfiltrować składową stałą, i by na wyjściu ponownie pojawił się "czysty" sinus.

    CO się stanie jeśli odłączymy napięcie Ec? Wzmacniacz potrzebuje brać skądś energię, żeby wzmocnić sygnał wejściowy. Polecam poczytać o polaryzacji tranzystora bipolarnego. Amplituda napięcia wejściowego nie będzie większa od Ec, bo po co wówczas stosować wzmacniacz? A jeżeli już pytasz - tranzystor będzie przechodził w stan nasycenia i odcięcia.... i w sumie jak przesadzisz, to się spali ;).

    Polecam lekturę pierwszego tomu zbioru zadań pana Ciążyńskiego ;)
  • REKLAMA
  • #4 14390114
    Darek0024
    Poziom 16  
    Posty: 196
    Pomógł: 18
    Ocena: 74
    czakun napisał:
    Rc to pojemność pozwalająca jednoznacznie określić punkt pracy.

    Rc to REZYSTOR a nie pojemność. Wartość rezystancji tego Rc decyduje o wzmocnieniu wzmacniacza. A przybliżony wzór to -Rc/(Re+rezystancja emitera).

    czakun napisał:
    Cf i C1 jest pojemności oddzielające składową stałą od sygnału wejściowego. Tak więc prąd stały płynie jedynie w gałęziach, które zaznaczyłem na czerwono??

    Wejściowego i wyjściowego.

    Prąd stały płynie tam gdy wejście czyli elektroda C1 jest podłączona do masy układu.

    czakun napisał:
    Ponadto Re to rezystor wprowadzający ujemne sprzężenie zwrotne dla składowej stałej prądu emitera

    Tak. By ustabilizować punkt pracy tranzystora i wiele innych. Dodanie tego rezystora powoduje to że wzmocnienie układu zależy praktycznie tylko od dwóch elementów Rc i Re a nie od parametrów tranzystora (parametr h21e tranzystora).

    czakun napisał:
    natomiast Ce to pojemność likwidująca ujemne sprzeżenie zwrotne dla składowej prądu emitera.

    Re jak wynika ze wzoru zmniejsza wzmocnienie całego wzmacniacza. Natomiast wstawienie Ce powoduje to że Re jest zwarty dla napięć zmiennych (dobierany tak by jedo reaktancja była przynajmniej 10 razy mniejsza od rezystancji Re przy najniższej częstotliwości którą chcemy wzmacniać) przez co likwiduje się negatywny wpływ tego rezystora na wzmocnienie układu dla napięć zmiennych.
  • REKLAMA
  • #5 14398992
    czakun
    Poziom 6  
    Posty: 66
    Ocena: 2
    Pozwoliłem sobie na małą analizę pracy tranzystora.
    Podajemy na wejście małe napięcie sinusoidalne oscylujące wokół wartości 0V.
    Uprzednio płynie już określony prąd bazy oraz kolektora.
    Przyjmujemy napięcie baza emiter 0,6 V. To napięcie "podnosi" przebieg podanego na wejście napięcia sinusoidalnego tak, aby
    nie doszło czasem do przeciwnej polaryzacji złącza B-E. Na wyjściu otrzymujemy przebieg sinusoidalny oscylujący wokół napięcia ustalonego przez dany punkt pracy. Składowa przemienna prądu nie chce płynąć przez rezystory woli płynąc przez kondensatory, które są dla niej "w przybliżeniu" zwarciem. Tak więc dzięki pojemności Ce na rezystorze Re nie odkłada się napięcie składowej przemiennej - tak więc nie ma tam sprzężenia jest ono tylko dla składowej stałej. O ile schemat ten rozumiem w postaci, która jest zaznaczona na czerwono, o tyle po dodaniu kondensatorów i napięcia wejściowego wszystko mi się miesza :( Mam przy tym wrażenie, że zasada działania wzmacniacza jest bardzo prosto, a to ja sam wszystko
    sobie utrudniam. Bardzo bym prosił o ocenienie poprawności mojego rozumowania oraz o poinformowaniu mnie o ewentualnych jego brakach.
    PS. Dziękuję za powyższe posty, wiele rozjaśniły, tak myślę :)
  • #6 14399555
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA